Connect with us

Czego szukasz?

Samochody

Akio Toyoda znowu poddymił. Elektryki bardziej szkodliwe niż hybrydy?

Szef motoryzacyjnego giganta wywołał burzę swoimi słowami. Branża wstrzymała oddech, a naukowcy ruszyli do kontrnatarcia.

Akio Toyoda
Fot. YT/Toyota Motor Corporation

Kontrowersyjne słowa prezesa Toyoty wstrząsnęły branżą motoryzacyjną

Akio Toyoda, prezes Toyoty, wywołał ogromne kontrowersje swoim stwierdzeniem, że samochód elektryczny generuje takie same emisje jak trzy hybrydy podczas całego cyklu życia. Według jego słów „9 milionów elektrycznych aut emituje tyle samo co 27 milionów hybryd”, co oznaczałoby, że pojazd elektryczny zanieczyszcza środowisko trzykrotnie bardziej niż hybrydowy. To przesłanie wywołało alarm w całym sektorze motoryzacyjnym.

Prezes Toyoty argumentuje, że w krajach takich jak Japonia, gdzie energia elektryczna nadal w dużej mierze pochodzi z elektrowni cieplnych, wpływ środowiskowy pojazdu elektrycznego może być większy niż hybrydy. Jego zdaniem zbyt szybkie przejście na pojazdy elektryczne zasilane z baterii, bez odpowiednio czystej sieci energetycznej, mogłoby nawet zwiększyć emisje CO₂.

Toyota broni swojego stanowiska, proponując wielotechnologiczne podejście łączące samochody elektryczne, hybrydy, elektryczne ogniwa paliwowe, a nawet bardziej wydajne silniki spalinowe. To podejście ma na celu jak najszybszą redukcję emisji bez polegania wyłącznie na samochodach elektrycznych. Jednak postrzeganie Toyoty jako firmy bardziej wspierającej hybrydy zostało zinterpretowane jako hamowanie przyjęcia technologii elektrycznej.

ZOBACZ TAKŻE
Prawie 12 mln euro. Rekordowe wynagrodzenie Akio Toyody

Co mówią badania naukowe o emisyjności pojazdów?

Różne badania naukowe podważają argumenty Toyody. Badania przeprowadzone przez IOP Science wskazują, że emisje związane z produkcją hybryd wynoszą od 6 do 9 ton CO₂, podczas gdy dla samochodów elektrycznych jest to 11-14 ton. Jednak te ostatnie kompensują tę różnicę podczas swojego okresu użytkowania dzięki znacznie wyższej efektywności energetycznej.

Technologie termiczne przekształcają jedynie 20-40% benzyny w ruch, podczas gdy reszta jest tracona w postaci ciepła. Natomiast samochody elektryczne przekształcają ponad 90% energii elektrycznej w użyteczną energię. Dzięki tej efektywności badanie IOP szacuje, że pojazdy elektryczne wyrównują się z hybrydami pod względem emisji CO₂ już po zaledwie 2,2-2,4 latach użytkowania i przewyższają samochody benzynowe po tylko 1,3-1,6 roku.

Według Laboratorium Narodowego Argonne, po przejechaniu między 31 000 a 45 000 km samochód elektryczny zaczyna generować mniejsze emisje niż porównywalna hybryda. W Chinach, gdzie sieć elektryczna również opiera się na węglu, badanie Uniwersytetu Tsinghua pokazuje, że pojazdy elektryczne emitują o 20-30% mniej CO₂ w całym cyklu życia, przewyższając hybrydy. Globalna analiza opublikowana w czasopiśmie Nature potwierdza, że w ponad 95% regionów samochód elektryczny pozostaje czystszy.

Strategia Toyoty oparta na różnorodności technologicznej

W Japonii Toyota jest liderem we wdrażaniu technologii hybrydowej od 1997 roku, kiedy to wprowadzono model Prius. Ponad 27 milionów sprzedanych hybryd na całym świecie przyczyniło się do natychmiastowej redukcji emisji. Do połowy 2030 roku firma aspiruje do sprzedaży 3,5 miliona samochodów elektrycznych rocznie, oferując 30 różnych modeli.

Debata nie jest jednak czysto ideologiczna, ale także techniczna i regionalna. Intensywność emisji węgla z produkcji energii elektrycznej znacznie różni się między krajami. W miejscach o wysokiej zależności od paliw kopalnych, takich jak Japonia czy niektóre regiony Chin, samochody elektryczne potrzebują więcej czasu na spłacenie swojego „długu węglowego”.

Greenpeace skrytykowało strategię Toyoty jako niezgodną z pilnością kryzysu klimatycznego. Organizacja domaga się bardziej ambitnych celów redukcji emisji na 2030 lub 2035 rok oraz bardziej zdecydowanego postawienia na czyste pojazdy elektryczne. Z kolei producenci tacy jak Ford, BMW czy Volkswagen stawiają na samochody elektryczne jako kluczowe rozwiązanie, jednocześnie uznając potrzebę rozwiązań przejściowych.

ZOBACZ TAKŻE
Nowa Toyota Celica - powrót coraz bliżej. Wszystko, co dotąd wiadomo

Rzeczywistość wobec pilności ekologicznej

W miejscach z czystymi sieciami energetycznymi, takich jak większa część Europy i Stanów Zjednoczonych, samochody elektryczne już dominują pod względem całkowitych emisji. Chiny ze swoją polityką kierują się w stronę źródeł odnawialnych, co wzmacnia pozytywny bilans pojazdów elektrycznych dla tego kraju.

Debata wywołana przez Akio Toyodę uwidacznia centralny dylemat mobilności elektrycznej: pilną potrzebę redukcji emisji w obliczu rzeczywistości sieci elektrycznych wciąż opartych na paliwach kopalnych. Nauka dowodzi, że samochody elektryczne, z wyjątkiem ekstremalnych sytuacji, przyczyniają się do redukcji CO₂ w długim okresie.

Tymczasem producenci wybierają strategie mieszane: łączenie samochodów elektrycznych, hybryd i technologii alternatywnych, aby postępować naprzód bez narażania zatrudnienia i rentowności przemysłowej. Pewne jest, że w miarę jak sieci energetyczne będą stawać się czystsze, pojazdy elektryczne zasilane z baterii będą nadal umacniać swoją pozycję jako najbardziej ekologiczna alternatywa.

\
Reklama