Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Red Bull znów w centrum uwagi. McLaren kwestionuje nowy silnik Maxa Verstappena

Red Bull po raz kolejny przykuł uwagę podczas Grand Prix São Paulo, gdy Max Verstappen wystartował do wyścigu z nową jednostką napędową i znacząco awansował w klasyfikacji. McLaren rozważa teraz, w jaki sposób takie zmiany mogą wpływać na przestrzeganie przepisów Formuły 1 dotyczących limitu budżetowego. Zespół z Woking bacznie obserwuje działania rywala, podkreślając potrzebę ścisłego monitorowania wydatków w erze ograniczeń finansowych.

red bull racing gp brazylii 2025
Fot. Red Bull Content Pool

Na torze Interlagos Red Bull wzbudził zainteresowanie, gdy Verstappen ruszył z nowym silnikiem Hondy w zmodyfikowanym RB21 i stopniowo przebijał się do przodu. Szef McLarena, Andrea Stella, kwestionuje, jak ta wymiana wpłynie na limit budżetowy Red Bulla zgodnie z regulacjami F1. Sytuacja stała się szczególnie intrygująca po tym, jak Holender zaskoczył wszystkich słabym wynikiem w kwalifikacjach.

Verstappen po raz pierwszy w karierze nie awansował do drugiej części kwalifikacji, mimo tradycyjnie wysokiego tempa swojego zespołu. Po wyścigu Stella zauważył, że zmiany w jednostkach napędowych budzą wątpliwości co do zgodności z regulacjami. Red Bull zareagował na niepowodzenie w czasówce dostosowaniem ustawień samochodu, co doprowadziło do startu z alei serwisowej z powodu naruszenia zasad parc fermé.

Wymiana silnika budzi kontrowersje w kontekście limitu budżetowego

Red Bull jednocześnie wprowadził całkowicie nową jednostkę napędową, obejmującą silnik spalinowy, turbosprężarkę, MGU-H, MGU-K, baterię oraz elektronikę sterującą. Andrea Stella wyraził chęć sprawdzenia, czy koszty tego silnika zostaną wliczone do limitu budżetowego. Jeśli wymiana miała czysto wydajnościowe powody, powinna być uwzględniona w rachunkach zespołu.

Stella podkreślił konieczność rozróżniania między wymianami silnika ze względu na poprawę osiągów a tymi podyktowanymi kwestiami niezawodności. Limit budżetowy, wprowadzony w 2021 roku, określa maksymalną kwotę, jaką zespół może wydać w trakcie sezonu. McLaren zwraca uwagę na potencjalne różnice w interpretacji tych zasad, co mogłoby dać przewagę konkurentom.

Szef McLarena dodał, że sam nie może zweryfikować tych aspektów, ponieważ leży to po stronie Red Bulla. Właśnie z tego powodu jego zespół unikałby podobnych działań, gdyż koszty zostałyby wliczone do limitu. Stella wyjaśnił też, że jednostki napędowe Hondy generalnie nie wykazują dużej degradacji, co sprawia, że wymiana bez znaczącego wzrostu mocy nie ma sensu, zwłaszcza z karą startową.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz F1 2026. Miejsca i daty wyścigów w nowym sezonie

Spektakularny powrót Verstappena

Verstappen ostatecznie przebijał się z alei serwisowej aż na trzecie miejsce, demonstrując, że Red Bull doskonale opanował połączenie nowego silnika z zmianami ustawień. Jego tempo i strategia pokazały pełny potencjał tych modyfikacji w warunkach wyścigowych. Holender przyznał po zawodach, że czuł się znacznie lepiej za kierownicą, z bardziej responsywnym autem, korzystnymi temperaturami i udaną taktyką.

George Russell szybko stracił pozycje, ale Kimi Antonelli w drugim Mercedesie stawiał zacięty opór i ostatecznie utrzymał Verstappena na trzeciej lokacie. Walka na torze podkreśliła intensywność rywalizacji w końcówce sezonu. Red Bull skutecznie wykorzystał nowe komponenty, co przełożyło się na cenny wynik punktowy.

Trzecie miejsce okazało się kluczowe dla Red Bulla w walce o drugą pozycję w klasyfikacji konstruktorów. Zespół prowadzi obecnie o cztery punkty przed Ferrari i traci trzydzieści dwa do Mercedesa, co podkreśla wagę każdego zdobytego punktu w finałowych rundach. Sezon zbliża się ku końcowi, a takie decyzje techniczne mogą decydować o ostatecznym układzie sił.

\
Reklama