Connect with us

Czego szukasz?

Testy nowych samochodów

TEST | Seat Arona FR 1.5 TSI 150 KM DSG – solidny kompromis

Seat Arona ponownie zagościł w naszej redakcji. Obecna odsłona miała lifting 2 lata temu, lecz nadal wygląda świeżo. Ja spisał się egzemplarz w wersji FR z najmocniejszą dostępną jednostką napędową w tym samochodzie? Odpowiadamy.

Seat Arona FR Lift 2023 test
Fot. Michał Nowak / Seat Arona FR

Ogólne wrażenia: Seat Arona FR 1.5 TSI 150 KM DSG

2 lata temu Seat Arona FR 1.5 przeszedł kosmetyczny lifting i już mieliśmy okazje gościć go wcześniej w naszej redakcji. Auto otrzymało lekko zmieniony kształt reflektorów oraz większy grill. Światła przeciwmgielne powędrowały wyżej i teraz znajdują się pod głównymi lampami zamiast po bokach w zderzaku. Sam zderzak także został przemodelowany i ma teraz inne kształty wlotów oraz więcej aluminiowych wstawek dla podkreślenia jego sportowego charakteru. Boczna linia auta i dach nie uległy zmianie jedynie lusterka zostały lekko przemodelowane. Z tyłu także mamy trochę inny kształt lamp oraz zmieniono wygląd dolnej imitacji dyfuzora. Na klapie bagażnika zmianie uległ napis Arona i teraz jest pisany ciekawszą czcionką. Mamy też nowy model felg Performance Machined Sport w dwukolorowym malowaniu i rozmiarze 18 cali.

Ogólnie lifting dodał Aronie bardziej poważnego i współczesnego wyglądu, poza tym to nadal ładnie narysowany kompaktowy crossover. Dodatkowego uroku w naszym egzemplarzu dodaje lakier Desire Red połączony z czarnym dachem i lusterkami w lakierze Midnight Black.

Seat Arona FR 1.5 TSI

Fot. Michał Nowak / Seat Arona FR 1.5 TSI

ZOBACZ TAKŻE
Seat Arona 2023 - wszystko, co powinniście wiedzieć. Silniki, wersje wyposażenia, opcje, ceny

Wnętrze i funkcjonalność

Wnętrze również zostało odświeżone i ma m.in. deskę rozdzielczą wykonaną z lepszych materiałów. Mamy wirtualne zegary o rozdzielczości 10.25″ cala, które są bardzo czytelne. Do tego środkowy wyświetlacz 9.2″ cala z dotykową obsługą. Panel klimatyzacji poniżej nadal posiada fizyczne przyciski i pokrętła co w moim odczuciu jest zaletą. Kierownica ma gruby wieniec i dobrze leży w dłoniach. Standardowo ma także fizyczne przyciski, którymi obsłużymy większość funkcji w aucie. Ładnie wyglądają czerwone przeszycia we wnętrzu oraz czerwone dodatki wokół nawiewów, choć troche skrzypią jak się je dotknie. Tapicerka Dinamica jest standardem w wersji FR. Fotele są wygodne i zapewniają wystarczające trzymanie boczne, poza tym ładnie wyglądają i dobrze pasują do usportowionego stylu wariantu FR.

Z tyłu jest nieco gorzej pod względem jakości wykonania. Boczki drzwi są w pełni zrobione z samego twardego plastiku, który jest nieprzyjemny w dotyku. Brak podłokietnika jest do przeżycia w aucie z tego segmentu, ale przydałyby się dodatkowe nawiewy na tył czy chociażby gniazda USB, aby pasażerowie z tyłu mieli choć trochę udogodnień, które są z przodu, a tak wygląda to trochę jakby o nich zapomniano. Poza tym kanapa jest wygodna i miejsca na nogi jest pod dostatkiem. Co do przestrzeni nad głową osoby do 185 cm nie powinny narzekać.

Bagażnik ma 400 litrów pojemności co jest dobrym wynikiem. Ma regularne kształty i podwójną podłogę w zależności od potrzeb. Znalazło się też w nim miejsce na koło zapasowe.

Wnętrze Seat

Fot. Michał Nowak / Wnętrze Seat

Dane techniczne i właściwości jezdne

Pod maską znajdziemy dobrze znaną jednostkę 1.5 TSI o mocy 150 KM i 250 Nm. Jest ona połączona ze sprawdzoną 7-biegową skrzynią DSG. Osiągi i elastyczność silnika są na bardzo dobrym poziomie i bez problemu radzą sobie z nieco ponad 1200-kilogramowym autem. Przy tej masie kompaktowy Seat jest już całkiem żwawym autem i do „setki” przyspiesza w 8,4 s.

Arona jak na segment B prowadzi się bardzo pewnie. Najlepiej sprawuje się w warunkach miejskich, do których została stworzona, jednak okazuje się także bardzo dobra poza nimi. Niestraszne są długie trasy, a dzięki trzem trybom jazdy możemy dobrać odpowiedni dla nas. W trybie normalnym zawieszenie zapewnia odpowiedni komfort pomimo dużych kół, a układ kierowniczy jest wystarczająco precyzyjny dla kierowcy. W trybie Sport skrzynia zmienia biegi nieco wyżej abyśmy poczuli lekką nutkę sportu, choć FR jest tu głównie pakietem stylistycznym. Układ hamulcowy także dobrze sobie radzi z zatrzymywaniem auta, pomimo że tarcze wydają się małe, szczególnie przy 18-calowych kołach.

