Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Williams pokazał swój bolid na sezon 2025. FW47 wyjechał na Silverstone | Analiza

Williams jako drugi zespół pochwalił się bolidem na sezon 2025. Carlos Sainz jako pierwszy zasiadł za kierownicą FW47 na torze Silverstone.

williams fw47 odkryty prezentacja bolidu f1 2025 analiza testy silverstone
Fot. Williams Racing

Pierwsze ujęcia Williamsa FW47

Podczas dzisiejszego eventu na torze Silverstone, Williams Racing przedstawił swój najnowszy model na nadchodzący sezon. FW47 objawił się nam w specjalnym malowaniu kamuflażowym. Tak jak wspominaliśmy przy wczorajszej prezentacji McLarena, na oficjalne trzeba poczekać do F1 75 Launch w Londynie, które odbędzie się 18 lutego. Wczoraj swojego pretendenta na nowy sezon niespodziewanie przedstawił McLaren.

We wcześniejszych wypowiedziach szef zespołu James Vowles mówił, że Williamsowi udało się rozwiązać najważniejszy problem z 2024 roku. Mianowicie, nowy bolid został zaprojektowany tak, by nie przekraczał minimalnego limitu wagowego. Vowles stwierdził, że właśnie ten aspekt najbardziej przyczyniał się do ich rozczarowujących wyników i powstrzymał przed walczeniem o lepsze lokaty.

 

Z zespołem od początku roku zaznajamia się Carlos Sainz, który został zastąpiony w Ferrari przez Lewisa Hamiltona. Już po pierwszym teście w Abu Zabi tuż po zakończeniu sezonu, pojawiły się raporty, że ekipa jest bardzo zadowolona z jego pracowitości i feedbacku technicznego.

Vowles zaznaczył, że priorytetem Williamsa jest 2026 rok i nowe regulacje techniczne, które otwierają możliwości powrotu na czoło stawki. Mimo to Brytyjczyk zaznaczył, że nadchodzący sezon stanowi istotną część długoterminowego planu. Już w sezonie 2025 muszą poczynić się zmiany.

ZOBACZ TAKŻE
Wiemy, co Sainz powiedział inżynierom Williamsa. Wyznaczono kierunek prac

Co wiemy o nowym modelu z Grove?

Na pierwszy rzut oka nie widać drastycznych zmian w stosunku do poprzedniego modelu. Sam James Vowles zaznaczył, że nie jest to rewolucyjny projekt, a raczej ewolucja FW46.

 


Największe zmiany zaszły w sekcjach bocznych, które przypominają te stosowane przez Red Bulla czy McLarena w zeszłym roku. Można zauważyćteż nowy kształt wlotów powietrza do chłodnic. Pokrywa silnika także została przeprojektowana w celu zmniejszenia oporu powietrza.

Z dostępnych zdjęć wynika, że FW47 posiada nowe skrzydło przednie, z kompletnie zmienionym kształtem i układem klap.

 

Ambicje na nowy sezon

Sama prezentacja odbyła się w garażu Williamsa na torze Silverstone. Zespół pochwalił się również oficjalnie nowym partnerem tytularnym, Atlassian, pierwszym od 2019 roku i czasów ROKiT. James Vowles opisał to jako „największa współpraca partnerska w historii Williamsa, jedna z największych w Formule 1 lub nawet w sporcie ogólnie”.

Zobaczysz nasz dalszy progres, ale ja zawsze powtarzałem, że stawiamy na 2026, 2027 i 2028 (…) Chcę dopilnować, żebyśmy nie skupili się na zysku krótkoterminowym kosztem planu długoterminowego. Jesteśmy tu, aby wygrywać mistrzostwa w przyszłości. Zajmie to trochę czasu, ale w to właśnie teraz inwestujemy – powiedział szef zespołu zapytany o plany na nadchodzący sezon.

Wykluczył możliwość walczenia o podia w tym sezonie w „podczas regularnych weekendów”, jednocześnie zaznaczając, że Formuła 1 jest nieprzewidywalna i skorzystają z okazji, jeśli się taka pojawi.

ZOBACZ TAKŻE
Oficjalnie: Sainz w Williamsie. Vowles postawił na doświadczenie

Mogę ci powiedzieć, że wszystko poszło dobrze. Teraz przygotujemy bolid na slicki i zaczniemy cisnąć po trochu – powiedział Carlos Sainz tuż po zakończeniu okrążenia instalacyjnego w FW47.

Byłem jednym z pierwszych, którzy uwierzyli w nasz projekt, szczególnie teraz, gdy Carlos i Atlassian dołączyli, jest dużo szumu wokół zespołu – tak skomentował dotychczasową transformację ekipy z Grove Alexander Albon.

\
Reklama