Verstappen z PP, ścisk za jego plecami
Walka o triumf w kwalifikacjach nie była dziś nadmiernie ekscytująca. Pewnym zwycięzcą został Max Verstappen, który o ponad 3 dziesiąte sekundy pokonał Charlesa Leclerca i Sergio Pereza. Tuż za czołową trójką uplasował się Fernando Alonso, który ma za sobą świetną czasówkę. Dalsze miejsca na starcie zalokowali kierowcy McLarena i Mercedesa, którzy jednak stracili sporo czasu do czołowych lokat. Pierwszą dziesiątkę zwieńczyli Yuki Tsunoda i Lance Stroll.
Starting the season with back-to-back Poles 💪
Result 🏁 Max P1! 👏, LEC, Checo P3 👏, ALO, PIA, NOR, RUS, HAM, TSU, STR.#F1 || #SaudiArabianGP pic.twitter.com/2LzR6sCP4p
— Oracle Red Bull Racing (@redbullracing) March 8, 2024
Przetasowania na liście startowej
Największym wydarzeniem z piątku jest niewątpliwie zmiana w składzie Ferrari. Carlos Sainz wycofał się z rywalizacji z powodu choroby, przez co stajnia z Maranello musiała znaleźć zastępstwo. Najlogiczniejszym wyborem był Ollie Bearman, który w międzyczasie ścigał się na tym samym torze w bolidach Formuły 2. 18-latek z doskoku wsiadł do kokpitu Ferrari, co niewątpliwie było dla młodego kierowcy zarówno zaszczytem i ogromną szansą, ale też zmierzeniem się z niemałą presją.
Brytyjczyk jednak spisał się zupełnie przyzwoicie. Przez całe kwalifikacje jechał równym tempem. Popełnił kilka mniejszych błędów, jednak żaden z nich nie doprowadził do jakichkolwiek poważnych obrażeń bolidu. Ostatecznie 18-latek czasówkę zakończył na 11. lokacie, tracąc zaledwie 3 setne sekundy do Lewisa Hamiltona, co zabrało mu awans do Q3. Zobaczymy na co jutro będzie stać młodziutkiego Brytyjczyka.
Carlos Sainz has been diagnosed with appendicitis and will require surgery.
As from FP3 and for the rest of this weekend, he will be replaced by reserve driver Oliver Bearman. Oliver will therefore take no further part in this round of the F2 Championship.
The Ferrari family… pic.twitter.com/zePBeZlJED
— Scuderia Ferrari (@ScuderiaFerrari) March 8, 2024
Największe zaskoczenia: Alex Albon i Fernando Alonso
Cichy bohater kwalifikacji – takie określenie najlepiej pasuje do dzisiejszego występu Alexa Albona. Williams miał duże problemy w trakcie treningów, bolidy brytyjskiej ekipy nie mogły odnaleźć optymalnego tempa. Teza ta została szybko potwierdzona przez Logana Sareganta, który zajął zaledwie 19. lokatę. Mimo wyraźnych kłopotów Williamsa, występ Albona był zupełnie przyzwoity. 27-latek komfortowo awansował do drugiego segmentu czasówki, a następnie otarł się o awans do Q3. Finalnie do jutrzejszego wyścigu Taj ruszy z 12. miejsca.
4. miejsce w kwalifikacjach zajął Fernando Alonso, który realnie liczył się w walce o pierwszy rząd. Ostatecznie setne części sekundy zadecydowały o tym, że Hiszpana pokonali Charles Leclerc i Sergio Perez. Nie zmienia to jednak faktu, że dyspozycja 2-krotnego mistrza świata na tym torze wygląda naprawdę dobrze. Trzeba jednak zapamiętać, że tempo Alonso na dłuższych przejazdach prezentowało się troszeczkę gorzej niż innych zespołów z czołówki. Nie możemy jednak wykluczać Hiszpana z walki o solidną liczbę punktów.
Największe rozczarowania: Alpine i Daniel Ricciardo
Ponownie zawód na torze sprawiła ekipa Alpine. Po treningach wydawało się, że jest szansa na przebrnięcie do przynajmniej drugiego segmentu kwalifikacji po niezłych pojedynczych próbach Pierre’a Gasly’ego. Jak się jednak okazało, stajnia z Enstone nie wykonała absolutnie żadnego progresu względem weekendu w Bahrajnie. Tym razem kierowcy francuskiego zespołu nie zalokowali ostatniego rzędu, ale podwójna eliminacja w Q1 jest niewątpliwie ogromnym rozczarowaniem. Alpine z obecnym tempem nie posiada jakichkolwiek szans na zdobywanie punktów. Zarówno Gasly, jak i Ocon muszą liczyć na zamieszanie w trakcie jutrzejszego wyścigu, jeśli chcą zaatakować czołową dziesiątkę.
Zawiedziony po kwalifikacjach może być też Daniel Ricciardo. Australijczyk w czasówce zajął 14. pozycję, tracąc kilka dziesiątych sekundy do awansu do finałowego segmentu. Rezultat kierowcy Visa Cash App prezentuje się jeszcze gorzej, gdy spojrzymy na poczynania jego zespołowego partnera. Yuki Tsunoda komfortowo wszedł do Q3 i osiągnął najlepszy rezultat z szeroko rozumianego środka stawki. Trzeba jednak pamiętać, że kwalifikacje a wyścig to odrębne sesje, więc nadal nie powinniśmy skreślać Ricciardo w kontekście walki o punkty.
Co jeszcze przed nami?
Po kwalifikacjach możemy być pewni, że głównym faworytem do triumfu w wyścigu jest niezmiennie Max Verstappen. Warto jednak obserwować poczynania za plecami 3-krotnego mistrza świata. Chrapkę na dobry wynik mają na pewno kierowcy McLarena i Mercedesa, którzy będą atakować zza pleców Charlesa Leclerca i Sergio Pereza. Dokładając do tego nieduże różnice w środku stawki i coraz bardziej doświadczonego Bearmana, trudno obstawiać cokolwiek poza zwycięzcą jutrzejszego wyścigu. Nie możemy również zapominać, że tor w Arabii Saudyjskiej nie należy do najłatwiejszych, dlatego możemy być świadkami zamieszania z neutralizacjami. Początek Grand Prix już jutro o godzinie 18:00.
Wyniki kwalifikacji do GP Arabii Saudyjskiej 2024

Fot. F1 / Twitter