Można więc dołączyć do gry niemal w dowolnym momencie. Od niedawna istnieją również wyścigi e-sportowe, czyli symulacje, w których udział można brać bez względu na wiek. Jest to świetna możliwość dla młodych kierowców, którzy chcą uczyć się na długo przed wyjściem na prawdziwy tor. E-sport jest też oczywiście znacznie tańszy, niż jego realny odpowiednik, a więc gwarantuje dostępność niemal dla wszystkich chętnych.
Co działo się w ostatnim sezonie?
Ostatni sezon zawiódł wielu fanów, nie przynosząc im odpowiedniej dawki adrenaliny i satysfakcji ze śledzenia wyścigów…
Aktualną gwiazdą F1 jest Max Verstappen (Oracle Red Bull Racing). Od 4 lat zajmuje on pierwsze miejsca w wyścigach o mistrzostwo świata. Choć w pomniejszych zmaganiach zdarzają mu się potknięcia, najważniejsze wygrane są konsekwentnie zbierane.
Z perspektywy polskich fanów warto wiedzieć, że w środowisku F1 mówi się o naszych młodych zawodnikach. Istnieje szansa, że już niedługo do F1 dołączy Kacper Sztuka lub Tymoteusz Kucharczyk, którzy aktualnie startują (i radzą sobie świetnie!) odpowiednikach F1 dla niepełnoletnich kierowców. Czy mają szansę powtórzyć osiągnięcia Roberta Kubicy z najlepszych sezonów? Przekonamy się już niedługo.
Również e-sportowa F1 wydaje się nieźle rozwijać. Choć brak tu polskich gwiazd, cyfrowe sporty zyskują coraz większą popularność i są już traktowane, jako pełnoprawne dyscypliny. E-sportowa F1 potrzebuje jeszcze trochę czasu, by wyłonić gwiazdy światowej sławy, jednak jest tu już kilka znanych nazwisk – przede wszystkim Frede Rasmussen i Josh Idowu z zespołu Red Bulla. Ich talentowi nie da się zaprzeczyć. Oby udało się go dobrze rozwinąć i wykorzystać…
Niezadowoleni fani
W sieci pojawiło się sporo ankiet i badań dotyczących aktualnego stanu zmagań F1. Niestety wygląda na to, że fani nie są zadowoleni. Zdecydowana większość twierdzi, że w porównaniu do poprzednich sezonów, czuje się zawiedziona poziomem wyścigów, przy czym nawet ich oczekiwania na starcie nie były przesadnie wysokie.
Wśród głównych powodów niezadowolenia wymienia się fakt, że Max Verstappen już od dawna nie ma na torze godnego przeciwnika. Zawodnik jest lubiany i nikt nie odmawia mu talentu. Z drugiej strony, jeśli wynik jest oczywisty, może to być frustrujące dla żądnych emocji widzów. Bez wątpienia potrzebujemy kilku nowych gwiazd.
Czy wyjdziemy na prostą?
Po ostatnim sezonie F1 wydaje się tracić sporo fanów, lecz jest to raczej kwestia zmęczenia. Widzowie potrzebują czegoś nowego i jeśli tylko to dostaną, zapewne wrócą przed ekrany.
Dobre wyniki Maxa Verstappena nie mogą być wieczne. Zdecydowanie potrzebny jest tu nowy zawodnik (czy też zawodnicy), który będzie w stanie przegonić aktualnego mistrza. F1 potrzebuje młodych rajdowców. Może to właśnie Polacy oczekujący na swoje pierwsze poważne starty okażą się tak długo wyczekiwanymi gwiazdami? Odpowiedź poznamy już niedługo!