Seat Arona FR 1.5 TSI

Fot. Michał Nowak / Seat Arona FR 1.5 TSI

Multimedia i ich obsługa

System multimedialny jest dobrze znany z innych modeli grupy Volkswagena. Jest prosty, przejrzysty i działa dość sprawnie. Arona nie posiada także zbyt wielu dodatkowych opcji w porównaniu do wyższych modeli w gamie, więc jest też bardzo prosta w obsłudze. Odnalezienie się w nim nie zajmie wiele czasu. Na konsoli środkowej większość opcji obsługujemy poprzez przyciski dotykowe. Zawsze mamy opcję obsługi rzeczy potrzebnych nam podczas jazdy poprzez przyciski fizyczne na kierownicy. Mapę nawigacji możemy przerzucić sobie w miejsce cyfrowych zegarów za kierownicą, a w nocy możemy wyłączyć ekran środkowy, aby nas nie oślepiał. Jeżeli chodzi o nawigację, czcionka mapy mogłaby być bardziej czytelna. Czasami można źle odczytać, którędy mamy jechać. Zawsze jest jednak alternatywa w postaci podłączenia swojego telefonu za pomocą Android Auto lub Apple CarPlay i korzystania np. z Google Maps.

Seat Arona FR 1.5 TSI 150 KM DSG: Ile pali?

Auto łączy dobre osiągi z małym spalaniem. Na przestrzeni całego testu Ibiza była bardzo ekonomiczna. Podczas jazdy na trasie poniżej 100 km/h udało się zejść nawet poniżej 5 l/100 km. W warunkach miejskich należy liczyć się ze spalaniem w przedziale 7-8 l/100 km. Na trasach szybkiego ruchu osiągniemy poziom rzędu 6,5-7 l/100 km. Podczas całego testu i przejechaniu nieco ponad 1000 kilometrów w cyklu mieszanym średnie spalanie według wskazań komputera wyniosło 6,4 l/100 km. Przy zbiorniku, który ma zaledwie 40 l pojemności, przy średniej uzyskanej podczas testu udało się zrobić ponad 600 kilometrów na jednym baku, co jest bardzo dobrym rezultatem.

Seat Arona FR 1.5 TSI

Fot. Michał Nowak / Seat Arona FR 1.5 TSI

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Seat Leon ST FR 2.0 TSI 190 KM DSG – kombi z charakterem

Cena oraz wyposażenie

Ceny Arony zaczynają się od 87 900 zł za podstawową wersję wyposażenia Style z silnikiem 1.0 TSI o mocy 95 KM i 5-biegową manualną skrzynią biegów.

Z wersji wyposażenia wyżej mamy jeszcze Marina (od 92 000 zł) oraz testowaną przez nas wersję FR, która startuje od 105 400 zł.

Wersja FR w jest oferowana od mocniejszej wersji silnika 1.0 TSI o mocy 110 KM oraz 6-biegowej manualnej skrzyni. W kolejnych wariantach mamy ten sam silnik tylko tym razem połączony z 7-biegowym DSG oraz najmocniejsza odmiana 1.5 TSI 150 KM, która jest oferowana tylko z DSG i to właśnie taką odmianę mieliśmy przyjemność przetestować.

Z tym układem napędowym Arona kosztuje już co najmniej 123 700 zł. Wyposażenie opcjonalne naszej wersji testowej dokłada do tej ceny nieco ponad 17 000 zł. W skład tej ceny wchodzą m.in. lakier Desire Red połączony z czarnym dachem i lusterkami w lakierze Midnight Black (3 367 zł), felgi Performance Machined Sport w rozmiarze 18 cali (2 357 zł), pakiet wspomagania jazdy XL ( 2 042 zł), alarm wolumetryczny ( 1 036 zł), zestaw Beats Audio 6-głosnikowy plus subwoofer (2 212 zł) czy pakiet RED (1 940 zł). Do tego dochodzą drobniejsze rzeczy jak światła przeciwmgłowe z funkcją doświetlania zakrętów, schowek z funkcją ładowania indukcyjnego, czy koło dojazdowe.

Po doliczeniu wszystkich dodatków cena naszej wersji testowej wyniosła 140 860 zł.

Podsumowanie: Seat Arona FR 1.5 TSI 150 KM DSG

  • Stylistyka
  • Przestronność
  • Jakość materiałów
  • Wyposażenie
  • Multimedia
  • Przyjemność z jazdy
  • Silnik i napęd
  • Skrzynia biegów
  • Bezpieczeństwo
  • Cena w stosunku do jakości
4.2

Podsumowanie

Seat Arona zachował swoje zalety, a do tego po liftingu zyskał ciekawszego wyglądu i poprawił jakość wykończenia. Zaletą są dobre właściwości jezdne, dynamiczny układ napędowy, funkcjonalne wnętrze, dobre wyposażenie i niskie spalanie. Z minusów należy wspomnieć o „biednej” tylnej części wnętrza, średnią obsługa dotykową środkowego ekranu oraz po części ceną, bo ponad 140 tys. zł za crossovera segmentu B dla wielu osób może się wydawać dużą kwotą. Pomimo tego w ogólnym rozrachunku Arona to dobry samochód, a w pakiecie FR i z silnikiem 1.5 jest uniwersalnym autem na każdy rodzaj tras, który do tego dobrze wygląda.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama