Norris i Leclerc najszybsi
Niespodziewanie FP1 padło łupem Lando Norrisa. Brytyjczyk wykorzystał to, że sesja została skrócona o kilka minut z powodu czerwonej flagi. Pokonał on Maxa Verstappena zaledwie o 0,018 sekundy. Poniżej 0,1 sekundy zmieścił się także Russell, Leclerc i Tsunoda. Jednak w ważniejszym treningu najszybszy okazał się jedyny w stawce Monakijczyk. Charles Leclerc miał czas na poziomie 1:17.277 i to on dał mu zwycięstwo w 2. sesji weekendu. Za nim wolniejszy o 0,381 sekundy uplasował się Max Verstappen, dla którego jednak nie był to zwyczajny trening, bo przez znaczną część nie mógł wyjechać na tor. Podium FP2 uzupełnił Carlos Sainz. Był o 0,43 s wolniejszy od swojego zespołowego kolegi.
Friday’s fastest man 👏#F1 #AusGP pic.twitter.com/6WMPElqucM
— Formula 1 (@F1) March 22, 2024
McLareny stabilnie osiadły w środku stawki
Oba bolidy McLarena bardzo dobrze poradziły sobie w mało miarodajnym FP1. Natomiast w 2. treningu zarówno Piastri, jak i Norris mieli tempo o ok. 0,8 sekundy wolniejsze od liderów. Pozwoliło im to zająć miejsca nr 7 i 9. Być może wpływ na wynik miały poprawki dotyczące tylnego skrzydła.
Dobra forma Astonów
Przez moment FP2 dwaj kierowcy Astona Martina znaleźli się na czele. Dzieliła ich bardzo mała różnica i obydwaj na miękkiej mieszance wydawali się przez długi czas najszybsi. Minimalnie lepszy był Lance Stroll, który szukał limitów na tym torze, kilka razy wyjeżdżając poza jego obręb. Ostatecznie Alonso do lidera stracił 0,635 s, a Kanadyjczyk jedynie 0,545 s. Dało to im 4. i 5. lokatę w tej sesji. Obaj zawodnicy pokonali też bardzo dużo okrążeń. Więcej kółek od nich zaliczyli jedynie zawodnicy Saubera i Alpine.
Max Verstappen i Alex Albon nie bez problemów
Dopiero na 37 minut przed końcem FP2 Max Verstappen wyjechał na tor. Przyczyną tego stanu rzeczy była naprawa uszkodzonej podłogi, która ucierpiała w 1. treningu.
Jeszcze mniej pożytku z 2. treningu miał Alex Albon. Taj w 1. treningu spowodował czerwoną flagę po potężnej kraksie w szybkim, 2. sektorze. Uszkodzenia były tak duże, że nie wyjechał do końca FP2. Zaś w FP1 do momentu feralnego incydentu przejechał raptem 11. kółek.
The moment Alex Albon brought out the red flags 💥#F1 #AusGP pic.twitter.com/Osz5naXKQR
— Formula 1 (@F1) March 22, 2024
Alpine i Haas nadal w głębokim kryzysie
Tempo kwalifikacyjne i wyścigowe Alpine było ponownie tragiczne. W tabeli czasów ekipa z Enstone została uplasowana dopiero na 15. miejscu (Pierre Gasly) oraz na 17. lokacie (Esteban Ocon). Strata do zwycięzcy, Charlesa Leclerca wyniosła aż 1,4 sekundy. Pozytywną stroną medalu dla Alpine jest to, że różnice pomiędzy ich kierowcami były minimalne, bo wyniosły raptem 0,009 sekundy, a także przejechali łącznie aż 63 okrążenia.
Podobnie spostrzeżenia można wysnuć w przypadku zespołu Haas. Jego kierowcy ostatecznie uplasowali się na odległych miejscach. Nico Hulkenberg był 16. a Kevin Magnussen skończył FP2 na 19. lokacie, czyli miał najgorszy czas.
