Connect with us

Czego szukasz?

Biznes

Jaguar traci szefa. Następca Mardella w trudnej sytuacji

Po 35 latach Adrian Mardell odchodzi z Jaguara w krytycznym momencie. Kto pokieruje marką, która straciła 97% sprzedaży?

Jaguar Adrian Mardell
Fot. Jaguar i Formula E

Koniec ery Adriana Mardella w JLR

Po 35 latach pracy w firmie, z czego ostatnie trzy lata spędził jako najwyższy rangą menedżer, Adrian Mardell ogłosił swoją emeryturę z końcem tego roku. Jaguar-Land Rover (JLR) stanie przed koniecznością znalezienia nowego dyrektora generalnego, który przejmie stery w jednym z najtrudniejszych momentów w historii brytyjskich marek. Decyzja Mardella o odejściu na zasłużoną emeryturę 31 grudnia oznacza koniec pewnej epoki dla koncernu.

Nie jest tajemnicą, że zarówno Jaguar, jak i Land Rover przechodzą obecnie jeden z najbardziej transformacyjnych okresów w swojej historii. Adrian Mardell przez ostatnie trzy lata kierował firmą w tym burzliwym czasie przemian, nadzorując fundamentalne zmiany w strategii obu marek. Jego odejście stawia przed zarządem JLR poważne wyzwanie znalezienia odpowiedniego następcy.

Nowy dyrektor generalny będzie musiał zmierzyć się z licznymi komplikacjami, które obecnie wydają się nie mieć prostych rozwiązań. Sytuacja jest szczególnie skomplikowana ze względu na radykalne zmiany, jakie przechodzi zwłaszcza marka Jaguar, oraz wyzwania związane z elektryfikacją całej gamy modelowej koncernu.

ZOBACZ TAKŻE
Jaguar szokuje nowym logo. Co kryje się za zmianą?

Nowa strategia Land Rovera i plany rozwoju

Land Rover zmienia swoje podejście jako marka, planując podział gamy i rozszerzenie rodzin produktowych. Obecnie trzy główne filary wspierają markę: Range Rover, Defender i Discovery. W niedalekiej przyszłości dołączy do nich czwarta linia – Freelander, co oznacza powrót znanej nazwy do portfolio brytyjskiego producenta.

Każda z linii modelowych ma swoje własne podejście i grupę docelową – od luksusowych modeli Range Rover po modele dla pasjonatów terenowej jazdy. Wszystkie one muszą jednak stawić czoła nowej erze elektryfikacji, która wymaga fundamentalnych zmian w konstrukcji i technologii. To właśnie ta transformacja stanowi jedno z największych wyzwań dla następcy Mardella.

Od ponad dwóch lat brytyjscy inżynierowie pracują nad nową generacją samochodów elektrycznych. Range Rover będzie pierwszą linią oferującą model w pełni elektryczny, choć niedawno dowiedzieliśmy się o kilkumiesięcznym opóźnieniu w jego wprowadzeniu. Pomimo tych wyzwań, strategia Land Rovera wydaje się być dobrze zdefiniowana i przemyślana, co daje nadzieję na pozytywną przyszłość marki.

Kryzysowa sytuacja Jaguara i kontrowersyjny Type 00

Podczas gdy przyszłość Land Rovera wydaje się być określona i dość trafna, to właśnie Jaguar budzi największe obawy w Wielkiej Brytanii. Ta ikoniczna i klasyczna brytyjska marka od ponad trzech lat znajduje się w absolutnej próżni, przechodząc najbardziej radykalną transformację w swojej historii. Po ogłoszeniu zaprzestania produkcji swoich samochodów spalinowych i zapowiedzi nowej ery elektrycznej firma znalazła się w bezprecedensowej sytuacji.

Pierwszy produkt tej nowej fazy – Jaguar Type 00 – spotkał się z falą krytyki. Ten model stanowi podstawę przyszłości firmy jako luksusowej limuzyny, której design z pewnością nie przechodzi niezauważony. Jaguar zainwestował miliardy funtów w ten nowy wizerunek marki, transformując się całkowicie od podstaw i podejmując śmiałą decyzję o wstrzymaniu produkcji jakichkolwiek pojazdów na ponad rok.

Type 00 zostanie zaprezentowany pod koniec tego roku, ale do salonów trafi dopiero przyszłego lata. Co istotne, nie będzie już rywalem BMW, Mercedesa czy Audi, jak to było dotychczas w przypadku Jaguara, ale będzie celował w segment Bentleya. To radykalna zmiana pozycjonowania, która niesie ze sobą ogromne ryzyko biznesowe i wizerunkowe.

ZOBACZ TAKŻE
Jim Farley uderza w dramatyczne tony. "Jeśli przegramy z Chinami, nie będzie Forda"

Dramatyczny spadek sprzedaży i wyzwania dla następcy

Do tej pory Jaguar stracił aż 97,5% swojej sprzedaży w Europie. To dramatyczna statystyka, która pokazuje skalę kryzysu, w jakim znajduje się marka. Następca Mardella będzie miał niezwykle trudne zadanie stawienia czoła tej krytycznej sytuacji i przeprowadzenia marki przez ten burzliwy okres transformacji. Liczby te są alarmujące i wymagają natychmiastowych i skutecznych działań.

Mardell wielokrotnie wyrażał zaufanie do obranej strategii, choć pojawiły się również pewne potknięcia, jak na przykład zwolnienie agencji reklamowej odpowiedzialnej za tworzenie nowego wizerunku marki. Te decyzje pokazują, że nawet doświadczone kierownictwo miało trudności z nawigowaniem przez obecne wyzwania. Nowy CEO będzie musiał wyciągnąć wnioski z tych błędów.

Na razie JLR nie poinformował, kto będzie odpowiedzialny za prowadzenie firmy w tej nowej fazie. Mardell opuści swoje stanowisko 31 grudnia, a wtedy Brytyjczycy mianują nowego szefa, który z pewnością nie będzie miał łatwego zadania. Wybór odpowiedniego następcy będzie kluczowy dla przyszłości obu marek, szczególnie w kontekście wyzwań stojących przed Jaguarem.

\
Reklama