Chiński gigant na kółkach
Avatr 07L to samochód o naprawdę imponujących gabarytach. Mierzy 4,91 metra długości, 1,98 metra szerokości i 1,65 metra wysokości, a jego rozstaw osi wynosi 2,99 metra. Pięcioosobowy crossover zbudowany jest na platformie 800 V, co ma bezpośrednie przełożenie na możliwości ładowania akumulatora oraz osiągi całego układu napędowego.
Stylistyka nadwozia została opracowana w Monachium i od razu przyciąga uwagę. Projektanci postawili na mocno wyróżniający się wizerunek: podzielone reflektory, klamki drzwi wtopione w karoserię oraz szeroką świetlną listwę biegnącą przez całą tylną część pojazdu. Całość sprawia wrażenie spójnej, nowoczesnej bryły, dalekiej od anonimowości wielu rynkowych propozycji.
Model można wyposażyć w kamery cyfrowe zamiast tradycyjnych lusterek zewnętrznych. Na słupku B widnieje charakterystyczny znaczek Huawei Qiankun, sygnalizujący rozbudowany pakiet technologiczny zamontowany w samochodzie. Połączenie dużych rozmiarów, dopracowanego designu i zaawansowanej technologii stawia Avatr 07L w segmencie, który w Europie kosztowałby znacznie więcej.
Wnętrze jak salon
Kokpit Avatr 07L zdominowany jest przez ogromny, poziomy ekran o przekątnej 35,4 cala, umieszczony pod przednią szybą i pełniący funkcję cyfrowego zestawu wskaźników. Uzupełnia go centralny wyświetlacz o przekątnej 15,6 cala działający pod kontrolą systemu HarmonyOS od Huawei. Wersje z kamerami bocznymi mogą być wyposażone w dodatkowe ekrany wyświetlające obraz z tych kamer.
Selektor biegu ukryto za owalną, trójramienną kierownicą, a konsola centralna oferuje bezprzewodową ładowarkę do smartfonów oraz ukryty schowek. Bagażnik mieści 735 litrów, a po złożeniu tylnej kanapy pojemność rośnie do 1645 litrów. Przedni bagażnik oferuje dodatkowo 100 litrów przestrzeni – wystarczająco dużo na kolejną walizkę podróżną.
Fotele przednie można całkowicie rozłożyć, tworząc dwie powierzchnie do odpoczynku o długości około dwóch metrów. Fotel pasażera dysponuje trybem zerowej grawitacji, a oparcia tylnej kanapy regulowane są elektrycznie do kąta 130 stopni. Tapicerka wykonana jest ze skóry Nappa, a podsufitka pokryta mikrofibrą imitującą zamsz. Do opcjonalnego wyposażenia należy także projektor filmowy, który dosłownie zamienia wnętrze w miniaturowe kino.
Dźwięk i technologia
Avatr nie oszczędzał na wyciszeniu kabiny ani wyposażeniu audio. Drzwi wykonano z podwójnymi, laminowanymi szybami o grubości 6 milimetrów, skutecznie tłumiącymi hałas zewnętrzny. System nagłośnienia może obejmować aż 25 głośników marki Huawei, co czyni go jednym z najbardziej rozbudowanych rozwiązań dostępnych seryjnie w samochodzie w tej klasie cenowej.
Kluczowym elementem technologicznym jest system wspomagania jazdy Huawei Qiankun ADS5, wyposażony w LiDAR o rozdzielczości 896 linii. To właśnie ten system pokazuje, jak głęboko Huawei wniknął w rozwój nowych chińskich samochodów – nie ograniczając się wyłącznie do multimediów, lecz przejmując kontrolę nad całą architekturą bezpieczeństwa czynnego i autonomii jazdy.
Obecność Huawei na każdym poziomie – od systemu operacyjnego, przez multimedia, po zaawansowane systemy ADAS – sprawia, że Avatr 07L jest właściwie mobilną platformą technologiczną, a nie tylko samochodem elektrycznym. To właśnie ta filozofia coraz wyraźniej odróżnia chińskich producentów od tradycyjnych marek europejskich, japońskich czy amerykańskich, które wciąż traktują oprogramowanie tylko jako dodatek.
Osiągi jak z samochodów sportowych
Bazowa wersja Avatr 07L napędzana jest jednym silnikiem elektrycznym o mocy 305 kW, czyli około 409 KM, i wyposażona w akumulator o pojemności 89,33 kWh wyprodukowany przez CATL w technologii LFP. Zasięg według chińskiego cyklu CLTC wynosi do 725 kilometrów, sprint od 0 do 100 km/h trwa 5,9 sekundy, a prędkość maksymalna sięga 200 km/h.
Topowa wersja Tri-motor to zupełnie inna liga. Trzy silniki elektryczne – jeden przedni o mocy 210 kW i dwa tylne po 251 kW każdy – łącznie generują 712 kW, czyli dokładnie 955 KM i 996 Nm momentu obrotowego. Przy takiej mocy crossover rozpędza się od 0 do 100 km/h w zaledwie 3,7 sekundy, zachowując jednocześnie limit prędkości maksymalnej na poziomie 200 km/h. Co istotne, ta sama bateria 89,33 kWh zapewnia zasięg do 650 kilometrów nawet w wariancie z trzema silnikami.
Architektura 800 V pozwala na błyskawiczne ładowanie. Producent deklaruje, że akumulator może naładować się od 30 do 80 procent w mniej niż 10 minut. To wynik, który stawia Avatr 07L w gronie liderów szybkości ładowania nie tylko wśród chińskich marek, lecz w ogóle na całym globalnym rynku pojazdów elektrycznych, gdzie wiele zachodnich modeli nadal nie może zbliżyć się do takich wartości.
Ceny i konkurencja. Kiedy w Polsce?
Cennik Avatr 07L w Chinach otwiera wersja EV Elite wyceniona na 229 900 juanów, co przy aktualnym kursie odpowiada około 127 tys. złotych. To mniej niż Toyota Corolla o mocy 140 KM w wersji wyposażenia Style. Wersja EV Max+ kosztuje 249 900 juanów, czyli około 138 tys. złotych, natomiast topowy Tri-motor wyceniono na 279 900 juanów, co odpowiada około 155 tysiącom złotych.
Dla porównania, Tesla Model Y startuje w Chinach od 263 500 juanów w wersji podstawowej z zasięgiem 593 km CLTC, a wersja Long Range z zasięgiem 821 km CLTC kosztuje 288 500 juanów. Wydłużona odmiana Model Y L oferująca 751 km CLTC wyceniona jest na 339 000 juanów. Na tym tle oferta Avatr wypada niezwykle agresywnie, szczególnie biorąc pod uwagę liczbę koni mechanicznych i wyposażenie technologiczne.
Porównanie z cenami europejskimi jest nieuchronne, choć należy zachować ostrożność. Bezpośrednie przeliczenie chińskich cen na europejskie realia nie uwzględnia podatków, transportu, homologacji, ceł i kosztów dystrybucji. Mimo to Avatr 07L po raz kolejny stawia kłopotliwe pytanie przed tradycyjnymi producentami. Jak mają konkurować z markami, które w tak błyskawicznym tempie podnoszą osiągi i wyposażenie, jednocześnie utrzymując wyjątkowo niskie ceny na swoim macierzystym rynku?
Póki co nie wiadomo, czy samochód pojawi się w Europie, ale biorąc pod uwagę uwarunkowania rynkowe jest to bardzo prawdopodobne.