Max Verstappen pogodził rywali
Kierowcy zgotowali nam kapitalne widowisko w trakcie kwalifikacji. Walka w czołówce wyglądała naprawdę ekscytująco, różnice między bolidami Ferrari, Mercedesa i McLarena były marginalne. Ostatecznie zwycięzcą został Max Verstappen, jednak nie był to pewny triumf Holendra. Tuż za nim uplasowali się Charles Leclerc oraz George Russell, którzy wypadli w tej czasówce bardzo pozytywnie. Dalej na starcie wyścigu ustawi się Carlos Sainz, Sergio Perez, Fernando Alonso i kierowcy McLarena, a czołową dziesiątkę zamkną Lewis Hamilton oraz świetny Nico Hulkenberg.
MAX VERSTAPPEN TAKES POLE IN BAHRAIN 🤩💪
The Dutchman edges out Charles Leclerc with George Russell finishing third 👏#F1 #BahrainGP pic.twitter.com/UrxscFt51n
— Formula 1 (@F1) March 1, 2024
Interesująca walka w środku stawki
Wygląda na to, że walka w środku stawki będzie niezmiernie ciekawa. Trudno wnioskować cokolwiek po kwalifikacjach. Dobrze poradził sobie Albon i Tsunoda, którzy otarli się o awans do czołowej dziesiątki. Przeciętnie na przestrzeni całych kwalifikacji spisywał się Daniel Ricciardo, co nie wystarczyło na więcej niż 14. lokatę. Można dostrzec trochę gorszą dyspozycje Kicka, który stracił do innych zespołów ze środka stawki oraz dramatyczną postawę Alpine. Walka o końcówkę czołowej dziesiątki i punkty będzie niezmiernie ciekawa.
Największe zaskoczenia: George Russell, Fernando Alonso i Nico Hulkenberg
Dobry występ zaliczył George Russell, który ostatecznie zajął w kwalifikacjach 3. miejsce. Brytyjczyk w trakcie FP3 zmagał się z lekkimi problemami z bolidem, a w trakcie Q2 nie był do końca pewny awansu do kolejnego segmentu czasówki. Ostatecznie 26-latek świetnie zarządził tymi kłopotami i wywalczył sobie bardzo obiecującą pozycję startową do wyścigu. Jego wynik wygląda jeszcze lepiej, kiedy spojrzymy na rezultat Lewisa Hamiltona. 7-krotny mistrz świata w Q3 pokonał jedynie Nico Hulkenberga.
Po kwalifikacjach warto pochwalić Fernando Alonso. Hiszpan wyraźnie kręcił szybsze okrążenia od swojego zespołowego partnera, czego efektem był awans do finalnego segmentu czasówki. W trakcie Q3 42-latek zastosował inną strategię przejazdów. Mianowicie, nie przejechał on dwóch mierzonych „kółek”, tylko jedno kiedy inni kierowcy czekali w garażu. Ostatecznie taktyka okazała się być trafna. Alonso wykręcił udane okrążenie i jutro do wyścigu ruszy z 6. miejsca.
Największą sensacją w Q3 okazała się być obecność Nico Hulkenberga. Niemiec pod koniec drugiego segmentu wykręcił kapitalne okrążenie, którym zdeklasował innych rywali ze środka stawki i komfortowo awansował do czołowej dziesiątki. Niestety kierowca Haasa nie poradził sobie już tak dobrze podczas najważniejszych prób, jednak niewątpliwie zasługuje on na ogromną pochwałę.
That was close 😮💨 That’s P3 for George and P9 for Lewis in Bahrain quali.
Tomorrow we go racing for the first time in 2024! Bring it on 💪 pic.twitter.com/WsuMfLSRE1
— Mercedes-AMG PETRONAS F1 Team (@MercedesAMGF1) March 1, 2024
Największe rozczarowania: Alpine i Lance Stroll
Już od momentu rozpoczęcia testów przedsezonowych zespół Alpine zmagał się z sporymi problemami. Bolid francuskiej ekipy spisuje się bardzo przeciętnie, jest ciężki w prowadzeniu oraz wyraźnie brakuje mu tempa. Z tego powodu nie można było oczekiwać, że stajnia z Enstone będzie rozdawać karty w kwalifikacjach, jednak ich występ okazał się dramatyczny. Pierre Gasly i Esteban Ocon do jutrzejszego Grand Prix ruszą z ostatniego rzędu i absolutnie nic nie wskazuje na to, że będą mieli lepsze tempo na dłuższych przejazdach. Alpine czeka długa droga, jeśli chcą myśleć o powrocie do środka stawki. Narazie wyglądają zdecydowanie najsłabiej z całej stawki.
Kierowcą, który może być lekko zawiedziony czasówką jest Lance Stroll. Kanadyjczyk zajął 12. lokatę, co w teorii nie jest złym wynikiem, jednak niewątpliwie nie wykorzystał on pełnego potencjału swojej maszyny. 25-latek został wyraźnie zweryfikowany przez Fernando Alonso, który regularnie przez całe kwalifikacje był o około pół sekundy szybszy. Możemy już powoli wnioskować, że ponownie liderem Astona Martina będzie utytułowany Hiszpan. Zobaczymy, czy Stroll będzie w stanie w wyścigu wrócić do czołowej dziesiątki i zdobyć jakiekolwiek punkty dla brytyjskiej ekipy.
Co jeszcze przed nami?
Już jutro, 2 marca, o godz. 16:00 start inauguracji sezonu F1 2024. Warto przypomnieć, że tegoroczne GP Bahrajnu odbędzie się wyjątkowo w sobotę, a nie w niedzielę. Jest to spowodowane ramadanem, czyli najważniejszym miesiącem w kalendarzu muzułmańskim. Wyścig zapowiada się naprawdę emocjonująco. Faworytem jest niezmiennie Max Verstappen, jednak strata kierowców Ferrari, Mercedesa i McLarena wydaje się być nie taka duża. Zobaczymy, czy Holender dowiezie triumf w GP Bahrajnu i jakie problemy przysporzy mu reszta stawki.
Wyniki kwalifikacji do GP Bahrajnu 2024

Fot. F1 / Twitter