Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

F1 zatwierdziła kilka zmian. Debatowano też nad sprintami

W przyszłym roku czekają nas kosmetyczne zmiany w przepisach technicznych. Natomiast więcej może się wydarzyć w kwestii opon, formatu sprintów czy też rozwoju samochodów na 2026 rok. Część z nich dopiero przedyskutowano, a inne już zostały zatwierdzone przez FIA.

F1 zatwierdziła kilka zmian w regulaminach
Fot. Red Bull Content Pool

Sprinty są do zmiany i F1 nawet z tym nie dyskutuje

Wyścigi sprinterskie rozgrywane w sobotę do tej pory wzbudzają sporo emocji, nie zawsze te pozytywne. Oczywiście zdarzają się momenty, w których ociekają one akcją, ale niestety są one w mniejszości. To nie uciekło uwadze samego promotora Mistrzostw Świata, który zapowiedział zmiany w formacie. I tutaj nie ustalono niczego konkretnego. Aktualnie mamy kwalifikacje do niedzielnego wyścigu już w piątek, co wiąże się z zablokowaniem możliwości zmiany ustawień w samochodach już pierwszego dnia akcji na torze. Natomiast potem następuje sobota, która jest w pełni poświęcona sprintom. Liberty Media dostrzegło, że taki format stanowi spore wyzwanie dla zespołów w kwestii doboru ustawień, na których przygotowanie mają w takiej sytuacji tylko godzinę pracy na torze. Dodatkowo taki format niekoniecznie jest zrozumiały dla kibiców.

Dlatego też podjęto się próby wprowadzenia kolejnych zmian. Według Autosportu, w życie mogą wejść przepisy dotyczące odwracania kolejności na starcie do sprintu względem kwalifikacji. Do tego pojawił się pomysł wyodrębnienia sprintów jako wyścigów, za które nie przyznawano by punktów. Kalendarz sprintów prawdopodobnie poznamy na początku grudnia. Natomiast docelowy ich format potwierdzi się już po Nowym Roku.

Miały być zmiany w kwestii opon, ale na razie ich nie będzie

W ostatnich tygodniach pojawiła się także dyskusja na temat rozmiaru opon, lub też kwestii dotyczących ilości kompletów czy kwestii ich podgrzewania. Wygląda na to, że nie dojdzie tu do żadnych zmian. Komisja F1 zadecydowała o tym, że należy skupić się na tym, aby aktualny produkt jak najlepiej przystosować do wymogów i obciążeń, jakim są one poddawane podczas rywalizacji. Ma to poprawić ich jakość, która powinna pozytywnie przełożyć się na spektakl. W związku z tym, odroczono zakaz stosowania koców grzewczych do 2025 roku. Taki zakaz może teraz wejść najwcześniej w 2026 roku, jeśli komisja F1 zdecyduje się na ponowne jego rozpatrzenie. Dodatkowo w przyszłym roku nie zobaczymy eksperymentalnego formatu weekendu Grand Prix z jedenastoma kompletami opon zamiast trzynastu. W tym roku taki eksperyment przeprowadzono podczas GP Węgier i Włoch. Miał on na celu zmniejszenie liczby opon przywożonych na weekend przez Pirelli. To z kolei miało obniżyć koszty dostawcy oraz emisję CO2.

Grzano też temat chłodzenia i odprowadzania wody

W GP Kataru sporym problemem okazały się być temperatury i wilgotność powietrza w trakcie wyścigu. FIA zapowiedziała dyskusję w tej sprawie na obradach komisji F1. Otóż zaakceptowano system służący do chłodzenia kierowcy. Jednakże obecnie nie wiemy, jak miałby on wglądać. Zapis o takich elementach znajduje się w regulaminie technicznym na sezon 2024. Jednak jego najnowszej wersji jeszcze nie opublikowano.

Natomiast opublikowano informację o tym, że prace nad redukcją wielkości strumieni wody, jakie generują samochody F1 za pomocą tylnych kół i dyfuzorów. W przyszłym roku mają odbyć się kolejne testy, tym razem przy użyciu samochodu z całkowicie zasłoniętymi tylnymi kołami. Obecnie jednak nie wiemy, jak takie rozwiązanie miałoby wyglądać w praktyce.

ZOBACZ TAKŻE
Gorąca i paląca sprawa w F1 | Felieton

Poczekamy z rozwojem aut na sezon 2026 do 2025 roku

Ostatnim z istotnych zagadnień poruszonych na owym spotkaniu była kwestia rozwoju samochodów F1 następnej generacji. Ta zadebiutuje w 2026 roku i ostateczne przepisy techniczne powinniśmy poznać w czerwcu 2024 roku. Jednak już teraz niektóre ekipy mogłyby rozpocząć drobne prace pod kątem bolidów na 2026 rok. To stawiałoby mniejsze zespoły w gorszej sytuacji, ponieważ one nie mają zasobów, które pozwoliłyby im na wykonanie podobnych działań. Dlatego komisja F1 zatwierdziła zakaz prac nad bolidami F1 na sezon 2026 do końca 2024 roku. Podobny zakaz zastosowano w 2020 roku w stosunku do samochodów na sezon 2022.

\
Reklama