Grand Prix Singapuru to jedno z najbardziej spektakularnych wydarzeń w kalendarzu Formuły 1, znane z nocnego ścigania pod tysiącami świateł i zapierającego dech tła miejskiego krajobrazu. Od debiutu w 2008 roku, kiedy po raz pierwszy w historii F1 rozegrano wyścig po zmroku, Marina Bay stał się synonimem prestiżu i adrenaliny. W 2025 roku, w obliczu zaciętej walki o mistrzostwo, kierowcy zmierzą się z wilgotnym klimatem, wymagającym torem i presją kibiców.
Informacje o torze
Marina Bay Street Circuit to unikalny uliczny tor o długości 4,927 km, zlokalizowany w sercu Singapuru, w dzielnicach Downtown Core i Kallang. Zaprojektowany przez Hermanna Tilke i zmodyfikowany przez KBR Inc., tor wykorzystuje publiczne drogi, co czyni go podobnym do monakijskiego klasyka, ale z dodatkowym elementem nocy. Z 19 zakrętami – po zmianach w 2023 roku, które usunęły cztery wiraże – tor jest pełen szybkich prostych i ciasnych nawrotów, wymagających precyzji i odwagi od kierowców. Wyboisty asfalt, połączony z wilgotnym klimatem, sprawia, że to jeden z najbardziej fizycznie wyczerpujących obiektów w kalendarzu.
Tor słynie z ikonicznych miejsc, takich jak zakręt 10, dawniej znany jako „Singapore Sling” – szykana, który w latach 2008-2012 był źródłem wielu błędów i widowiskowych manewrów. Pod mostem w zakręcie 18 kierowcy przejeżdżają pod trybuną, co dodaje surrealistycznego wymiaru. Długość okrążenia i mieszanka niskich i wysokich prędkości faworyzują zespoły z dobrym systemem chłodzenia i zarządzaniem oponami, szczególnie w warunkach, gdzie temperatura powietrza dochodzi do 32°C, a wilgotność potęguje zmęczenie.
Organizacja nocnego wyścigu wymagała innowacji: około 1600 specjalnych reflektorów, cztery razy jaśniejszych niż standardowe oświetlenie stadionów, zapewnia krystaliczną widoczność dla kamer i kierowców. Tor otoczony jest wieżowcami Marina Bay Sands i Esplanade, co czyni GP Singapuru nie tylko sportowym, ale i wizualnym widowiskiem. Dla kibiców na miejscu, Singapore Flyer – gigantyczny diabelski młyn – oferuje panoramiczny widok na pitlane, podkreślając hybrydowy charakter toru jako części miejskiego festiwalu.
Harmonogram GP Singapuru – kiedy i o której oglądać
Weekend w Singapurze zaczyna się w piątek, 3 października, z dwiema sesjami treningowymi, które pozwolą zespołom dostosować się do nocnych warunków i wilgotnego powietrza. Pierwsza sesja (FP1) rusza o 17:30 czasu lokalnego (SGT), co odpowiada 11:30 czasu polskiego (CEST). To idealna okazja, by obserwować pierwsze okrążenia i testy ustawień na nietypowym asfalcie. Druga sesja (FP2) o 21:00 SGT (15:00 CEST) będzie kluczowa dla symulacji wyścigowych, z naciskiem na zużycie opon w symulowanych stintach.
Sobota, 4 października, to dzień kwalifikacji, który często decyduje o losach wyścigu na ulicznym torze. Trzeci trening (FP3) o 17:30 SGT (11:30 CEST) skupi się na drobnych poprawkach, po czym o 21:00 SGT (15:00 CEST) wystartuje sesja kwalifikacyjna. W Singapurze pole position jest bezcenne – historycznie daje ponad 50% szans na zwycięstwo dzięki trudnemu wyprzedzaniu.
