Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Skandal na podium? Wspominamy, jak Hamilton oburzył się przez kontrowersyjną nagrodę

W 2014 roku Lewis Hamilton przekroczył linię mety GP Wielkiej Brytanii jako pierwszy. Jednak jego radość została stłumiona, gdy wszedł na podium. O całej sytuacji związanej z trofeum mówiono jeszcze przez kilka dni. Jednak skąd tyle kontrowersji przy pucharze za zwycięstwo?

Lewis Hamilton Grand Prix Wielkiej Brytanii 2014
Fot. Red Bull Content Pool / Podium GP Wielkiej Brytanii 2014

Złote trofeum Royal Automobile Club

Każdy zawodnik biorący udział w Grand Prix Wielkiej Brytanii, a tym bardziej kierowcy z tego państwa marzą o wzniesieniu złotego pucharu Royal Automobile Club. Jednak skąd w zasadzie się pojawił i od kiedy stał się oficjalną nagrodą za triumf w tym wyścigu? Dlaczego jest tak wyjątkowy? 

Pochodzenie tego konkretnego trofeum nie jest do końca jasne. Prawdopodobnie Sir Charlesa Rollsa, czyli współzałożyciela Rolls-Royce Motor Company podarował go Royal Automobile Club. Ten wiktoriański puchar zastąpił wcześniej przyznawane Trofeum Mervyna O’Gormana, które organizatorzy imprezy na początku lat 70. uznali za zbyt ciężkie i nieporęczne. Na podstawie złotego pucharu znajdują się nazwiska większości zwycięzców GP Wielkiej Brytanii. 

Po każdej celebracji na podium puchar wraca do siedziby Royal Automobile Club, gdzie czeka na kolejne GP. Waga emocjonalna związana z podniesieniem tego trofeum jest ogromna. Nie jest to wynikiem, tylko pięknych zdobień i wykończeń z drogich kruszców, ale także długą tradycją tego pucharu, który wznosiło wielu wielkich kierowców na przestrzeni ponad 50 lat. Nic więc dziwnego, że Lewis Hamilton w 2014 roku w dniu swojego drugiego triumfu w tej rundzie mistrzostw świata osłupiał, gdy na podium nie otrzymał tego niezwykłego wyróżnienia. 

Lewis Hamilton ze złotym pucharem Royal Automobil Club po zwycięstwie w GP Wielkiej Brytanii w 2024 roku

Fot. Mercedes AMG Petronas F1 Team / Lewis Hamilton ze złotym pucharem Royal Automobil Club w 2024 roku.

GP Wielkiej Brytanii 2014

Kwalifikacje do Grand Prix Wielkiej Brytanii w 2014 roku nie były udane dla Lewisa Hamiltona. Co prawda Brytyjczyk miał prowizoryczne pole position po pierwszym przejeździe, ale odpuścił drugą próbę z powodu słabszych warunków na torze. Zaowocowało to spadkiem na 6. lokatę, co mogło mocno pokrzyżować plany zawodnika Mercedesa. Hamilton mógł być rozgoryczony, gdyż samochód miał dobre tempo kwalifikacyjne, co potwierdził wynik kolegi zespołowego – Rosberga. Niemiec pewnie wygrał czasówkę. 

Start Grand Prix był udany dla Hamiltona, który szybko awansował z 6. na 4. miejsce. Brytyjczyk już na 3. okrążeniu stoczył walkę z Kevinem Magnussenem o 3. miejsce. Wykonał na Duńczyku udany manewr w zakręcie Copse. Chwilę później Hamilton wyprzedził także Buttona, który okupywał w tym momencie 2. pozycję. W tym momencie dwaj kierowcy Mercedesa byli na czele, aż do momentu otwarcia okna zjazdowego. Pierwszy u mechaników zagościł Nico Rosberg. To pozwoliło Lewisowi Hamiltonowi objąć prowadzenie przed własną publicznością na czas 6. okrążeń, aż do momentu zjazdu samochodu z numerem 44. Pit stop Hamiltona był wolny, a winowajcą problemów było lewe tylne koło. 

Hamilton gonił Rosberga, korzystając z delikatnie młodszych opon. W pościgu za Niemcem pomógł defekt skrzyni biegów w bolidzie Rosberga. Ulubieniec publiczności wykorzystał problemy rywala i wyprzedził go na prostej Wellington, zostając ponownie liderem zmagań. To był kluczowy moment, później Hamilton dojechał do mety już bez komplikacji na 1. pozycji i pewnie już marzył o wzniesieniu złotego trofeum Royal Automobile Club. 

Afer(k)a na konferencji prasowej i kompromitacja organizatorów?

Gdy Lewis Hamilton znalazł się na podium po wyścigu, musiał zderzyć się z nieprzyjemną sytuacją. Otrzymał on trofeum zupełnie nieprzypominające tradycyjnego pucharu. Czerwone, niewielkie, plastikowe i tandetne trofeum było przygotowane wraz ze sponsorem Grand Prix – bankiem Santander. Nagroda miała imitować logo ów firmy.

Zwycięski Brytyjczyk był mocno zniesmaczony obrotem spraw i podczas wręczania trofeum pytał się o tradycyjną nagrodę. Hamilton otrzymał złoty puchar Royal Automobile Club dopiero na konferencji prasowej, gdzie nadal nie krył swojej frustracji całą sytuacją.

Początek masowej komercjalizacji F1

Przypadek trofeum z logiem banku Santander nie był odosobniony, a z czasem liczba pucharów nawiązujących do sponsorów wzrosła gwałtownie. Obecnie zdecydowana większość Grand Prix stosuje zabieg poświęcenia trofeum za wyścig głównemu sponsorowi, co zabija unikalność nagród i ich ducha. 

\
Reklama