Connect with us

Czego szukasz?

Samochody elektryczne

Czy samochody elektryczne to przyszłość polskiej motoryzacji? Wyjaśniamy, czym będziemy jeździć już za kilka lat!

Choć jeszcze do niedawna wydawało się to nieprawdopodobne, dziś doskonale wiemy, że przyszłość motoryzacji należy do samochodów elektrycznych. Już teraz ich widok na polskich drogach nikogo nie dziwi, a w niedługim czasie może okazać się, że to auta spalinowe będą stanowić mniejszość. Sprawdźmy, co czeka ten sektor i jak na jego dostępność wpływają technologie mobilne.

samochody elektryczne przyszłość
Artykuł sponsorowany

Coraz więcej aut elektrycznych na naszych drogach

Samochody elektryczne nie są wyłącznie przyszłością motoryzacji. Są już jej teraźniejszością. Według Licznika Elektromobilności PZPM i PSPA w czerwcu 2023 roku po naszych drogach poruszały się 80 232 samochody osobowe z napędem elektrycznym. Mniej więcej połowa z nich (40 780 sztuk) to pojazdy w pełni elektryczne, nieco mniej jest hybryd typu plug-in (39 452 egzemplarze). Ale napęd elektryczny jest wykorzystywany nie tylko w osobówkach. Bazuje na nim również blisko 4500 samochodów ciężarowych, a do tego dochodzi 17 888 elektrycznych motocykli i motorowerów.

Jeszcze większe wrażenie od tych liczb robi tempo zmian. W przypadku w pełni elektrycznych aut osobowych roczne wzrosty wynoszą aż 80%, a w segmencie aut dostawczych to ponad 110%. I ten trend się nie zmieni.

Zmiany w prawie na korzyść aut elektrycznych

Bez wątpienia ważnym impulsem wpływającym na popularyzację pojazdów z napędem elektrycznym są zmiany w obowiązujących przepisach. Jedną z najważniejszych, a z pewnością najgłośniejszych regulacji, jest zakaz sprzedaży aut emitujących CO2 na terenie Unii Europejskiej, który będzie obowiązywał od 2035 roku.

Oznacza przede wszystkim, że od tej daty niemożliwy będzie zakup nowych pojazdów z silnikiem spalinowym – z wyjątkiem tych na benzynę syntetyczną. Choć nadal będzie można poruszać się zakupionymi wcześniej samochodami, bez wątpienia należy liczyć się ze zdecydowanie wyższymi kosztami. Z czasem w naturalny sposób auta spalinowe po prostu znikną z naszych dróg.

Nie tylko samochody – technologia wspierająca elektryki

Ale przejście na samochody elektryczne nie wynika wyłącznie ze sprzyjających temu segmentowi pojazdów regulacji prawnych. Wręcz przeciwnie: jest świadomym wyborem kierowców, którzy chcą poruszać się w sposób nie tylko bardziej ekologiczny, ale również ekonomiczny i po prostu komfortowy.

Już teraz za sprawą rozwijającej się sieci ładowania pokonywanie nawet dłuższych tras nie wiąże się z większymi problemami. A może być jeszcze prostsze dzięki nowoczesnej technologii. Aplikacja dla kierowców samochodów elektrycznych Eloptio, która pojawi się w 2024 roku, pozwala na inteligentne wyznaczanie trasy z uwzględnieniem konieczności ładowania pojazdu. To prosty sposób na zwiększenie jego zasięgu i optymalizację podróży.

Coraz więcej ładowarek i atrakcyjne dopłaty do aut

Choć wciąż niektórzy kierowcy są uprzedzeni do tej technologii, podróż autem elektrycznym wcale nie musi wiązać się z wyrzeczeniami i koniecznością planowania wielu czasochłonnych postojów. Według Licznika Elektromobilności już teraz dostępnych jest 2885 publicznych stacji ładowania. Spora część z nich oferuje modele umożliwiające błyskawiczne doładowywanie baterii. Liczba punktów ładowania stale rośnie: zdaniem ekspertów do 2030 roku ma wynieść nawet 100 tys. miejsc.

Poza tym zakup auta elektrycznego może się po prostu opłacać. Po pierwsze, nowoczesne auta gwarantują znakomite osiągi i dobrą relację ceny do jakości. Po drugie, dostępne są specjalne programy dopłat do zakupu elektryków lub ich leasingowania. Jednym z nich jest program „Mój elektryk”, który pozwala uzyskać nawet 27 tys. zł dofinansowania po spełnieniu określonych warunków. Na wsparcie mogą liczyć zarówno osoby prywatne, jak i przedsiębiorcy.

\
Reklama