Niedziela, 5 października, kulminuje Grand Prix o 20:00 SGT (14:00 CEST), trwającym 62 okrążenia. Start pod światłami to moment czystej magii, z build-upem od 12:30 CEST. Wyścig, poprzedzony hymnami i paradą kierowców, może być przerywany przez safety car – w historii GP Singapuru zdarzyło się to w większości edycji. Dla widzów w Polsce, to wygodna godzina popołudniowa, idealna na oglądanie.
Piątek, 3 października:
11:30 – 12:30: Pierwszy trening
15:00 – 16:00: Drugi trening
Sobota, 4 października:
11:30 – 12:30: Trzeci trening
15:00 – 16:00: Kwalifikacje
Niedziela, 5 października:
12:00: Parada kierowców
14:00: Wyścig F1
Gdzie obejrzeć Grand Prix Singapuru 2025?
W Polsce wyłączne prawa do transmisji Formuły 1 posiada Eleven Sports, które w tym przypadku będzie jedynym sposobem na obejrzenie Grand Prix Singapuru z polskim komentarzem. Wyścig F1 z toru ulicznego Marina Bay nie będzie bowiem transmitowany także przez Super Polsat, który w ciągu roku ma w planach pokazać 6 wyścigów z tegorocznego kalendarza.
Eleven Sports dostępne jest bezpośrednio przez oficjalną stronę internetową elevensports.pl, co pozwala na łatwe wykupienie subskrypcji. Alternatywnie, kibice mogą skorzystać z pakietów oferowanych przez operatorów takich jak Polsat Box czy inne sieci kablowe współpracujące z Eleven Sports w Polsce. To rozwiązanie daje większą elastyczność, zwłaszcza dla tych, którzy już korzystają z takich platform w ramach swoich abonamentów telewizyjnych. Niezależnie od wybranej opcji, Eleven Sports zapewnia dostęp do pełnego weekendu wyścigowego – od treningów po sam wyścig.
Poza Eleven Sports do dyspozycji jest oczywiście także oficjalna telewizja F1, F1 TV. W tym przypadku nie ma jednak możliwości transmisji z polskim komentarzem.
Najciekawsze zdarzenia i ciekawostki z GP Singapuru – historycznie
Debiut w 2008 roku zapisał się złotymi zgłoskami jako pierwszy nocny wyścig F1, wygrany przez Fernando Alonso w Renault, ale okupiony skandalem „Crashgate” – celowym wypadkiem Nelsona Piqueta Jr., który na stałe trafił do historii F1. To wydarzenie wstrząsnęło paddockiem i podkreśliło mroczną stronę strategii. Tor, oświetlony 1600 lampami, przyciągnął rekordową widownię, ustanawiając standard dla przyszłych nocnych wyścigów.
W 2017 roku GP stało się punktem zwrotnym w walce o tytuł, gdy Sebastian Vettel w Ferrari staranował się z kolegą z zespołu Kimi Räikkönenem i Maxem Verstappenem na starcie, otwierając drogę Lewisowi Hamiltonowi do triumfu. To kolizja kosztowała Vettela cenne punkty, zmieniając dynamikę sezonu na korzyść Mercedesa. Inna ciekawostka: w 2010 roku Michael Schumacher, wracający do F1 z Mercedesem, zajął 13. miejsce, a Heikki Kovalainen sam ugasił pożar swojego Lotusa pożyczonym gaśnicą – kwintesencja improwizacji.
Tor obfituje w rekordy: Lewis Hamilton jest najbardziej utytułowanym zwycięzcą z siedmioma triumfami, w tym legendarnym pole position w 2018, gdzie zaliczył trzy purpurowe sektory, o pół sekundy wyprzedzając rywali. Kierowcy tracą tu nawet 3 kg masy ciała z powodu upału i 19 zakrętów, co czyni Singapur najtrudniejszym fizycznie. W 2023 Carlos Sainz przerwał passę Red Bulla, wygrywając po strategicznej decyzji na intermediate’ach w deszczu, przypominając, że nocny tor lubi zaskakiwać burzami i dramatycznymi finiszami.