Toyota oficjalnie nie potwierdziła tych informacji, ale wypowiedzi przedstawicieli firmy podsycają spekulacje. Cooper Ericksen, wiceprezes ds. planowania produktów i strategii Toyoty w Ameryce Północnej, w rozmowie z Carscoops ujawnił, że firma pracuje nad projektem, który „teoretycznie mógłby nosić nazwę Celica”. Choć szczegóły pozostają niejasne, Ericksen podkreślił, że rozwój nowego modelu jest na zaawansowanym etapie.
Oczekiwania fanów są ogromne, ponieważ Celica przez siedem generacji zapisała się w historii jako samochód sportowy o wyjątkowym charakterze. Nieoficjalne rendery krążące w internecie zostały zdementowane przez Ericksena, który zasugerował, że prawdziwy design zmierza w innym kierunku. To tylko zwiększa ciekawość wobec tego, jak będzie wyglądać nowa odsłona tego klasyka.
Nowa Celica nie będzie elektryczna
Jednym z najbardziej dyskutowanych aspektów nowej Celiki jest jej napęd. Wszystko wskazuje na to, że Toyota nie zdecyduje się na silnik elektryczny. Kilka miesięcy temu producent odzyskał prawa do nazwy Celica w Japonii, USA i Europie, a także zarejestrował oznaczenie GR Celica, co sugeruje, że nowy model powstanie pod skrzydłami sportowej dywizji Toyota Gazoo Racing.
Akio Toyoda, prezydent Toyoty, podkreśla, że prawdziwe doświadczenie jazdy modelami GR wymaga silnika spalinowego. To stanowisko wyklucza, przynajmniej na razie, elektryfikację Celiki. Ericksen również zasugerował, że nowy model będzie wierny tradycji sportowych samochodów Toyoty, stawiając na emocje płynące z klasycznego napędu.
W lutym pojawiły się doniesienia z Japonii, że Celica może być napędzana nowym, 2-litrowym, turbodoładowanym silnikiem benzynowym o czterech cylindrach. Spekulacje o mocy przekraczającej 600 KM wydają się jednak przesadzone. Niezależnie od ostatecznych parametrów, Toyota zdaje się celować w osiągi, które zadowolą entuzjastów sportowej jazdy.
Nowa Celica to część planów Toyota Gazoo Racing
Powrót Celiki to tylko część ambitnych planów Toyota Gazoo Racing, która chce wzmocnić swoją ofertę sportowych modeli. Wraz z zakończeniem produkcji GR Supry pod koniec tego roku oraz kontynuacją GR86 w nowej generacji, Toyota szykuje się do odświeżenia swojej gamy. Celica ma szansę stać się kluczowym elementem tej rodziny, pozycjonując się między Suprą a GR86.
Dywizja Gazoo Racing stawia na tradycyjne rozwiązania, takie jak silniki spalinowe i manualne skrzynie biegów, które mają zapewnić autentyczne wrażenia z jazdy. Plany Toyoty obejmują wprowadzenie nowych modeli sportowych, które będą kontynuować dziedzictwo marki w segmencie aut o wysokich osiągach. Celica, jako potencjalny filar tej strategii, może odegrać kluczową rolę w przyciąganiu nowych fanów.
Jeśli plotki się potwierdzą, wskrzeszenie Celiki będzie wydarzeniem o ogromnym znaczeniu dla miłośników motoryzacji. Ten model, który przez dekady kształtował historię sportowych samochodów, ma szansę powrócić w wielkim stylu. Toyota zdaje się być zdeterminowana, by nowy Celica nie tylko nawiązywał do swojej legendarnej przeszłości, ale także wyznaczał nowe standardy w kategorii aut sportowych.