Sensowne poszerzenie oferty
Ford Puma ST X Powershift jest poszerzeniem gamy modelu dla kierowców szukających sportowych wrażeń przy jednoczesnym komforcie z jazdy. Samochód wyposażono w najmocniejszą wersję silnika 1.0 EcoBoost, który jest wspierany przez 48-woltową technologię mild hybrid. Ma ona na celu oczywiście poprawę wydajności, zmniejszenie zużycia paliwa (średnio 6,3 l według WLTP) oraz zwiększenie momentu obrotowego.
170 koni mechanicznych jest przekazywanych przez 7-biegową, dwusprzęgłową automatyczną skrzynię biegów Powershift. Skrzynię zmodernizowano na potrzeby nowego modelu, aby przyczynić się do uzyskania jak najwyższych osiągów przy niskim zużyciu paliwa. Nowa, zelektryfikowana Puma ST rozpędza się od 0 do 100 km/h w 7,4 sekundy – 0,7 s dłużej niż jej siostra wyposażona w 1,5-litrową jednostkę o mocy 200 KM.
Podobnie jak ta ostatnia, nowość ma sportowy charakter dzięki zmodyfikowanemu podwoziu, które oferuje lepszą stabilność, zwinność i szybkość reakcji. Obydwa modele posiadają specjalnie dostrojoną belkę skrętną i stabilizatory, a także sprężyny zawieszenia ze zmiennym kierunkiem działania. Puma ST X z Powershift korzysta też z tego samego systemu aktywnego zaworu wydechowego, który zastosowano w Pumie ST z manualną skrzynią biegów. Dzięki temu uzyskuje wyższe osiągi i charakterystyczną nutę sportowego silnika podczas przyspieszania.
Samochód można kupić w siedmiu kolorach, w tym w specjalnie opracowanym dla tej wersji kolorze Azura Blue. Cennik modelu w Polsce rozpoczyna się od promocyjnej ceny 149 560 zł, a do samochodu w cenie Ford dorzuca roczny pakiet ubezpieczenia OC/AC.
Jak ta ceny wypada na tle Pumy ST z manualem?
W ofercie Forda cały czas pozostaje Puma ST z manualną skrzynią biegów. Samochód podbił serca fanów po debiucie w 2020 roku i szybko stał się definicją sportowego crossovera stworzonego bez kompromisów.
3-cylindrowy benzynowy silnik Ford EcoBoost o pojemności 1,5 litra i mocy 200 KM zaskoczy nawet najbardziej wymagających. Maksymalny moment obrotowy wynosi 320 Nm, a jego szybszy przyrost w niskim zakresie obrotów zapewnia turbosprężarka z radialno-osiowym wlotem i zintegrowanym kolektorem wydechowym.
Ten wariant napędu może także pochwalić się niskim spalaniem, choć nie jest wyposażony w system tzw. miękkiej hybrydy. Ford jako pierwszy w branży wprowadził na rynek możliwość dezaktywacji jednego z cylindrów. Kiedy pełna pojemność skokowa nie jest potrzebna, system wyłącza jeden z cylindrów w zaledwie 14 milisekund.
Podobnie jak w wersji ST X Powershift, reakcje układu kierowniczego są o 25% szybsze niż w standardowej Pumie, a większą skuteczność hamowania uzyskano dzięki tarczom hamulcowym o 17% większym niż w klasycznej wersji modelu. Cennik promocyjny modelu rozpoczyna się obecnie od 151 200 zł. Wersja z manualem cały czas jest więc droższa od tej z automatem. Należy to należy tłumaczyć mocniejszym silnikiem oraz elementami, których nie przeniesiono z ST do ST Powershift.