Connect with us

Czego szukasz?

Porady

Klucz do bezpiecznej podróży – jak dobrać fotelik samochodowy do wieku i rozwoju dziecka

Nie wystarczy kupić najdroższego fotelika dziecięcego i uznać temat bezpieczeństwa za zamknięty. Dopasowanie fotelika samochodowego do wieku, wzrostu i wagi dziecka to absolutna podstawa bezpiecznego przewożenia dziecka w samochodach osobowych. Co więcej – odpowiedni dobór fotelika może w sytuacji zagrożenia zadecydować o życiu dziecka. I choć prawo jasno określa, do kiedy fotelik samochodowy jest obowiązkowy, to nie tylko wiek jest tu kluczowym kryterium. Pod uwagę trzeba wziąć szereg czynników: od etapu rozwoju fizycznego dziecka, przez sposób montażu, po parametry techniczne samego fotelika.

foteliki samochodowe
Artykuł sponsorowany

Dziecko w foteliku – nie tylko z obowiązku, ale z troski

Zgodnie z przepisami ruchu drogowego w Polsce, dziecko musi jeździć w foteliku, dopóki nie osiągnie 150 cm wzrostu. Nie ma tu znaczenia, jaki wiek dziecko osiągnęło – jeśli jego wzrost nie przekracza określonego poziomu, musi korzystać z odpowiednio dobranego fotelika bezpieczeństwa. W praktyce oznacza to, że fotelik może towarzyszyć dziecku nawet do 12 roku życia. Jednak mimo istnienia takich norm, wielu rodziców zbyt wcześnie rezygnuje z fotelika dziecięcego, ufając w „dojrzałość” swojego malucha. Tymczasem ciało dziecka, nawet starszego, nie jest w stanie skutecznie znieść przeciążeń bez wsparcia fotelika.

Foteliki z podziałem na grupy – czy to wystarczy?

Najbardziej rozpowszechniony podział fotelików oparty jest o wagę dziecka. Grupy 0 (do 10 kg), 0+ (do 13 kg), I (9–18 kg), II (15–25 kg) oraz III (22–36 kg) mają być pomocą w wyborze. Ale już tutaj pojawia się zgrzyt – dziecko może ważyć 15 kg, ale mieć tylko 85 cm wzrostu, co sprawia, że nie każdy fotelik z grupy II będzie dla niego bezpieczny. Dlatego pytanie jakiego wzrostu fotelik jest odpowiedni, staje się równie istotne. Producenci coraz częściej podają również zakres wzrostu dziecka, co jest bardziej precyzyjne. Niektóre foteliki są projektowane dla dzieci od 40 cm do 105 cm – a to bardzo ważne, szczególnie przy noworodkach.

Tyłem czy przodem do kierunku jazdy?

Odpowiedź może być tylko jedna – tyłem do kierunku jazdy tak długo, jak to możliwe. Przypadki urazów kręgosłupa szyjnego u małych dzieci w wyniku kolizji czołowych są bardzo częste, jeśli dziecko jeździ w foteliku ustawionym przodem. Dlatego zaleca się, aby fotelik tyłem do kierunku jazdy był stosowany przynajmniej do 15. miesiąca życia, a najlepiej nawet do 4. roku życia. Takie ułożenie gwarantuje stabilność całej konstrukcji i skuteczniejsze rozproszenie siły uderzenia. Jeśli dziecko przekroczy wagę dopuszczalną dla fotelika montowanego tyłem, wtedy dopiero należy rozważyć zmianę kierunku jazdy.

Fotelik na przednim siedzeniu? Tylko w określonych warunkach

Choć ogólna zasada mówi o przewożeniu dziecka na tylnym siedzeniu, to prawo dopuszcza montaż fotelika na przednim siedzeniu. Ale tylko pod warunkiem, że wyłączymy poduszkę powietrzną pasażera. Aktywna poduszka może być śmiertelnie niebezpieczna w przypadku kolizji – szczególnie dla dziecka siedzącego tyłem. Dlatego jeżeli już musimy umieścić dziecko na przednim fotelu pasażera, należy upewnić się, że systemy bezpieczeństwa nie stanowią zagrożenia. W sytuacjach awaryjnych, np. przy przewożeniu trzeciego dziecka, dopuszcza się umieszczenie go w foteliku dziecięcym na przednim siedzeniu, o ile nie ma możliwości zapewnienia miejsca z tyłu.

Montaż i technika – nie każda baza to samo

Wybierając fotelik samochodowy, wielu rodziców koncentruje się wyłącznie na jego wyglądzie czy opiniach w Internecie. Tymczasem bardzo ważną sprawą jest mocowanie fotelika samochodowego. System ISOFIX, który wykorzystuje specjalne zaczepy wbudowane w karoserię samochodu, gwarantuje znacznie większą stabilność niż montaż przy użyciu pasów bezpieczeństwa. Co ważne, ISOFIX niemal eliminuje ryzyko nieprawidłowego montażu – co nadal jest jednym z największych problemów w przypadku fotelików montowanych ręcznie. Źle zamontowany fotelik to zagrożenie nie tylko przy zderzeniach, ale także w codziennej jeździe.

\
Reklama