Najlepszy kierowca: Frederik Vesti
Piątkowe kwalifikacje poszły Vestiemu zaskakująco słabo. Zakończył je bowiem dopiero na 10. miejscu. Dało mu to jednak pole position w sobotnim sprincie, które Duńczyk ochoczo wykorzystał. Prowadził w wyścigu od startu – warto zaznaczyć, lotnego startu – aż do mety. Jego przewaga nad drugim Pourchairem wynosiła nieco ponad 13 sekund. Jest to czwarty wyścig w sezonie, który padł łupem Vestiego.
FREDERIK VESTI REIGNS SUPREME 🏆💪
It’s a mega lights-to-flag victory for our championship leader @frederik_vesti 👏
The @MercedesAMGF1 Academy driver continues to impress 🙌 #BritishGP #F2 pic.twitter.com/KqBr5lcS9U
— Formula 2 (@Formula2) July 8, 2023
Na podium, wraz z Vestim, stanęli Theo Pourchaire i Jack Doohan. Z pewnością dobrze widzieć Australijczyka i Francuza z powrotem tam, gdzie ich miejsce – na czele stawki. Ostatnio różnie układały się ich wyścigi, a ich zdobycze punktowe to istna sinusoida. Ponadto, sobotni wyścig z pewnością rozbudził w Pourchairze kolejne nadzieje na dogonienie Vestiego w klasyfikacji generalnej. I nie jest to wcale abstrakcja! Liczymy na walkę do ostatniego wyścigu.
Najlepszy zespół: Prema Racing
Sobotni wyścig dał Premie całkiem spory zastrzyk punktów. Przyczynił się do tego głównie Frederik Vesti, który zainkasował 10 punktów za wygraną. Do tego, 3 punkty dorzucił Oliver Bearman. Trzeba przyznać, że Prema przygotowuje samochody naprawdę świetnie, a kierowcy są zgrani z zespołem wręcz idealnie. W dodatku duże pochwały dla zespołu, za trafienie ze składem; Vesti jest liderem klasyfikacji generalnej, a Bearman jest w niej 4..
Goniące ich w klasyfikacji ART Grand Prix zyskało niewiele mniej, bowiem 10 punktów (8 Pourchaire’a oraz 2 Martinsa). Do tego, 6 punktów na konto Virtuosi dowiózł Jack Doohan. Dla Carlina, 5 punktów zyskał Enzo Fittipaldi. Isack Hadjar, który ambitnie walczył o podium, zdobył 4 punkty dla zespołu Hitech. Ósme miejsce i punkcik dla DAMS-a to zdobycz Arthura Leclerca.
Największe zaskoczenie: Roy Nissany
Niewielu zwolenników ma Roy Nissany. Jest to jeden z najstarszych kierowców w stawce. Jednocześnie, jeden z najsłabszych. Do dziś nie zdobył ani punktu, zaliczył za to wiele kolizji, wypadków i nie wystrzegał się błędów. W sobotę jednak, Izraelczyk otarł się o pierwsze punkty. Sprint ukończył bowiem na 9. miejscu, a podczas sobotnich zmagań, punktuje jedynie pierwsza ósemka. Należą mu się jednak pochwały. Nissany dobrze odnalazł się w tych trudnych warunkach, w których o wiele łatwiej o popełnienie błędu. Dał się poznać naprawdę ze swojej najlepszej strony.
Największe rozczarowanie: Oliver Bearman
Cóż za pechowy wyścig ze strony Olivera Bearmana! Brytyjczyk zdecydowanie czuł, że jedzie u siebie w domu. Mimo niekorzystnych warunków atmosferycznych, Bearman w widowiskowy sposób wyprzedził trzech kierowców. I to nie byle jakich kierowców; Theo Pourchaire’a, Isacka Hadjara oraz Enzo Fittipaldiego. Na 7. okrążeniu Oliver wykręcił pełen obrót, przez co Isack Hadjar odebrał mu drugą pozycję.
LAP 7/19
BEARMAN SPINS AND HADJAR STRIKES BACK!
The Brit moves back down to P3, and Pourchaire is back on his tail 😳#BritishGP #F2 pic.twitter.com/0hlavZAzDh
— Formula 2 (@Formula2) July 8, 2023
Na 8. okrążeniu, także Theo Pourchaire wyrwał swoją pozycję z rąk młodego Brytyjczyka. Przez kilka okrążeń, Bearman toczył wspaniałą walkę z Jackiem Doohanem o czwartą pozycję na mecie. Pozycję, którą Bearman ostatecznie utrzymał. Na 14. okrążeniu sięgnął jeszcze wyżej i wyrwał Isackowi Hadjarowi miejsce na podium. Kolejną walkę z Doohanem, tym razem o 3. miejsce, stoczył na 18. okrążeniu. Po walce koło w koło, Bearman nie wytrzymał presji i wyjechał w żwir, a następnie bardzo niebezpiecznie wrócił na tor. Pogrzebał swoje szanse na podium, dojechał zaledwie na ee pozycji startowej i w porównaniu do pozycji startowej, jedną stracił. Niemniej, wrażenie, jakie po sobie zostawił, z pewnością działa na korzyść tego utalentowanego kierowcy.
Stoczone z Brytyjczykiem walki ukazały również w pełnej krasie walory Jacka Doohana. Konsekwentnie kąsał Bearmana, ścigając go przez kilka kółek i mimo iż przez radio gorączkował się bardzo, udało mu się zachować na tyle chłodną głowę, aby bezpiecznie pokonać kierowcę Premy.
Klasyfikacje generalne po sprincie w Wielkiej Brytanii
Dzięki zwycięstwu w sobotnim sprincie, Frederik Vesti powiększył przewagę nad goniącym go Theo Pourchairem do 21 punktów. Duńczyk ma ich na koncie 135, a Francuz – 114. Mimo braku zdobyczy punktowej, trzecie miejsce nadal zajmuje Ayumu Iwasa z dorobkiem 101 punktów. Pośród zespołów, na pierwszym miejscu utrzymuje się Prema Racing, która ma 45 punktów przewagi nad drugim zespołem – ART Grand Prix. Trzecie miejsce nadal pozostaje w rękach zespołu DAMS, choć do Premy tracą oni aż 81 punktów.
Co jeszcze czeka nas w ten weekend?
Już w niedzielę, 9 lipca, o godzinie 10:55 czasu polskiego odbędzie się wyścig główny Formuły 2. Z pole position, po raz kolejny w tym sezonie, ruszy Victor Martins. Na 2. polu startowym ustawi się, nieco niespodziewanie, Kush Maini. Sobotni zwycięzca i aktualny lider klasyfikacji generalnej, Frederik Vesti, wystartuje dopiero z 10. pola. Czy uda mu się powiększyć przewagę nad rywalami? Czy któryś z Brytyjczyków sięgnie po zwycięstwo na swojej domowej ziemi? Przekonamy się już w niedzielę.
Szczegóły dotyczące transmisji Formuły 2 w Polsce znajdziecie w osobnym artykule, do którego odnośnik zamieszczamy poniżej.
Wyniki sprintu F2 w Wielkiej Brytanii

Fot. FIA