(Prawie) idealny start sezonu Sergio Pereza
Sezon 2023, a szczególnie jego druga część, nie była najlepsza w wykonaniu Checo. Kierowca Red Bulla znacząco odstawał od Verstappena i coraz głośniej mówiono o jego ewentualnym zastępstwie przez innego zawodnika. Na szczęście dla Pereza, Red Bull nie miał poważnego kandydata, by tego dokonać. Natomiast w tym roku Meksykanin broni się już samodzielnie za sprawą swoich wyników. Pomógł zespołowi wywalczyć 3 dublety na 4 wyścigi. Jedynymi zawodami, podczas których nie znalazł się na podium, było GP Australii. Jednak zespół zasłania słaby wynik Pereza (5. miejsce) rzekomymi problemami technicznymi z bolidem.
Grand Prix Japonii było kolejnym pokazem siły drugiego kierowcy Czerwonych Byków. Perez nie tylko pewnie dowiózł drugie miejsce z przewagą ponad 8 sekund nad Sainzem, ale też popisał się w kwalifikacjach. Do zdobywcy pole position, Maxa Verstappena stracił zaledwie 0,066 sekundy i dało mu to drugie pole startowe. To najlepszy rezultat w tym sezonie, jeśli chodzi o czasówkę, a także najmniejsza strata do zespołowego kolegi w dotychczasowej kampanii. Perez wygląda naprawdę mocno i nie jest powiedziane, że nie będzie w stanie powalczyć o pole position lub nawet zwycięstwo.

Fot. Red Bull Content Pool / Max Verstappen i Sergio Perez z pucharami po GP Japonii
Christian Horner zachwycony występami Sergio Pereza
Po bezbłędnym weekendzie dla Red Bulla, Christian Horner był wniebowzięty. Nie szczędził słów, które chwaliły Sergio Pereza.
– Myślałem, że Checo miał dość mocny weekend, aby zakwalifikować się z prędkością jednej dziesiątej sekundy od swojego kolegi z zespołu. Tempo wyścigowe było oczywiście mocne. Wadą konieczności przeciskania się przez stawkę po powrocie na tor było kilka momentów, w których muszę przyznać, że miałem zamknięte oczy, gdy wjeżdżał na 130R. Pomyślałem „musisz tam zrobić, nie możesz poczekać do prostej?” Kiedy podejmował tę decyzję, nie sprawiał wrażenia, jakby był ojcem trójki dzieci – skomentował weekend i manewr Sergio Pereza uradowany szef zespołu.
Horner został zapytany o to, czy zauważył zmianę w nastawieniu Pereza. Po jego słowach można wyciągać pewne wnioski. Kierują się one się ku temu, że Meksykanin może być pewny swojego miejsca w Red Bullu. Potwierdzają to też słowa samego Checo, który niedawno oświadczał, że w niedługim czasie będzie mógł ogłosić, co będzie dalej robił w F1.
– Myślę, że jego [Pereza – przyp. red.] pewność siebie jest duża, […] Jest bardzo skupiony na wykonywanej pracy i dobrze czuje się w zespole. On wie, że wygasa mu kontrakt na przyszły rok, ma fotel do stracenia. Jest bardzo popularny w zespole i rozpoczął sezon w najlepszy możliwy sposób – podsumował i wyjaśnił Christian Horner.
Czy Perez zostanie w Red Bullu?
Wspomniana przez Christiana Hornera popularność w zespole, a także bardzo dobre wyniki pozwalają na dość bezpieczne przewidywanie, że Sergio Perez pozostanie kierowcą Red Bulla w kolejnym sezonie. Meksykanin sam też wydaje się czuć pewnie jeśli chodzi o przyszłość. Być może to również jeden z powodów zmiany jego formy. Ostatnim czynnikiem, który może nakierowywać opinię publiczną na to, że Checo zostanie w obecnym zespole, są pochwały z ust szefa zespołu.