Ostatki silników spalinowych
Podobnie jak w przypadku nowego Passata, ósma generacja Volkswagena Golfa ma być ostatnią z silnikami spalinowymi. Następca otrzyma w pełni elektryczny układ napędowy i platformę SSP, o czym mówił niedawno Thomas Schäfer odpowiedzialny za samochody osobowe Volkswagena (i marki wolumenowe całej Grupy Volkswagen). Zanim jednak obecna wersja przejdzie na emeryturę, w przyszłym roku ma zostać odmłodzona.
Wygląd zewnętrzny będzie tylko minimalnie zmieniony, jak to tradycyjnie bywa w przypadku Volkswagena Golfa. Jedną z głównych cech wyróżniających będzie nieco ostrzejsza dolna linia reflektorów. Zobaczymy również przeprojektowany przedni zderzak i tylne światła z inną grafiką.
Kluczowa zmiana w multimediach
Znacznie większych zmian spodziewamy się jednak we wnętrzu, które było głównym celem krytyki ósmej generacji najlepiej sprzedającego się Volkswagena w historii. Zamiast dotychczasowych multimediów, Golf otrzyma zupełnie nowy interfejs z ogromnym 15-calowym wyświetlaczem, jaki można zobaczyć np. w elektrycznym Volkswagenie ID.7. Niższe wersje wyposażenia mają otrzymać 12,9-calowy ekran. W obu przypadkach możemy spodziewać się znacznie szybszego czasu reakcji i bardziej niezawodnego działania.
Jeśli chodzi o sterowanie dotykowe, pozostanie ono dominujące nawet po liftingu. Pasek dotykowy pod wyświetlaczem zostanie jednak na nowo podświetlony. Spodziewać można się także przeprojektowanego interfejsu użytkownika systemu multimedialnego, który spotyka się z krytyką ze względu na pewną nieprzyjazność. Pozytywną wiadomością może być powrót klasycznych przycisków na kierownicy, które obecnie w większości wersji wyposażone są w reagujące na dotyk i naciśnięcie pady.
Będą też nowe układy napędowe
Silniki otrzymają techniczne odświeżenie. Moc podstawowego turbodoładowanego trzycylindrowca wzrośnie ze 110 do 115 KM, podobnie jak ma to miejsce w zmodernizowanych Skodach Kamiq i Scala. Silnik 1.5 pozostanie na poziomie 150 KM, podczas gdy diesel 2.0 TDI będzie oferował taką samą moc. Jego mocniejszy wariant najprawdopodobniej straci pięć kilowatów (193 KM zamiast 200 KM) ze względu na emisję spalin, co było już widoczne w nowym Volkswagenie Passacie oraz Skodzie Superb i Kodiaq. Z drugiej strony, sportowe modele GTI i R z silnikiem 2.0 TSI mają mieć więcej mocy niż wcześniej.
Największą transformację przejdzie wariant hybrydowy plug-in. Dotychczasowy silnik 1.4 TSI zostanie bowiem zastąpiony jednostką większą o jedno miejsce po przecinku. Jednostka wraz z silnikiem elektrycznym będzie mogła dysponować mocą 204 albo 272 KM. Ważniejszą nowością będzie jednak akumulator o pojemności 19,7 kWh. Dzięki niemu Volkswagen Golf będzie mógł przejechać około 100 kilometrów na jednym ładowaniu. Praktycznie identycznego układu napędowego możemy spodziewać się w odświeżonej Skodzie Octavii, która pojawi się niedługo po swoim niemieckim bracie.