Jorge Martin zrobił dziś wszystko, co do niego należało
Hiszpan doskonale wie, o co toczy się gra w tym roku i jest świadom swojej straty do Bagnai. Zawodnik Pramac Racing zdominował dziś kwalifikacje, wyrywając pole position i ustanawiając nowy rekord toru. Natomiast na starcie tylko przez moment Martin czuł się zagrożony. Luca Marini świetnie ruszył i podjął próbę ataku na wiceliderze klasyfikacji. Jednak ta próba spełzła na niczym. Potem w zasadzie Jorge Martin był już nietykalny. Były mistrz świata Moto3 zabrał się do pracy budując przewagę, która momentami była bliska trzem sekundom. Choć na mecie była to zaledwie sekunda to przez cały sprint nikt nie miał podejścia do „Martinatora”. Tym samym Pecco Bagnaia stracił znaczącą część swojej przewagi nad zawodnikiem Pramac Ducati. Dla niego ważną informacją było to, że Pecco stracił kilka pozycji na starcie i był dziś siódmy na mecie.
Brad Binder kontra Luca Marini
Ten duet toczył boje między sobą od startu do mety. Początkowo wyżej w tym pojedynku był Marini, który gonił Martina. Jednak zawodnik Pramac Ducati szybko pozbawił rywali złudzeń w kwestii rywalizacji z nim o wygraną. Wobec tego pozostała nam walka o drugą lokatę. Im dalej w las, tym pewniej czuł się Binder, który w pewnym momencie przejął drugą lokatę. I choć później zaczął on tracić tempo, to przyrodni brat Valentino Rossiego nie był w stanie odebrać mu drugiej lokaty.
Za ich plecami też było interesująco. Tam sporo „kotłowali się” bracia Marquez wraz z Johannem Zarco i Aleixem Espargaro. To zaowocowało chociażby świetną walką między Marcem Marquezem, a Aleixem Espargaro w końcówce, gdy ten drugi popełnił błąd na hamowaniu do trzeciego zakrętu. Zawodnik Hondy wykorzystał to zdarzenie i mimo kontrataku zawodnika Aprilii, to Marc wywalczył czwartą lokatę.
LAST LAP! 🚨@marcmarquez93 has got through on @AleixEspargaro 🔄#ThaiGP 🇹🇭 pic.twitter.com/8AUS8hU72C
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) October 28, 2023
Klasyfikacja generalna MotoGP po sprincie GP Tajlandii 2023 MotoGP: Martin znów się zbliżył
Przede wszystkim interesują nas wydarzenia na czele klasyfikacji zawodników. Tam Jorge Martin zmniejszył stratę do Pecco Bagnai z dwudziestu siedmiu do osiemnastu punktów. Natomiast Johann Zarco stracił piątą lokatę na rzecz Aleixa Espargaro. Między tymi dwoma duetami będzie iskrzyć do końca sezonu! W klasyfikacji zespołowej Pramac jest już o krok od przypieczętowania mistrzostwa. Natomiast wśród producentów już znamy mistrza świata i jest nim Ducati. Jednak nadal mamy pojedynek na końcu stawki między Hondą, a Yamahą. Ta dwójka zamienia się pozycjami co kilka wyścigów. Tam też może być interesująco! Pełna klasyfikacja generalna MotoGP jest dostępna w linku poniżej.
Przed nami niedziela i GP Tajlandii
Zanim przejdziemy do wyścigów to przypominamy, że dziś, w nocy z 28 na 29 października nastąpi zmiana czasu. Wyścig o GP Tajlandii MotoGP wystartuje po godzinie 09:00 czasu polskiego. Wtedy zawodnik Pramac Racing będzie mógł znów powalczyć o dogonienie Pecco Bagnai. Zaś przy odpowiednich okolicznościach może on nawet odzyskać prowadzenie. Z kolei w Moto2 już jutro możemy poznać tegorocznego mistrza świata. Pedro Acosta jeśli wygra wyścig o GP Tajlandii, potrzebuje Tonego Arbolino poza czołową dziewiątką. Natomiast gdyby Hiszpan byłby drugi to jego włoski rywal musiałby być najwyżej piętnasty na mecie. W takich scenariuszach poznalibyśmy tegorocznego czempiona klasy pośredniej już po tym weekendzie. Rywalizacja klasy Moto2 ruszy po 07:15 czasu polskiego.
Wyniki kwalifikacji do GP Tajlandii 2023 MotoGP

Fot. MotoGP.com
Wyniki sprintu GP Tajlandii 2023 MotoGP

Fot. MotoGP.com