W Bahrajnie odbyło się kluczowe spotkanie FIA z przedstawicielami producentów, które miało na celu omówienie przyszłości regulaminów dotyczących silników. W rozmowach wzięli udział przedstawiciele takich marek jak Ferrari, General Motors, Red Bull, a także Audi, Honda i Mercedes-Benz. Szczególnie interesująca była obecność Gernota Dollnera z Audi oraz Koji Watanabe z Hondy, a także udział zdalny Oli Kalleniusa, dyrektora generalnego Mercedes-Benz, co podkreślało wagę podejmowanych decyzji.
Spotkanie pokazało, że Formuła 1 stoi na rozdrożu. Producenci, tacy jak Mercedes, Audi i Honda, wyrazili sprzeciw wobec nagłych zmian w przepisach, zwłaszcza że niektóre marki, jak Audi, nie dysponują obecnie odpowiednimi silnikami V6 Turbo, które mogłyby sprostać nowym wymaganiom. Dyskusja skoncentrowała się na tym, jak pogodzić różne interesy i oczekiwania wobec przyszłości królowej motorsportu.
Hybrydy na dłużej – a co z V10?
Ostatecznie marzenie o powrocie kultowych silników V10, znanych z ich potężnego brzmienia, zostało odłożone na dalszy plan. Producenci uzgodnili, że w najbliższych latach Formuła 1 pozostanie przy hybrydowych jednostkach napędowych. Decyzja ta wynika z konieczności zachowania równowagi między innowacyjnością a kosztami, które w przypadku nagłej zmiany technologii mogłyby być zbyt wysokie dla niektórych zespołów.
Nie oznacza to jednak, że temat V10 został całkowicie porzucony. W trakcie rozmów pojawiły się głosy, że w średniej perspektywie powrót do dziesięciocylindrowych silników jest możliwy, ale musiałby być powiązany z elementami elektrycznymi, takimi jak system KERS. Tego rodzaju hybrydowe podejście mogłoby pogodzić tradycję z nowoczesnymi wymogami środowiskowymi i oczekiwaniami kibiców.
Spotkanie w Bahrajnie było również okazją do podkreślenia, że obecne regulacje, które wejdą w życie w 2026 roku, pozostaną w mocy przynajmniej do 2031 roku. Nowe jednostki napędowe, pozbawione komponentu MGU-H, będą miały zmieniony balans mocy – większy nacisk położono na część termiczną silnika, co ma zwiększyć widowiskowość wyścigów. Producenci zgodzili się, że takie podejście pozwoli na stabilność technologiczną w najbliższych latach.
Kluczowe priorytety Formuły 1
Dyskusje w Bahrajnie skupiły się na kilku istotnych kwestiach, które mają kształtować przyszłość Formuły 1. Jednym z głównych celów jest obniżenie kosztów badań i rozwoju nad nowymi systemami napędowymi, co jest szczególnie istotne w obliczu globalnych wahań gospodarczych. Producenci i FIA zgodzili się, że uproszczenie jednostek napędowych może przyczynić się do większej dostępności technologii dla mniejszych zespołów.
Kolejnym ważnym tematem był zrównoważony rozwój. Formuła 1 od lat stawia na rozwój paliw ekologicznych, które mają stać się standardem w nadchodzących sezonach. Wprowadzenie takich paliw jest nie tylko odpowiedzią na globalne trendy, ale również sposobem na zwiększenie atrakcyjności serii dla nowych pokoleń kibiców, dla których kwestie środowiskowe są istotne.
Oprócz tego omawiano kwestie bezpieczeństwa, redukcji masy samochodów oraz ich wpływu na osiągi. Dyskutowano również nad tym, jak sprawić, by Formuła 1 pozostała istotna dla producentów samochodów drogowych, a jednocześnie przyciągała widzów dzięki emocjonującym dźwiękom silników i widowiskowym wyścigom. Wszystkie strony zgodziły się, że elektryfikacja, choć w mniejszym stopniu, pozostanie integralną częścią przyszłości serii.
Wspólna wizja na przyszłość
FIA podkreśliła, że decyzje dotyczące przyszłych regulaminów będą podejmowane w porozumieniu ze wszystkimi zainteresowanymi stronami. Spotkanie w Bahrajnie zakończyło się deklaracją, że zarówno producenci, jak i zespoły są zaangażowani w realizację regulaminów na 2026 rok. Wszyscy oczekują, że nowe przepisy przyniosą ekscytujące wyścigi i pozwolą na dalszy rozwój technologiczny Formuły 1.
Ważnym wnioskiem było potwierdzenie, że jakiekolwiek zmiany w przyszłości będą uwzględniały pewien poziom elektryfikacji oraz wykorzystanie paliw ekologicznych. Producenci zgodzili się również na dalsze rozmowy dotyczące kierunku technicznego serii, co sugeruje, że temat silników V10 może jeszcze wrócić na stół negocjacyjny w kolejnych latach. FIA zobowiązała się do monitorowania przestrzegania nowych regulacji oraz do wspierania zespołów i producentów w ograniczaniu kosztów badań i rozwoju.