Norris i Piastri zrobili użytek z MCL38
Lando Norris okazał się najlepszy podczas kwalifikacji na Hungaroringu. Triumf ten jest dla niego 3. pole position w karierze. Poprzednie starty z pierwszej lokaty Brytyjczyk notował w Rosji w 2021 roku oraz kilka tygodni temu w Hiszpanii. Oba wspomniane wyścigi nie kończyły się dla niego zwycięstwami, a więc zobaczymy, czy jutro przełamie tę passę. Pierwszy rząd uzupełni Oscar Piastri, co oznacza dublet dla McLarena. Obu reprezentantów pomarańczowych dzieliło zaledwie 0,021 sekundy! Brytyjski zespół w pełni zasłużenie sięgnął po ten wspaniały rezultat i jest faworytem do walki o triumf w wyścigu. Red Bull, Ferrari i Mercedes mają im czego zazdrościć.
The papaya 1-2 🧡🤝#F1 #HungarianGP @McLarenF1 pic.twitter.com/EtEMBKYTgd
— Formula 1 (@F1) July 20, 2024
Czołową trójkę uzupełnił Max Verstappen, który postanowił odpuścić walkę na sam koniec Q3. Lider klasyfikacji generalnej przegrał walkę o PP o jedyne 0,046 s! Na jego niekorzyść zagrała czerwona flaga wywołana przez Yukiego Tsunodę, ponieważ wtedy 3-krotny MŚ był gotowy rozpocząć kolejne szybkie kółko.
Na dalszych pozycjach uplasowali się Carlos Sainz, Lewis Hamilton oraz Charles Leclerc. Kierowcy Ferrari oraz reprezentant Mercedesa nie mieli dziś argumentów, aby powalczyć z McLarenami i Verstappenem. Czwarty zawodnik stracił prawie 0,5 sekundy, co obecnie jest przepaścią. Czołową dziesiątkę zamknęli kierowcy Astona Martina, Fernando Alonso, Lance Stroll, oraz Racign Bulls, Daniel Ricciardo i Yuki Tsunoda.
Największe zaskoczenia: Aston Martin i Valtteri Bottas
Za cichych bohaterów kwalifikacji można uznać kierowców Astona Martina. Dyspozycja brytyjskiej ekipy w poprzednich tygodniach pozostawiała wiele do życzenia. Podczas ostatnich rund ich zdobycze punktowe były mniejsze nawet od Haasa, co nie było pozytywnym sygnałem. Dlatego też podwójny awans do Q3 oraz zajęcie kolejno 7. i 8. lokaty może wywołać uśmiech na twarzach kierowców zespołu. Solidne pozycje w czołowej dziesiątce dają nadzieje na solidną zdobycz punktową w wyścigu, co byłoby miłym przełamaniem.
Zadowolony po tej czasówce może być również Valtteri Bottas. Fin zalicza obecnie bardzo przeciętną kampanię i zajmuje 21. miejsce w klasyfikacji generalnej. Dziś jednak 34-latkowi nie można nic zarzucić. Kierowca Kicka awansował do Q2 pokonując swojego zespołowego partnera z dużą przewagą. Następnie w drugim segmencie nie złożył broni i powalczył o przejście do Q3. Ostatecznie zakończył kwalifikacje na 12. pozycji, jednak strata do awansu wyniosła zaledwie 77 tysięcznych sekundy.
Największe rozczarowania: Sergio Perez i George Russell
Zdecydowanie po tych kwalifikacjach najczęściej wykorzystywanym hasztagiem w mediach społecznościowych będzie nazwisko Pereza. Meksykanin kilka tygodni temu przedłużył kontrakt z Red Bullem, jednak od tamtego momentu jest prawdopodobnie najgorszym kierowcą w stawce. Wielokrotne rozbicia bolidu, brak awansów do finałowych segmentów kwalifikacji oraz małe zdobycze punktowe. Wszystkie te cechy trafnie opisują dyspozycję 34-latka. Nie inaczej wyglądało to dziś na Hungaroringu. Perez podczas Q1 stracił panowanie nad samochodem i wylądował w barierze, co było równoznaczne z wycofaniem się z czasówki. Lepsze wyniki kwalifikacyjne w ostatnich tygodniach notuje nawet Logan Sargeant. Niewątpliwie Meksykanin jest na wylocie z Formuły 1, a jego przyszłość znajduje się w rękach zarządu Red Bulla. Jedynym czynnikiem, który może uratować Pereza jest brak konkretnego kandydata w jego miejsce. Czas pokaże, który kierowca będzie ścigał się u boku Verstappena.
❌ OUT IN Q1 ❌
16. Perez
17. Russell 📸
18. Zhou
19. Ocon
20. Gasly#F1 #HungarianGP pic.twitter.com/0NXC1OLWow— Formula 1 (@F1) July 20, 2024
Do niepowodzeń drugiego kierowcy Czerwonych Byków mogliśmy się już przyzwyczaić, jednak tak słaby wynik George’a Russella (P17) jest niemałą sensacją. Brytyjczyk w ostatnich tygodniach przeżywał świetny okres, o czym świadczy regularna walka o czołowe lokaty, pole position w Kanadzie i Wielkiej Brytanii oraz zwycięstwo GP Austrii. Do kwalifikacji na Hungaroringu 26-latek przystępował jako jeden z faworytów do rywalizacji o Top 5. Pod koniec Q1 nastąpiła nagła poprawa warunków po lekkiej mżawce, która mocno ożywiła ruch na torze. Russell swoje okrążenie przejeżdżał bardzo wcześnie w porównaniu do innych kierowców, co okazało się być błędem strategicznym. Mimo dobrej dyspozycji Brytyjczyk nie zdołał awansować do Q2 i zajął 17. pozycję. Nie można skreślać kierowcy Mercedesa w kontekście zdobyczy punktowych w wyścigu, jednak biorąc pod uwagę niewielką ilość miejsc do wyprzedzania na Hungaroringu szanse na podium są nikłe.
Co jeszcze przed nami?
Zmienne warunki oraz kilka niespodzianek sprawiły, że kwalifikacje do GP Węgier oglądało się bardzo przyjemnie. Interesująco zapowiada się również wyścig, gdyż ponownie stawka jest bardzo zbita i ciężko typować faworyta do wygranej. Największe szanse ma raczej któryś z kierowców McLarena, jednak nie jest to nic pewnego. Znaczącą rolę mogą też odegrać warunki pokroju temperatury nawierzchni na torze, która ma ogromne znaczenie w kontekście działania poszczególnych komponentów bolidów. Zmagania na Hungaroringu rozpoczną się jutro, 21 lipca, o godz. 15:00 czasu polskiego.
Wyniki kwalifikacji do GP Węgier 2024

Fot. Formula 1 / X