W artykule dla holenderskiego dziennika De Telegraaf Albers stwierdził, że Norris i Piastri nie dorównują najlepszym w Formule 1. „To nie oznacza, że są złymi kierowcami” – wyjaśnił – „ale według mnie nie należą do absolutnej czołówki”. Jego słowa koncentrują się na braku pełnej dominacji mimo świetnego samochodu McLarena.
Albers zwraca uwagę na problemy z utrzymaniem formy u Norrisa, który często popełnia błędy pod presją. Z kolei Piastri, mimo spokojnego wizerunku, miał niedawno kilka incydentów. Krytyka dotyczy również funkcjonowania zespołu McLaren, który nie pozwala kierowcom na maksymalne wykorzystanie potencjału.
Krytyka Christijana Albersa wobec duetu McLarena
Christijan Albers, były holenderski kierowca i analityk Formuły 1, w swoim artykule dla De Telegraaf ostro skrytykował Lando Norrisa i Oscara Piastriego. Podkreślił, że obaj kierowcy McLarena nie osiągają jeszcze poziomu najlepszych w stawce. Jego opinia opiera się na obserwacji ich występów w bieżącym sezonie.
Albers zaznaczył, że nie uważa ich za słabych kierowców, ale brakuje im miejsca w absolutnej elicie. „To nie znaczy, że są źli” – powiedział – „ale według mnie nie należą do ścisłej czołówki”. Taka ocena kontrastuje z powszechnym entuzjazmem wobec młodego duetu. Były kierowca apeluje o większą obiektywność w ocenach. Norris i Piastri wygrali w tym roku łącznie trzynaście wyścigów, co jest imponującym osiągnięciem. Jednak Albers uważa, że ich potencjał nie jest w pełni wykorzystywany, co budzi pytania o przyszłość zespołu.
Lando Norris często startuje dobrze, ale regularnie traci formę, zwłaszcza w kwalifikacjach. Albers wskazał, że pod wpływem presji Norris popełnia błędy. „Gdy Verstappen zalicza dobre pierwsze kółko w Q3, Norris traci nerwy i popełnia błąd” – wyjaśnił analityk. Te wpadki powtarzają się systematycznie, co uniemożliwia mu stabilne wyniki na najwyższym poziomie. Norris ma problemy z utrzymaniem koncentracji przez cały weekend wyścigowy. To kluczowy aspekt, który oddziela dobrych kierowców od wielkich mistrzów.
Oscar Piastri. Spokój na zewnątrz, problemy na torze
Oscar Piastri sprawia wrażenie spokojnego i zrównoważonego kierowcy, ale jego ostatnie występy nie były wolne od błędów. Albers zauważył, że ten wizerunek dotyczy głównie zachowania poza torem. „Ludzie mówią, że jest spokojny, ale to głównie o jego postawie” – stwierdził.
W Baku Piastri miał dwie kolizje i falstart, co znacząco wpłynęło na jego wyniki. Podobnie w Singapurze nie zaprezentował wyjątkowej formy. Te incydenty pokazują, że spokój nie zawsze przekłada się na bezbłędną jazdę.
Analityk apeluje o realistyczną ocenę Piastriego. Mimo obiecujących momentów, jego występy nie są jeszcze na poziomie elity. Poprawa w kluczowych wyścigach jest niezbędna, by potwierdzić jego potencjał.
Krytyka operacyjna zespołu McLaren
Christijan Albers skrytykował nie tylko kierowców, ale również funkcjonowanie zespołu McLaren. Według niego Norris i Piastri powinni mieć większą przewagę nad Maxem Verstappenem w klasyfikacji generalnej. „Operacyjnie dzieje się tam wiele rzeczy źle, a kierowcy nie czerpią z tego maksimum” – dodał.
Zespół nie wykorzystuje w pełni potencjału swojego samochodu, co widoczne jest w wynikach. Mimo trzynastu zwycięstw w sezonie, McLaren mógłby być dalej. Albers uważa, że błędy operacyjne hamują rozwój duetu.
Poprawa w zarządzaniu strategią i pit stopami jest kluczowa. Bez tego nawet utalentowani kierowcy nie osiągną pełnej dominacji. Albers widzi w tym główny problem McLarena w bieżącym sezonie.
Porównanie z elitą. Verstappen, Leclerc i Russell
Do współczesnej elity Formuły 1, oprócz Verstappena, należą Charles Leclerc i George Russell. Ci kierowcy potrafią dostarczać stabilne i konsekwentne wyniki nawet pod presją. Albers podkreśla ich umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach.
W przeciwieństwie do Norrisa i Piastriego, ta trójka utrzymuje wysoki poziom przez cały sezon. Ich występy są wzorem utrzymania wysokiej formy dla młodszych rywali. To oni definiują standardy absolutnej czołówki.
Albers sugeruje, że McLaren musi się równać z tą grupą. Tylko wtedy jego kierowcy będą postrzegani jako elita. Porównanie podkreśla lukę, którą należy wypełnić. Słowa Holendra podkreślają znaczenie stabilnych występów. Nawet najlepsi kierowcy muszą być konsekwentni, by być uznawanymi za mistrzów. Dyskusja trwa, a sezon dostarczy ostatecznych odpowiedzi.