Wielu mistrzów na starcie
W przeciwieństwie do zawodników F1, IndyCar „wysłało” zacną reprezentację. W rodzinie Cadillaca zobaczymy aż trzech mistrzów w postaci Scotta Dixona, Sebastiena Bourdaisa i Alexa Palou. Ten pierwszy jest najbardziej utytułowany spośród tej trójki mając sześć tytułów na koncie. Zaś Bourdais jako jedyny z mistrzów nie pojedzie w GTP, a w LMP2. Natomiast spośród wszystkich zawodników IndyCar w tym wyścigu, tylko „Dixie” wygrał Indianapolis 500 i to raz.
Oprócz tego zobaczymy też wielu kierowców będących regularnymi bywalcami czołówki. Warto tu wymienić Coltona Hertę, Kyle’a Kirkwooda czy specjalistę od kwalifikacji – Scotta McLaughlina. Ten ostatni pojedzie w wyjątkowej załodze w Corvette GTD Pro. Tam jego zmiennikami będą Connor Zilisch, Ben Keating czy jego były rywal z SuperCars – Shane van Gisbergen.
Są też ci, którzy ostatnio wypadli z orbity IndyCar
Część z was może już nie pamiętać o takich nazwiskach, jak Jack Hawkaworth, James Hinchcliffe, Tom Blomqvist czy Kevin Magnussen. Tacy panowie także spędzili mniej, lub więcej czasu w tej kategorii. Choćby wspomniany „Hinch” wystartuje w GTD Pro w Lamborghini ekipy Pfaff. Natomiast w Lamborghini, ale klasy GTP zobaczymy Romaina Grosjeana.

Fot. Chip Ganassi Racing
Są też tacy, którzy byli blisko IndyCar
Nie wiemy czy wiecie, ale Brendon Hartley przed dołączeniem do Toyoty w WEC, miał możliwość wejścia do IndyCar do zespołu Chip Ganassi Racing obok swojego rodaka, Scotta Dixona. Tak się jednak nie stało. W podobnym czasie z tą serią łączony był też Ricky Taylor. Młodszy z braci Taylorów zanim dołączył do programu Acury i Team Penske, mógł przy wsparciu Hondy dołączyć do amerykańskiej serii single-seaterów. Tak się jednak nie stało i młodszy z synów Wayne’a Taylora został na stałe w DPi i GTP.
Na starcie 24h Daytona pojawią się jeszcze inni kierowcy IndyCar, o których nie wspomnieliśmy wcześniej. Są to chociażby Felix Rosenqvist, Pietro Fittipaldi czy Christian Rasmussen.
Wyścig 24h Daytona 2025 wystartuje 25 stycznia po godzinie 19:30 czasu polskiego. Na starcie zobaczymy ponad sześćdziesiąt załóg, w tym Inter Europol Competition.