Kucharczyk na podium
Polski kierowca do wyścigu ruszał ponownie z pole position. Jednak już na pierwszym zakręcie stracił pozycję lidera na rzecz swojego zespołowego kolegi – Willa Macintyre’a w wyniku błędu. W walkę pomiędzy srebrnymi samochodami włączył się jeszcze zawsze groźny Ugo Ugochukwu. Kierowca Rodina rozdzielił kierowców Hitecha i objął pozycję wicelidera. Kucharczyk musiał gonić dwóch kierowców z przodu. Jednak tempa starczyło tylko na utrzymanie pozycji na podium. Nie można nazwać tego złym wyścigiem w wykonaniu Polaka, gdyż utrzymał pozycję w Top 3, a przy tym nie odstawał mocno od rywali i liczył się do końca w walce o triumf. Nie popełnił też większych błędów. Do tego warto wspomnieć, że kierowca z Cieszyna rzutem na taśmę wywalczył najszybsze okrążenie wyścigu. Do zwycięzcy stracił mniej niż pół sekundy.
Najlepszy kierowca: Will Macintyre
Kolega z zespołu Kucharczyka świetnie poradził sobie na stracie, gdzie zyskał pozycję kosztem Polaka. Później przez praktycznie cały wyścig musiał trzymać za sobą Ugo Ugochukwu i dyktować tempo całej stawce. Przez prawie cały czas dzierżył najszybsze okrążenie, jednak te ostatecznie padło łupem Kucharczyka. Jednak trzeba przyznać, że przez 9 okrążeń zawodnik Hitechu nie miał sobie równych i w pewny sposób przodował stawce z dość komfortową przewagą, dbając o m.in. ogumienie.
Najlepszy zespół: Hitech Pulse-Eight
Srebrne malowanie Hitecha wyjątkowo często przewijało się w transmisji telewizyjnej. Powodem tego stanu rzeczy jest to, że kierowcy tej ekipy należeli w 2. wyścigu na Silverstone do ścisłej czołówki. Walka pomiędzy nimi na starcie dała trochę pikanterii. Ostatecznie Will Macintyre wywalczył 35 oczek, a Tymek Kucharczyk 24 punkty. Do wspólnego konta Hitechu dołożył się także Gerrard Xie. Chińczyk wyjeździł skromne 12 punktów za 9. lokatę. Dobry wyścig zaliczyła także ekipa Rodina oraz Elite Motorsport.
Największe zaskoczenie: Ugo Ugochukwu
Oczywiście świetna forma Ugochukwu nie jest zaskoczeniem. Jednak nikt poza nim nie pokazał się z tak dobrej strony jeśli chodzi o zdobyte pozycje. Pomimo startu z 3. rzędu, udało mu się dzięki świetnej reakcji startowej szybko awansować do czołowej dwójki, a później próbował dorównać liderowi, a nawet go wyprzedzić. Ta sztuka nie udała się kierowcy Rodina, ale za to stanął na drugim stopniu podium ze stratą raptem 0,180 sekundy do zwycięzcy.
Największe rozczarowanie: Gerrard Xie
Chińczyk na starcie był ustawiony w drugim rzędzie, jednak nie dał rady utrzymać dobrej pozycji wyjściowej. Szybko zaczął spadać w klasyfikacji, bijąc się o każdą lokatę z kierowcami z tyłu. Jednakże nie był w stanie stawiać wielkiego oporu i po chwili został połknięty przez znaczną część stawki. Na 2. okrążeniu był dopiero na 11. miejscu. Ostatecznie udało mu się odrobić jeszcze dwie pozycje, ale spadek o 5 pozycji w stosunku do pól startowych zasługuje na negatywne wyróżnienie. To tym większe rozczarowanie, gdy zauważymy, że Chińczyk jako jedyny z ekipy Hitecha nie zameldował się w Top 3.
Klasyfikacje generalne po weekendzie na Silverstone
W klasyfikacji generalnej kierowców na drugim miejscu umocnił się Ugo Ugochukwu, który dopisał sobie za ten wyścig aż 29 punktów i przekroczył barierę 100 oczek. Zmniejszył on też różnicę pomiędzy nim a liderem mistrzostw – Louisem Sharpem. Ten skończył dzisiejsze zawody jako 5. Tymoteusz Kucharczyk dzięki 24 punktom wskoczył do Top 5 „generalki”. Awans zaliczył także Will Macintyre.
Co nas czeka?
Podczas kolejnej rundy GB3 Championship zawita na słynne Spa Francorchamps. Będzie to miało miejsce na samym początku czerwca, więc 1 i 2 dnia tego miesiąca. Dla kogo zawody w Belgii okażą się prawdziwym dniem dziecka? Faworytów jest kilku. Zaliczają się do nich Tymoteusz Kucharczyk, McKenzy Cresswell czy Louis Sharp.
Wyniki 2. wyścigu

Wyniki 2. wyścigu na Silverstone