Ducati zagrożone na czele stawki
Motocykle z Bolonii jak zwykle okazały się najszybsze, ale niewiele zabrakło do ich detronizacji. Maverick Vinales z Aprilii, choć zmaga się w tym tygodniu z chorobą żołądkową, ustanowił drugi najszybszy czas. Imponujący Hiszpan był zaledwie 0.082 s wolniejszy od Enei Bastianiniego. Zeszłoroczni pretendenci do tytułu – Jorge Martin oraz Pecco Bagnaia – znaleźli się tuż za czołową dwójką. Powinni być oni zadowoleni z takich rezultatów po dość przeciętnych treningach.
Z całą pewnością uśmiech zagościł na twarzy Jacka Millera. Australijczyk walczy o swój fotel w zespole fabrycznym KTM-a, a dzisiejsze P5 bez dwóch zdań mu pomoże. Pedro Acosta stąpa mu jednak po piętach, gdyż zakwalifikował się tylko dwie pozycje niżej. Dość rozczarowujący jest natomiast rezultat Brada Bindera. De facto lider KTMa znalazł się dopiero dziesiąty.

Fot. Red Bull KTM Factory Racing (Twitter)
Duma w garażu Yamahy, niepokój w Gresini
W końcu pojawiło się jakieś światełko na końcu tunelu. Yamaha zaliczyła słaby start kampanii 2024, lecz tor Algarve ewidentnie sprzyja ich motocyklowi. Fabio Quartararo oraz Alex Rins w samych superlatywach wypowiadali się o swoim zespole po wczorajszych treningach. Automatyczne miejsca w Q2 zamienili oni na dziewiąte oraz jedenaste pola startowe.

Fot. Monster Energy Yamaha MotoGP (Twitter)
Takich samych uśmiechów nie znajdziemy w garażu Gresini. Marc Marquez zaliczył dziś niebezpieczny upadek w T15. Ośmiokrotny mistrz świata stracił panowanie nad przodem swojego motocykla w najszybszym zakręcie na torze, a następnie poturbował się w pułapce żwirowej. Pod koniec czasówki Hiszpan wyjechał z alei serwisowej na zapasowym motocyklu, ale bez tej samej formy. Mimo świetnych osiągów w treningach zajął on dopiero ósme miejsce. Tymczasem jego brat zakończył Q2 bez czasu okrążenia, czego powodem było nadmierne przekraczanie limitów toru.
Koszmaru Hondy ciąg dalszy
Po treningach spodziewaliśmy się, że będzie źle, ale nie aż tak fatalnie. Wszystkie cztery Hondy zajęły ostatnie cztery pozycje w dzisiejszych kwalifikacjach. Czasówka ta przejdzie do historii jako jedna z najgorszych w historii japońskiego producenta.
Sami zawodnicy również się nie popisali, gdyż najszybszym z nich był Johann Zarco, który dopiero co dołączył do tej marki. Francuz w teorii nie powinien mieć prawa, aby pokonywać doświadczonych z RC213V Joana Mira czy Taki Nakagamiego. Po nienajlepszej rundzie w Katarze wiedzieliśmy, że Hondę nadal czeka sporo pracy nad motocyklem, ale ten weekend rzuca na sprawę zupełnie inne światło.

Fot. Repsol Honda Team (Twitter)
Zweryfikowana została dziś również Aprilia. Jedynie Maverick Vinales, który miejsce wywalczył sobie wczoraj, reprezentował producenta z Noale w Q2. Aleixowi Espargaro zabrakło ponad dwóch dziesiątych sekundy, aby wydostać się z pierwszej części czasówki. Tuż za nim zakwalifikowali się reprezentanci Trackhouse Racing. Zawodnika fabrycznego oraz satelickich Aprilli rozdzielił Fabio Di Giannantonio, który po obiecującym występie w Katarze, nie spisuje się w Portugalii.
Wyniki kwalifikacji MotoGP GP Portugalii 2024

Fot. Igor Długosz, Świat Motorsportu