Dla wielu osób wartość rezydualna pojazdu jest kluczowym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji o zakupie. Chodzi o to, ile pieniędzy można odzyskać, sprzedając auto po kilku latach użytkowania, na przykład z powodu chęci zmiany modelu lub niezadowolenia z obecnego. Dlatego dane przedstawione w raporcie GANVAM-DAT są niezwykle cenne, ponieważ pozwalają zrozumieć, jak różne rodzaje napędów wpływają na wartość samochodu w krótkoterminowej perspektywie.
Raport ten opiera się na szczegółowej analizie, uwzględniającej nie tylko ceny transakcyjne, ale także inne zmienne, takie jak stan baterii czy dane telematyczne. Wyniki mogą pomóc zarówno konsumentom, jak i producentom w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących zakupu i strategii rynkowych.
Jak powstał raport GANVAM-DAT?
Raport GANVAM-DAT został przygotowany przez niezależną jednostkę, co gwarantuje obiektywizm przedstawionych danych. Aby uzyskać rzetelne wyniki, analitycy zebrali rzeczywiste ceny transakcyjne zarejestrowane przez dystrybutorów, instytucje finansowe oraz inne podmioty. Dodatkowo uwzględniono ceny ofertowe dostępne na różnych platformach internetowych, co pozwoliło na stworzenie kompleksowego obrazu rynku.
Oprócz standardowych czynników, takich jak wiek pojazdu czy przebieg, raport bierze pod uwagę bardziej zaawansowane zmienne. Wśród nich znajduje się na przykład stopień zużycia baterii w pojazdach elektrycznych, obejmujący typ i czas ładowania, a także dane telematyczne, które pozwalają ocenić zarówno obecny, jak i przyszły stan pojazdu. Tego rodzaju podejście zwiększa precyzję analiz i umożliwia dokładniejsze przewidywanie wartości rezydualnej.
Za sukcesem raportu stoi także doświadczenie dwóch kluczowych podmiotów: hiszpańskiej organizacji GANVAM, będącej oficjalnym przedstawicielem sektora dystrybucji pojazdów używanych, oraz niemieckiej firmy DAT, która jako pierwsza wprowadziła sztuczną inteligencję do wyceny samochodów. Połączenie ich wiedzy i technologii zaowocowało wiarygodnym źródłem informacji dla branży motoryzacyjnej.
Hybrydy bez ładowania z gniazdka na czele
Z raportu GANVAM-DAT jasno wynika, że hybrydy bez możliwości ładowania z gniazdka (tzw. pełne czy klasyczne hybrydy, HEV) są zdecydowanymi liderami pod względem utrzymania wartości. W ciągu pierwszych czterech miesięcy 2025 roku w Polsce zarejestrowano aż 34 256 takich pojazdów, co stanowi 24,1% rynku i oznacza wzrost o 9,5% w porównaniu z analogicznym okresem 2024 roku. Popularność tych samochodów nie jest przypadkowa – łączą one efektywność paliwową z relatywnie niskimi kosztami eksploatacji.
Pełne hybrydy średnio zachowują bowiem aż 70,8% swojej wartości po trzech latach od rejestracji. To wynik o trzy punkty procentowe lepszy niż w przypadku samochodów benzynowych bez elektryfikacji, które po przejechaniu 60 000 km utrzymują jedynie 67% pierwotnej wartości. Taka różnica pokazuje, że hybrydy są bardziej opłacalne dla osób planujących sprzedaż pojazdu w niedalekiej przyszłości.
Co ciekawe, na trzecim miejscu znalazły się pojazdy z silnikiem Diesla, które tracą 65% wartości w ciągu trzech lat. Pomimo że diesle są od pewnego czasu krytykowane i ich udział w rynku wynosi zaledwie 7,6%, wciąż pozostają atrakcyjne dla niektórych kierowców, szczególnie tych pokonujących duże odległości. Niestety, wielu producentów wycofuje te silniki ze swoich ofert, co dodatkowo ogranicza ich dostępność.
Elektryki i hybrydy plug-in w tyle
Na końcu zestawienia znalazły się hybrydy plug-in oraz pojazdy w pełni elektryczne. Hybrydy plug-in tracą średnio 39% wartości, osiągając 61% pierwotnej ceny po trzech latach. Z kolei samochody elektryczne utrzymują jedynie 50% swojej wartości, co jest wynikiem najsłabszym w całym raporcie. Według ekspertów GANVAM-DAT, tak duża utrata wartości wynika z szybkiego postępu technologicznego w segmencie pojazdów elektrycznych, który sprawia, że starsze modele szybko stają się przestarzałe.
Mimo tego niekorzystnego wyniku, Fernando Miguélez, dyrektor generalny GANVAM, widzi w tym szansę. Jego zdaniem niska wartość rezydualna pojazdów elektrycznych może przyspieszyć dekarbonizację floty, ponieważ umożliwia dostęp do stosunkowo młodych samochodów elektrycznych z rynku wtórnego w przystępnych cenach. Szczególnie dotyczy to pojazdów pochodzących z flot firmowych, które często są dobrze utrzymane i oferują pełne gwarancje.
Warto również zauważyć, że według raportu średnia cena samochodu używanego najbardziej wzrosła w przypadku… samochodów starszych niż 15 lat, których wartość wzrosła o 11,5%. To pokazuje, że nawet starsze pojazdy zyskują na wartości w obliczu rosnących cen na rynku motoryzacyjnym.