Najlepszy kierowca: Franco Colapinto
Colapinto ukończył kwalifikacje na 9. miejscu. Zgodnie z zasadą odwróconych pól, pierwsza dwunastka zamienia się pozycjami na sprint. Dzięki temu, Argentyńczyk w sobotę startował z 4. pola. Był to jeden z kierowców, który zaryzykował i nie zjechał po deszczówki, kiedy mocniej się rozpadało. Okazało się, że była to dobra decyzja. Wskutek tej decyzji, a także rozważnej i bezbłędnej jazdy członka akademii Williamsa, mógł on sięgnąć po wygraną. Dla Franco Colapinto, brytyjski sprint jest pierwszym zwycięstwem w karierze.
FRANCO COLAPINTO WINS THE SPRINT RACE!!! 🏆
The @WilliamsRacing Academy driver put in a fantastic drive in the changing conditions to take his third win in Formula 3 👏
Vamos, Franco! 💪#BritishGP #F3 @FranColapinto pic.twitter.com/CTG0AL04XG
— Formula 3 (@Formula3) July 8, 2023
Wraz z Argentyńczykiem, na podium stanęli Gabriel Bortoleto i Christian Mansell. Dzięki temu, Bortoleto umocnił się na pozycji lidera tegorocznych zmagań. Z pewnością Brazylijczyk nie zamierza łatwo wypuścić z rąk swojego pierwszego miejsca w klasyfikacji. Dla Mansella jest to pierwsze podium w karierze. Dotychczas, punktował on zaledwie w czterech wyścigach: w obu w Australii, w wyścigu głównym w Barcelonie oraz w wyścigu głównym w Austrii.
Najlepszy zespół: Campos
Zespół Campos to jedyny team, który w sobotnim wyścigu miał wszystkich trzech kierowców w punktowanej dziesiątce. Trzecie miejsce zajął bowiem Christian Mansell, szóste Hugh Barter, a dziesiąte – Josep Marti. Dzięki temu osiągnięciu, na konto zespołu wpadło 14 punktów. Po dwóch reprezentantów w najlepszej dziesiątce mają: Trident (2. Bortoleto, 7. Fornaroli) oraz Hitech (5. Mini, 8. Montoya). Do tego, w punktach zameltowali się: zwycięzca, Franco Colapinto, z MP Motorsport, 4. Caio Collet z Van Amersfoort Racing oraz 9. Ido Cohen z Rodin Carlin. Prowadząca w klasyfikacji generalnej Prema Racing nie zdobyła ani punktu. Jej kierowcy zjechali po deszczowe opony i mieli problemy z jazdą po przesychającej nawierzchni.
Największe zaskoczenia: Dino Beganovich i Gabriel Bortoleto
Szwed miał naprawdę tragiczne kwalifikacje. Nie zmieścił się w limicie 107% i do obu wyścigów w ten weekend startować musi z ostatniej, 30. pozycji. Beganovich umiejętnie przebijał się przez stawkę, a gdy spadł mocniejszy deszcz, jako pierwszy zjechał po opony deszczowe i okazał się największym beneficjentem takiej decyzji. Udało mu się awansować aż o 17 pozycji. Zmagania zakończył na 13. miejscu.
Gabriel Bortoleto jest w tym sezonie niesamowity. Do sprintu startował z 8. pozycji. Nie przeszkodziło mu to jednak w awansie na drugą lokatę. Bortoleto jest niesamowicie regularny. Na 11 wyścigów sezonu, Brazylijczyk punktował aż w 10 – jedynym wyjątkiem jest otwierający sezon sprint w Bahrajnie. Ponadto, cztery razy stał na podium, z czego dwa razy na najwyższym jego stopniu. Z taką regularnością ciężko sobie wyobrazić, aby Brazylijczyk nie został mistrzem. Nie ma co jednak dzielić skóry na niedźwiedziu; przed nami jeszcze 7 wyścigów.
Największe rozczarowania: Sebastian Montoya i Taylor Barnard
Sebastian Montoya prowadził w sobotnim wyścigu od startu do restartu. Był on jednym z kierowców, który mimo opadów deszczu, nie zjechał po deszczową mieszankę. Podobnie uczynił Taylor Barnard. Przy restarcie, Montoya za mocno dohamował, a Barnard się zagapił, przez co doszło do kontaktu. Brytyjczyk przebił oponę. Kolumbijczyk, mimo utraty kilku pozycji, nie miał większych uszkodzeń i kontynuował jazdę bez wizyty w alei serwisowej. Sędziowie nie ukarali żadnego z zawodników.
LAP 13/18
MONTOYA SPINS OUT OF THE LEAD! 😱
Barnard makes contact with the back of Montoya’s car
Franco Colapinto is now leading!!! #BritishGP #F3 pic.twitter.com/FMMYWuU6iL
— Formula 3 (@Formula3) July 8, 2023
Klasyfikacje generalne po wyścigu sprinterskim w Wielkiej Brytanii
W klasyfikacji generalnej kierowców prowadzenie utrzymał Gabriel Bortoleto. Za nim, ze stratą aż 44 punktów plasuje się Pepe Marti, a czołową trójkę zamyka Dino Beganovich. Sobotni zwycięzca, Franco Colapinto, dzięki triumfowi awansował o jedną pozycję – z miejsca siódmego, na szóste. Ma on 50 punktów mniej od Bortoleto.
Pośród zespołów, nadal na czele plasuje się włoska Prema. Stratę w sobotnim sprincie odrobinę zmniejszył Trident i do lidera traci tylko 28 punktów. Warto mieć na uwadze, że pierwsze i drugie pole startowe do wyścigu głównego przypada właśnie kierowcom Tridentu. Najsłabszy z nich – o dziwo, Bortoleto – startuje z 5. pozycji. Miejsca startowe reprezentantów Premy to: 6. dla Arona, 15. dla O’Sullivana i 30. Beganovicha. Przed Tridentem więc wielka szansa, aby wyprzedzić inny włoski zespół w klasyfikacji.
Klasyfikacje generalne Formuły 3 można znaleźć w osobnym wpisie, do którego odnośnik zamieszczony jest poniżej.
Co jeszcze przed nami?
Już w niedzielę, 9 czerwca, o godzinie 9:20 czasu polskiego rozegra się wyścig główny Formuły 3. Pierwszy rząd okupują kierowcy Trindentu: pole position wyruszy Leonardo Fornaroli, a z drugiego pola – Oliver Goethe. Aktualny lider klasyfikacji generalnej, Gabriel Bortoleto, startuje z 5. miejsca, a sobotni zwycięzca, Franco Colapinto, startuje z 9. pozycji
Szczegóły dotyczące transmisji Formuły 3 w Polsce opisane są w osobnym artykule, do którego link znajdziecie powyżej.
Wyniki sprintu F3 w Wielkiej Brytanii

Fot. FIA