Najlepszy kierowca: Kimi Andrea Antonelli
Włoch świetnie ruszył i utrzymał swoje prowadzenie. Trzymywał dobre tempo i zaczął uciekać Maloney’owi. Niestety dla niego, na 4. okrążeniu z powodu zbyt dużych opadów wywieszono czerwoną flagę, więc jego ponad 3 sekundowa przewaga legła w gruzach. Po kilku minutach kierowcy wrócili na tor podążając za samochodem bezpieczeństwa, dopiero na 7. okrążeniu wznowiono ściganie. Kierowca Premy świetnie rozegrał restart i ponownie utrzymał miejsce lidera.
Na 8. okrążeniu drugi raz musiał zostać wezwany samochód bezpieczeństwa. Aron uszkodził swój bolid w walce z O’Sullivanem, Marti nie spodziewał się, że Estończyk nagle zwolni i uderzył w niego. W międzyczasie Hadjar popełnił błąd i utknął w żwirze. 13. kółko i kolejny udany restart Włocha, na prostej startowej już miał sekundę przewagi. Na 16. okrążeniu doszło do kolizji kierowców ART i spowodowali wirtualny samochód bezpieczeństwa. Po ostatnim restarcie 17-latek dalej jechał bardzo dobrym tempem i zdołał wygrać swój pierwszy wyścig w F2. Kimi jest drugim najmłodszym zwycięzcą w F2, rekord należy do Theo Pourchaire’a.
Najlepszy zespół: Virtuosi
Kierowcy tego zespołu już od 1. okrążenia zapewnili nam sporo rozrywki. Na starcie sprintu, Maini utrzymał swoje 3. miejsce, natomiast Bortoleto wyprzedził Crawforda i był tuż za Hindusem. Kush i Gabriel przez cały dystans sprintu walczyli o miejsce na podium. Podczas ostatniego okrążenia byli bardzo blisko, żeby zderzyć się ze sobą. W ostatnich zakrętach walczyli koło w koło i to Bortoleto wyszedł zwycięsko z tego pojedynku, wyprzedzając Mainiego tuż przed linią mety. Junior Mclarena wyjechał poza tor, więc jestem ciekaw, czy sędziowie jeszcze nie zmienią wyników sprintu.
Największe zaskoczenie: Roman Stanek
Czech startował z ostatniego pola startowego, a podczas czerwonej flagi na 4. okrążeniu był już na 16. pozycji. Kierowca Tridentu wykorzystał chaos na torze po restarcie, spowodowany kolizją Arona z O’Sullivanem i awansował na 12. miejsce. Roman awansował o kolejne dwa oczka po przygodach Bearmana i kierowców ART. Po wirtualnym samochodzie bezpieczeństwa jadący przed nim Durksen obrócił się i już jedno miejsce dzieliło Stanka od punktu. Na 19. okrążeniu wyprzedził Miyatę i dowiózł punkt do mety. Oczywiście 20-latek miał sporo szczęścia, ale nie każdy startując z ostatniej pozycji zdobywał punkt w sprincie.
Największe rozczarowanie: Oliver Bearman
Brytyjczyk startował z 6. pola startowego i w walce z Bortoleto uszkodził lewą lotkę z przedniego skrzydła. Kierowca Premy drastycznie stracił tempo i spadł na 9. pozycję. Na jego szczęście na 3. okrążeniu pojawiła się czerwona flaga i mechanicy wymienili przednie skrzydło. Za to na 13. okrążeniu Bearman popełni błąd w zakręcie Copse i wylądował w żwirze, udało mu się wrócić na tor, ale spadł na koniec stawki. Na 16. kółku Brytyjczyk zatrzymał się na prostej Hangar, z powodu jakiejś awarii w jego bolidzie.
Klasyfikacja generalna
Najlepsza dwójka z klasyfikacji generalnej, Aron i Hadjar nie zdobyli punktów dzisiaj. Bortoleto natomiast traci już 26. punktów do Estończyka. Virutosi Racing natomiast zostało nowym w klasyfikacji zespołów. Mają zaledwie 2 punkty przewagi nad drugim Camposem, i 5 nad trzecim MP Motorsport.
Co jeszcze nas czeka w ten weekend?
Jutro rano, 7 czerwca, o godzinie 10:55, odbędzie się główny wyścig. Lider mistrzostw, Paul Aron wystartuje dopiero z 12. pola startowego. Natomiast jego rywal, Isack Hadjar zdobył pole position i będzie próbował zmniejszyć stratę w klasyfikacji kierowców.
Wyniku sprintu F2 na Silverstone