Najlepszy kierowca: Kalle Rovanperä
Fin w ostatniej chwili pojawił się w Polsce, zastępując Sebastiana Ogiera, który miał wypadek na zapoznaniu. Odbył przyspieszone zapoznanie z trasami i przystąpił do rywalizacji. Przez większość rajdu nie był zadowolony ze swojego tempa i narzekał na małą znajomość tras. Mimo tego nie popełnił nigdzie błędu i okazał się najlepszym kierowcą na przestrzeni całego rajdu. Po pierwszym dniu był drugi, niecałe 2 sekundy za Mikkelsenem, który sporo korzystał na lepszej pozycji startowej. Drugiego dnia objął prowadzenie wyprzedzając Norwega pod koniec dnia o niecałe 10 sekund. W niedzielę skorzystał na odpadnięciu swojego najgroźniejszego rywala i wygrał z przewagą wynoszącą ponad 28 sekund. Rovanperä po raz kolejny pokazał klasę i tylko możemy się domyślać, jaka by była jego przewaga na mecie, gdyby był lepiej zaznajomiony z Polskimi odcinkami.
Elfyn Evans nie odgrywał głównej roli w Rajdzie Polski, ale jego równa i bezbłędna jazda zaowocowała bardzo dobrym drugim miejscem. Najważniejsze jest to, że zdobył więcej punktów niż Neuville minimalnie zmniejszając stratę do lidera mistrzostw.
Adrien Fourmaux także zaprezentował bezbłędną i równą jazdę, która po pechu Mikkelsena zaprocentowała awansem na podium po raz trzeci w tym sezonie. Francuz zalicza naprawdę dobry sezon w swoim wykonaniu.
SUPERSUBS! 🤩@KalleRovanpera and @JonneHalttunen claim a remarkable win in Poland! 🏆🤯#ToyotaGAZOORacing #GRYaris #WRC #RallyPoland 🇵🇱 pic.twitter.com/YXxd9TlQZV
— TOYOTA GAZOO Racing WRT (@TGR_WRC) June 30, 2024
Najlepszy zespół: Toyota Gazoo Racing
Przy dublecie Rovanpery i Evansa Toyota jest naturalnym wyborem na najlepszy zespół tego rajdu. Ten wynik pozwolił im odrobić część strat do Hyundaia w klasyfikacji zespołów, gdzie w tym roku prowadzą bardzo wyrównaną walkę między sobą.
Największe zaskoczenie: Martins Sesks
Młody Łotysz wygrał zeszłoroczny Rajd Polski, gdy był jeszcze rundą ERC. W tym roku zadebiutował w WRC za kierownicą Pumy Rally 1 pozbawionej hybrydy. Przez spory czas liczył się w walce o podium, kończąc pierwszy dzień z zaledwie 7.7 s straty do lidera. W piątek jego strata znacznie się powiększyła, ale utrzymywał swoje piąte miejsce broniąc się przed Neuvillem. W niedzielę nie udało mu się utrzymać przed liderem mistrzostw ale po kłopotach Mikkelsena udało mu się utrzymać dobre piąte miejsce w debiucie w aucie Rally 1. Sesks mówił, że nie do końca był zadowolony ze swojego tempa, popełniał błędy i nadal się uczył nowego auta, a pomimo tego zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Bardzo ciekawe jak z lepszym zaznajomieniem się z Pumą wypadnie podczas swojego domowego Rajdu Łotwy.
Sesks był także pierwszym zawodnikiem, który wystartował autem Rally 1 bez układu hybrydowego (w zamian jest balast 100kg aby wyrównać masę). Jak było widać auto Rally 1 bez hybrydy nie odstępuje tempem od aut z tym zestawem. Gdyby nie dodatkowy balast to można się nawet pokusić o stwierdzenie, że takie auto mogłoby być nawet szybsze. Moim zdaniem FIA popełniła błąd opóźniając zmianę aut aż do 2027 roku. Trzeba było zrobić to tylko o rok lub zostawić obecne auta bez hybrydy odelżając je o 100kg.
Największe rozczarowanie: Ott Tänak
Po wspaniałym zwycięstwie na Sardynii, tym razem po raz kolejny pech dosięgnął Estończyka. Zderzenie z jeleniem na SS2 spowodował, że Ott z faworyta do zwycięstwa wypadł z punktów. Odrobił te straty wywożąc 11 punktów w niedzielę, ale to nie jest to czego oczekiwano po jego występie w Polsce. Tym bardziej, że w tym roku miał wyrównać sprawy po pechu z 2016 roku, kiedy w pod sam koniec stracił zwycięstwo.
Klasyfikacje generalne: Neuville nadal liderem, Evans i Toyota odrabiają
Thierry Neuville pozostał liderem mistrzostw. Evans powrócił na drugie miejsce odrabiając 3 punkty do Belga i zmniejszając swoją stratę do 15 punktów. Tanak spadł na trzecie miejsce.
W klasyfikacji producentów przewaga Hyundaia nad Toyotą zmalała do 10 punktów. M-Sport jest trzeci.
Inne klasy
W WRC2 najlepszy był Fin Sami Pajari, który pokonał Oliviera Solberga. Było to drugie zwycięstwo dla młodego Fina w tym sezonie. Podium uzupełnił Estończyk Robert Virves.
Najlepszym Polskim zawodnikiem był Miko Marczyk, który ukończył rywalizację w WRC2 na 10 miejscu i 18 w klasyfikacji generalnej.
Kajetan Kajetanowicz liczył się w walce o podium ale wypadł z trasy na OS 11 i uszkodził zawieszenie.
Następny przystanek: Rajd Łotwy
Kolejnym przystankiem w kalendarzu WRC będzie Rajd Łotwy, który odbędzie się w dniach 18-21 lipca. Będzie to debiut tej rundy w WRC. Kto okaże się najlepszy? Czy Tänak weźmie rewanż? Czy może Sesks zaskoczy na swoich domowych trasach? O tym dowiemy się już za niecałe 3 tygodnie.