Connect with us

Czego szukasz?

Porady

Jak zadbać o lakier samochodu zimą?

Zima to prawdziwy sprawdzian dla lakieru samochodu. Mróz, sól drogowa, błoto pośniegowe, lód i śnieg to mieszanina, która w krótkim czasie może zmatowić karoserię, zniszczyć warstwę ochronną i przyspieszyć korozję. Wbrew pozorom, nie trzeba mieć garażu ani luksusowej wiaty, by skutecznie bronić się przed zimowym atakiem chemii i temperatur. Wystarczy kilka praktycznych kroków i odpowiednie środki, które pomogą przetrwać sezon bez strat w estetyce auta.

ochrona lakieru zima
Artykuł sponsorowany

1. Zimowy wróg numer jeden: sól i wilgoć

Sól drogowa to największy przeciwnik lakieru. Działa jak papier ścierny połączony z kwasem — przyspiesza korozję i wnika w mikropęknięcia powłoki. Jeśli auto stoi pod chmurką, sól z drogi miesza się ze śniegiem i błotem, które następnie przylepiają się do nadkoli, progów i dolnych partii drzwi.

Co robić?
Regularne mycie to podstawa. Nawet w mroźne dni warto odwiedzać myjnię bezdotykową lub automatyczną z opcją mycia podwozia. Najlepiej raz na 1–2 tygodnie, by nie dopuścić do gromadzenia się osadów soli. Warto też co jakiś czas użyć tzw. quick detailera – sprayu, który nie tylko odświeża połysk, ale też wzmacnia hydrofobowość lakieru.

2. Wosk, powłoka ceramiczna lub quick wax – zimowa tarcza

Jeśli chcesz uniknąć ciągłego skrobania i szorowania lakieru z brudu, najważniejsze jest zabezpieczenie powierzchni jeszcze przed pierwszym mrozem. Klasyczny wosk to wciąż bardzo dobra opcja – tworzy cienką warstwę ochronną, dzięki której brud trudniej przywiera.

Dla bardziej wymagających świetnym wyborem jest powłoka ceramiczna. Nakłada się ją raz na kilka lat (choć są wersje roczne), a jej twardość i odporność na chemię są nieporównywalnie wyższe niż wosków. Dodatkowo, lód i śnieg znacznie słabiej trzymają się tak zabezpieczonej powierzchni.

Jeśli nie masz czasu na pełne zabezpieczenie, sięgnij po quick wax – szybki wosk w sprayu. Aplikacja trwa kilka minut, a efekt utrzymuje się kilka tygodni. To idealne rozwiązanie dla kierowców bez garażu.

3. Zamarznięte szyby i karoseria – jak uniknąć skrobania

Najgorsze zimowe poranki to te, kiedy trzeba zeskrobywać lód z szyb i karoserii. Oprócz rys, które łatwo w ten sposób zrobić, często też uszkadza się uszczelki i listwy.

Alternatywą dla skrobaczki są:

  • Pokrowce magnetyczne na szybę przednią – szybko się zakłada i zdejmuje, a co najważniejsze: chroni zarówno przed szronem, jak i przed słońcem zimowym, które potrafi zaskoczyć.

  • Płyny typu “antifrost” – można nimi spryskać szyby wieczorem. Tworzą warstwę hydrofobową, która utrudnia zamarzanie wody.

  • Specjalne powłoki do szyb (tzw. “niewidzialna wycieraczka”) – dzięki nim woda i śnieg po prostu spływają, a zamarzanie jest ograniczone do minimum.

Warto też pamiętać, by nigdy nie polewać szyb gorącą wodą. Różnica temperatur może doprowadzić do pęknięcia szkła lub mikrouszkodzeń, które w przyszłości zamienią się w rysy.

4. Mycie zimą – tak, ale z głową

Wielu kierowców unika myjni zimą w obawie przed zamarzającymi zamkami czy uszczelkami. Tymczasem, to właśnie zimą mycie jest najważniejsze. Trzeba jednak robić to mądrze:

  • Wybieraj myjnie, w których temperatura jest dodatnia.

  • Po umyciu wytrzyj uszczelki i spryskaj je preparatem silikonowym, by uniknąć przymarzania.

  • Otwórz i zamknij kilka razy drzwi oraz bagażnik, żeby nie “skleiły się” po zamarznięciu wilgoci.

Dodatkowo, jeśli to możliwe, nie zostawiaj auta z zaciągniętym hamulcem ręcznym – może przymarznąć.

5. Drobne detale, które robią różnicę

Zimą warto też zadbać o kilka pozornie mało istotnych elementów:

  • Listwy i chromy można przetrzeć środkiem konserwującym, który zapobiega utlenianiu i matowieniu.

  • Felgi – szczególnie aluminiowe – również warto nawoskować. Zimą to one zbierają najwięcej soli.

  • Uszczelki drzwi i klapy bagażnika – smar silikonowy lub gliceryna uratują cię przed nerwowym szarpaniem zamarzniętych drzwi o poranku.

6. Zadaszenie nie jest konieczne – liczy się systematyczność

Nie każdy ma luksus garażu czy wiaty, ale to nie oznacza, że auto musi cierpieć. Systematyczna pielęgnacja, regularne mycie, szybkie uzupełnianie warstwy ochronnej i unikanie skrobania twardymi narzędziami potrafią zdziałać cuda.

Zima to czas, gdy auto najbardziej potrzebuje troski. Lakier, choć twardy, nie jest niezniszczalny. Odpowiednie zabezpieczenie sprawi, że nawet po kilku mroźnych miesiącach karoseria wciąż będzie błyszczeć jak latem — a ty nie będziesz zaczynać dnia od walki z lodem i rysami.

7. Kupuj dobre produkty bez przepłacania

Wybierając kosmetyki samochodowe lub różnego rodzaju maty na szybę warto sprawdzić aktualne kody rabatowe na Rabatio.com. Dla przykładu kod rabatowy TEMU może obniżyć koszt zakupu nawet o kilkadziesiąt procent. Na portalach takich jak Rabatio.com możesz znaleźć zniżki do setek sklepów internetowych, wszystko w jednym miejscu. 

Podsumowując: zimowa ochrona lakieru to nie kwestia luksusu, a świadomości. Zamiast zazdrościć sąsiadowi garażu, lepiej uzbroić się w kilka prostych narzędzi – wosk, płyn do szyb i odrobinę konsekwencji. To wystarczy, by zima minęła bez strat, a wiosną auto nadal wyglądało tak, jak po wizycie w studiu detailingu.

\
Reklama