Mit 1: „Zasięg spada o 50 proc., więc nie da się nigdzie dojechać”
Każdy akumulator litowo-jonowy mniej chętnie oddaje energię, gdy robi się naprawdę zimno – to fakt. Jednak mówienie o drastycznym, 50-procentowym spadku zasięgu to zwykła przesada. Badania flotowe pokazują, że w średnio mroźnych warunkach (-5 °C) zasięg obniża się zwykle o 15–25 proc. To nadal oznacza, że Hyundai IONIQ 5 z większym akumulatorem (84 kWh) potrafi przejechać ponad 400 km bez doładowania – nawet w lutym. Dodatkowo inteligentne pompy ciepła i funkcja kondycjonowania akumulatora (pre-conditioning) ograniczają utratę energii, a zasięg można łatwo odtworzyć dzięki coraz gęstszej sieci ładowarek DC.
Mit 2: „Ładowanie zimą trwa wieczność”
Ładowanie w temperaturach poniżej zera faktycznie bywa wolniejsze – pod warunkiem, że akumulator nie zostanie wstępnie ogrzany. W modelach Hyundaia aktywne zarządzanie termiczne podgrzewa ogniwa do optymalnych 20–25 °C jeszcze zanim dotrzesz do szybkiej ładowarki. W praktyce IONIQ 5 czy KONA Electric potrafią przyjąć prąd z mocą do 220 kW również zimą, co przekłada się na doładowanie 10–80 proc. w niewiele ponad kwadrans. Sekret? System automatycznie nagrzewa akumulator w trakcie jazdy, o ile w nawigacji ustawisz stację ładowania jako cel podróży.
Mit 3: „Bateria zamarznie i stracę gwarancję”
Akumulatory trakcyjne są hermetycznie zamknięte i izolowane. W Hyundaiu dodatkowo korzystają z chłodziwa cieczowego, które w mrozie nie tylko zapobiega wychłodzeniu, ale także aktywnie stabilizuje temperaturę. Producenci udzielają długoletnich gwarancji – Hyundai oferuje osiem lat lub 160 000 km na akumulator trakcyjny – co samo w sobie świadczy o pewności konstruktorów. Aby akumulator rzeczywiście „zamarzł”, temperatura musiałaby spaść do poziomu niespotykanego w normalnym użytkowaniu, a pojazd musiałby stać bezczynnie tygodniami. Nawet wtedy system ochrony zapobiegnie trwałym skutkom.
Mit 4: „Zimowe ogrzewanie zużywa całą energię”
Tradycyjny samochód spalinowy ogrzewa kabinę ciepłem odpadowym silnika. W elektryku ciepło trzeba wytworzyć „z prądu”, ale pompy ciepła robią to wyjątkowo efektywnie. Dla przykładu: hybrydowa pompa ciepła Hyundaia wykorzystuje także ciepło resztkowe z elektroniki mocy, co pozwala zmniejszyć pobór energii na ogrzewanie nawet o 50 proc. Do wyboru masz również podgrzewanie foteli i kierownicy, które szybciej zapewniają komfort i zużywają zaledwie ułamek energii potrzebnej do pracy klimatyzacji. W rezultacie jazda zimą nie oznacza dramatycznego „topnienia” procentów na wskaźniku naładowania.
Mit 5: „Elektryk ślizga się na śniegu bardziej niż auto spalinowe”
Rozkład masy z akumulatorem umieszczonym nisko w podłodze poprawia przyczepność – zwłaszcza podczas ruszania na luźnej nawierzchni. Hyundai oferuje wersje z napędem na cztery koła (H-TRAC), w których dwa silniki elektryczne reagują szybciej niż tradycyjny układ mechaniczny. Elektronika w ułamku sekundy przenosi moment obrotowy na oś o większej przyczepności, co ułatwia pokonywanie zaśnieżonych podjazdów i szybką korektę toru jazdy. W efekcie samochód prowadzi się stabilnie i przewidywalnie nawet na nieodśnieżonych drogach.
Jak przygotować elektryka na zimę? 5 praktycznych wskazówek
- Rozgrzewaj auto z aplikacji. Włącz ogrzewanie kabiny zdalnie, gdy pojazd jest jeszcze podłączony do ładowarki – zużyjesz prąd z gniazdka, nie z akumulatora.
- Planuj trasę z uwzględnieniem ładowarek. Nawigacja Bluelink w Hyundaiu pokazuje dostępne punkty ładowania i szacuje poziom naładowania po dotarciu na miejsce, dzięki czemu zawsze wiesz, czego się spodziewać.
- Korzystaj z trybu Eco lub Snow. Delikatniejsze przyspieszanie i rekuperacja pomagają utrzymać optymalny zasięg, a ustawienia Snow zmniejszają ryzyko poślizgu.
- Sprawdzaj ciśnienie w oponach. Na mrozie spada szybciej niż latem, co wpływa zarówno na zasięg, jak i na przyczepność.
- Miej pod ręką kabel AC typu 2. W razie potrzeby możesz doładować auto niemal w każdym hotelu z gniazdem siłowym lub na miejskim słupku.
Zimą samochód elektryczny nie staje się bezradną bryłą lodu. Dzięki zaawansowanym układom termicznym, szybkiemu ładowaniu i efektywnym pompom ciepła nowoczesne modele – takie jak Hyundai IONIQ 5 czy Hyundai KONA Electric – pokazują, że niskie temperatury to po prostu kolejne warunki, na które są przygotowane.