RB może powalczyć o Q3 w kwalifikacjach
FP1 i FP2 było kolejnymi sesjami, w których górą nad Danielem Ricciardo był Yuki Tsunoda. Tempo bolidów na szybkim kółku pozwala snuć przewidywania o awansie reprezentanta tej ekipy do Q3 w sobotę. Mimo że strata Tsunody to ponad 0,9 sekundy, a Ricciardo od Leclerca był wolniejszy o 1,2 sekundy, to takie czasy pozwoliły zająć im miejsca nr 10 i 12.
Mercedes nie może być zadowolony z treningów
Zarówno w FP1, jak i w FP2 auta Mercedesa lubiły wyjeżdżać poza tor. Skutkowało to nawet kilkoma drobnymi uszkodzeniami. Jednak brak dobrej przyczepności, to nie wszystko. Tempo również nie powala. George Russell, co prawda był 6. w popołudniowym treningu, ale jego strata do Charlesa Leclerca wyniosła prawie 0,7 sekundy. Za to Lewis Hamilton całkowicie nie mógł się odnaleźć na Albert Park. Zajął dopiero 18. miejsce ze stratą 1,5 sekundy do lidera i ok. 0,9 sekundy do swojego zespołowego kolegi.
Catch up with all the big moments from a dramatic first session of the weekend at Albert Park 🎥👇#F1 #AusGP
— Formula 1 (@F1) March 22, 2024
Tempo wyścigowe
Jednym z pierwszych samochodów, które zaczęły testować dłuższe przejazdy, były Astony Martina. Alonso kręcił czasy długich przejazdów w okolicach 1:23.5. Za to Stroll był szybszy i osiągał czasy na poziomie 1:22.8. Dobrą formę na długim przejeździe pokazał McLaren Oscara Piastriego. Australijczyk w końcówce sesji na pośrednich jeździł na poziomie 1:22.4 – 1:23. Reprezentant gospodarzy był w stanie przez długi czas utrzymać bardzo dobre rezultaty.
Daniel Ricciardo na długich przejazdach miał czasy zdecydowanie wolniejsze od czołówki. Australijczyk był nad granicą 1:24, a Tsunoda radził sobie podobnie. Bottas za to potrafił osiągać rezultaty w okolicach 1:23.4. Podobne tempo w stosunku do zespołowego kolegi prezentował Zhou. Zbliżone czasy z symulacji wyścigowych do Saubera miało Alpine, momentami Francuzi byli nawet wolniejsi. Jeśli spojrzymy na czasy kierowców Mercedesa, to możemy wnioskować, że w wyścigu ponownie będą siłą środka stawki. Byli wolniejsi od czołówki, ale trochę szybsi od Saubera czy Alpine.
Natomiast czołówka tej sesji, jak i całego sezonu schodziła regularnie poniżej 1:23. Perez miał czasy w ok. 1:22.7, podobnie wyglądała forma na dłuższych przejazdach Leclerca i Sainza. Natomiast tempo Verstappena nie jest miarodajne, bo miał zbyt mało okrążeń na sprawdzenie swoich możliwości na długim dystansie.
Magnussen za to nie zachwycał w tym aspekcie i osiągał czasy w okolicach 1:24. Praktycznie identyczne tempo prezentował drugi kierowca Haasa, Nico Hulkenberg. Do tej samej grupy czasowej, co kierowców amerykańskiego teamu można zaliczyć Logana Sargeanta.
Co nas czeka jutro?
Kolejna sesja rozpocznie się ponownie w środku nocy czasu polskiego. 3. trening wystartuje jutro, 23 marca, o godz. 2:30. Da nam on odpowiedzi na nurtujące pytania i pokaże, jak kierowcy będą radzić sobie na torze w dniu kwalifikacji. Jednak najważniejszy element soboty to właśnie czasówka. Ta jutro rozpocznie się o godzinie 6:00 naszego czasu. W nich nomen omen czarnym koniem okazać może się Scuderia Ferrari, a w szczególności Charles Leclerc. Jednak jak zwykle faworytem do pole position będzie również Max Verstappen.
Wyniki 1. treningu przed GP Australii

Fot. F1 / Twitter
Wyniki 2. treningu przed GP Australii

Fot. F1 / Twitter