Chiński gigant wkracza na europejskie drogi
Chińska ofensywa na europejskim rynku motoryzacyjnym nabiera tempa i tym razem na pierwszy plan wysuwa się jeden z najbardziej spektakularnych modeli w segmencie aut elektrycznych. Xpeng to marka, która jest już obecna w Polsce, gdzie sprzedaje cztery swoje modele: G6, G9, P7 oraz P7+. Biorąc pod uwagę tę dynamikę ekspansji, pojawienie się X9 nad Wisłą to kwestia zaledwie kilku tygodni.
Xpeng X9 ma ambicje stać się bezpośrednim konkurentem dla Mercedesa EQV, a nawet dla dużych, luksusowych elektrycznych SUV-ów. Producent celuje w segment, który dynamicznie rośnie zarówno w Chinach, jak i coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność w Europie. Mowa o pojazdach klasy premium dla rodzin oraz usługach VIP. To właśnie ten rynek, dotąd zdominowany przez europejskich i japońskich producentów, ma się stać polem bitwy dla chińskiego giganta.
Strategia wejścia na rynek europejski zakłada rozpoczęcie sprzedaży w Niemczech, skąd model będzie sukcesywnie trafiał do kolejnych krajów wspólnoty. Rezerwacje są już otwarte, a pierwsze dostawy zaplanowano na czerwiec 2026 roku.

Fot. Xpeng

Fot. Xpeng

Fot. Xpeng
Minivan, który myśli o luksusie jak limuzyna
Xpeng X9 to pojazd zaprojektowany z myślą o maksymalnym komforcie podczas długich podróży. Mierzący 5,32 metra długości samochód może pomieścić do siedmiu pasażerów, którzy korzystają z foteli przypominających luksusowe krzesła kinowe, wyposażonych w elektryczne podnóżki, tylne ekrany, a także zaawansowane systemy masażu, wentylacji i ogrzewania. Xpeng otwarcie deklaruje, że chce zaoferować doświadczenie bliższe jeździe limuzyną niż tradycyjnym minivanem.
Wyposażenie technologiczne X9 robi równie duże wrażenie co wnętrze. Pojazd dysponuje adaptacyjnym zawieszeniem pneumatycznym, skrętnymi kołami tylnej osi oraz zaawansowanym systemem wspomagania jazdy opartym na wielokamerowym zestawie czujników i sztucznej inteligencji. Xpeng stawia na oprogramowanie jako kluczowy argument w rywalizacji z tradycyjnymi europejskimi producentami.
Nie bez znaczenia jest również architektura elektryczna pojazdu. X9 korzysta z systemu 800 V, który umożliwia ultraszybkie ładowanie prądem stałym. Według zapewnień producenta, niektóre wersje są w stanie odzyskać setki kilometrów zasięgu w zaledwie kilka minut, co plasuje go w czołówce najszybciej ładujących się aut elektrycznych dostępnych na rynku. To argument, który może okazać się decydujący dla wielu europejskich nabywców.
Trzy wersje, 615 km zasięgu i bagażnik na 2550 litrów
Na rynek europejski Xpeng X9 trafi w trzech konfiguracjach mechanicznych. Najtańsza z nich to wersja FWD Standard Range z baterią o pojemności 94,8 kWh, mocą 320 KM i zasięgiem 535 km. Jej cena startuje od 77 600 euro. To propozycja skierowana do tych, którzy chcą wejść w świat luksusowego, elektrycznego minivana przy możliwie najniższym koszcie zakupu.
Środkową opcją jest wersja FWD Long Range, wyposażona w baterię 110 kWh z chemią NMC, dysponującą taką samą mocą 320 KM, ale oferującą homologowany zasięg aż 615 kilometrów. Jej cena wynosi 81 600 euro. Najdroższą i najlepiej wyposażoną propozycją jest AWD Performance z mocą 503 KM i zasięgiem 580 km, dostępna od 86 600 euro. Wszystkie wersje oferują imponującą przestrzeń bagażową sięgającą 2550 litrów, co czyni X9 jednym z najbardziej praktycznych pojazdów w swojej klasie.
Xpeng jest świadomy, że sam zasięg i moc to za mało, by zdobyć wymagającego europejskiego klienta. Dlatego producent kładzie nacisk na całościowe doświadczenie z pojazdem – od jakości materiałów we wnętrzu, przez systemy rozrywki dla pasażerów tylnych rzędów, aż po intuicyjność systemów wspomagania jazdy. Jeśli strategia ta okaże się skuteczna, Mercedes EQV może wkrótce stanąć przed poważną konkurencją, jakiej dotąd nie doświadczył na europejskim rynku.