Renault Clio zyskało ogromną popularność podczas ostatniego Salonu Samochodowego w Monachium, gdzie zaprezentowano jego nową odsłonę. Zainspirowany prototypem Emblème, samochód przeszedł gruntowną metamorfozę, która wzbudziła spore zainteresowanie. Poprzednia generacja Clio radziła sobie znakomicie, zajmując miejsce w czołówce na polskim rynku w segmencie aut miejskich.
Z kolei Dacia Sandero od wielu lat jest popularniejsza od francuskiej propozycji, choć przegrywa z Toyotą Yaris czy Skodą Fabią. Oba modele należą do tego samego koncernu motoryzacyjnego, jednak zmiany w Clio mogą sprawić, że różnice między nimi staną się bardziej wyraźne. Przyjrzyjmy się, jak oba pojazdy wypadają w bezpośrednim porównaniu.
Nowe Renault Clio to radykalna zmiana wizerunku
Nowy Renault Clio zaskakuje odważnym designem, który znacząco odbiega od poprzednich generacji. Pierwsze szkice, oparte na zdjęciach szpiegowskich z testów na otwartych drogach, nie zapowiadały aż tak drastycznych zmian. Nowe Clio to prawdziwa rewolucja stylistyczna.
Nowoczesny i dynamiczny wygląd Clio przyciąga uwagę klientów, którzy szukają świeżości i sportowego charakteru. Choć model nie będzie dostępny w wersji R.S., oferuje wykończenie esprit Alpine, które podkreśla jego dynamiczny styl. W porównaniu z Sandero, które ma bardziej obłe, rodzinne kształty i nieco bardziej przygodowy charakter (szczególnie w wersji Stepway, stylizowanej na crossover), Clio stawia na oryginalność i nowoczesność.
Oba samochody korzystają z tej samej platformy CMF-B, ale w przypadku Clio jest to jej nowsza wersja, co przekłada się na lepsze systemy wspomagania kierowcy. Nowy Clio jest także nieco większy – ma 4,12 m długości, 1,77 m szerokości i 1,45 m wysokości, podczas gdy Sandero oferuje 4,08 m długości, 1,84 m szerokości i 1,49 m wysokości.

Fot. Renault

Fot. Renault
Wnętrze i przestrzeń. Kto oferuje więcej?
Pod względem przestrzeni wewnętrznej Dacia Sandero wydaje się mieć przewagę, co wynika z jej większych wymiarów nadwozia. Większa szerokość i wysokość zapewniają więcej miejsca na głowę i ramiona, co czyni ją bardziej komfortową dla pasażerów. Jednak w kwestii przestrzeni na nogi Renault Clio dorównuje konkurentowi, mimo nieco krótszego nadwozia, co jest sporym osiągnięciem.
Jeśli chodzi o bagażnik, oba modele oferują bardzo zbliżoną pojemność. Clio, w zależności od wersji, zapewnia od 310 do 330 litrów, podczas gdy Sandero może pochwalić się 328 litrami. To niemal remis, co pokazuje, że oba samochody są dobrze dostosowane do potrzeb miejskich kierowców.
Wnętrze Clio wyróżnia się jednak pod względem technologii. Model oferuje dwie 10-calowe ekrany (jeden do multimediów w układzie poziomym), które prezentują się bardziej nowocześnie niż analogowy panel i 8-calowy ekran w Sandero. Co więcej, Clio korzysta z systemu Opel R Link z Android Automotive, co plasuje go wśród liderów segmentu pod względem zaawansowania technologicznego.
Silniki – nowe możliwości Clio
W przeszłości oba modele dzieliły niektóre jednostki napędowe, ale w nowej odsłonie Clio wprowadzono zupełnie nowe silniki. Renault oferuje trzy nowe opcje: benzynowy TCe o mocy 115 KM (z możliwością wyposażenia w automatyczną skrzynię EDC), ECO-G o mocy 120 KM oraz pełną hybrydę o mocy 160 KM (wcześniej 145 KM). Te zmiany dają Clio wyraźną przewagę pod względem różnorodności napędów.
Z kolei Dacia Sandero ogranicza się obecnie do dwóch silników: benzynowego TCe o mocy 90 KM i ECO-G o mocy 100 KM, oba dostępne wyłącznie z manualną skrzynią biegów. Nowe jednostki napędowe Clio mogą wkrótce trafić do Sandero, które również czeka na odświeżenie w niedalekiej przyszłości.
Na pełne porównanie trzeba będzie poczekać do końca roku, kiedy poznamy szczegóły dotyczące cen i wyposażenia nowego Clio. Choć Sandero prawdopodobnie pozostanie bardziej przystępną cenowo opcją, dynamiczne testy pokażą, który z tych samochodów oferuje lepsze wrażenia z jazdy.