Znajdź nas w social media

Czego szukasz?

Samochody

Nowa Dacia zawstydza rywali. Ma hybrydę, 4×4 i 667 litrów bagażnika

Dacia Bigster, największy model rumuńskiej marki, zalicza bardzo udany debiut w Polsce, jednocześnie szybko zyskując reputację jednej z najbardziej rozsądnych propozycji w segmencie SUV-ów. Porównywalny wielkością do Kii Sportage, oferuje przestronne wnętrze, opcjonalny napęd 4×4 oraz ceny startujące już od 101 400 złotych, co czyni go realną alternatywą dla znacznie droższych rywali dostępnych obecnie na rynku.

dacia bigster
Fot. Dacia

Alternatywa dla chińskich SUV-ów

Wielu kierowców przeżywa głębokie rozczarowanie, gdy zaczynając poszukiwania nowego samochodu, odkrywają, że modele SUV widziane na drodze, które im się podobały, to w rzeczywistości auta z podstawową technologią i przyzwoitym poziomem wyposażenia, kosztujące jednak co najmniej 150 tysięcy złotych. Nic więc dziwnego, że chińskie samochody, takie jak BYD Seal U DM-i czy Omoda 9, zdobywają coraz większą popularność.

Choć nie są to auta szczególnie tanie, oferują relację między ceną, rozmiarem, osiągami i technologią, której europejscy producenci wciąż nie są w stanie dorównać. Wyjątkiem pozostaje jednak Dacia, marka, która nadal proponuje samochody znacznie tańsze niż standard rynkowy. Aby konkurować z chińskimi rywalami, ma w swojej ofercie właśnie model Bigster.

Co więcej, rumuński producent ma coś, czego nie ma większość SUV-ów z Chin. 22 centymetry prześwitu, jakim może się pochwalić Bigster, w połączeniu z możliwością wyboru napędu na cztery koła w niektórych wersjach, czynią go najbardziej odpowiednim modelem w przedziale cenowym około 130-140 tysięcy złotych.

Nadwozie o długości 4,57 metra pozwala na naprawdę wiele. Pojemność bagażnika zależy jednak od wersji napędowej – od 444 litrów w wariancie 4×4 (gdzie część przestrzeni zajmuje instalacja napędu elektrycznego tylnej osi), przez 546 litrów w Hybrid 155 i 609 litrów w Mild Hybrid-G 140, aż do maksymalnych 667 litrów w podstawowym Mild Hybrid 140. A po złożeniu tylnej kanapy pojemność bagażnika rośnie nawet do 1937 litrów.

dacia bigster

Fot. Dacia

dacia bigster wnętrze

Fot. Dacia

Sporo wersji silnikowych do wyboru

Jeśli samochód nie będzie wyjeżdżał poza miasto i celem jest jedynie terenowy wygląd, najlepszym wyborem będzie wersja Hybrid 155 (od 124 900 złotych). Jest najmocniejsza w gamie, a przy tym charakteryzująca się bardzo niskim spalaniem. Najdroższa wersja, Hybrid-G 150 4×4, oferuje ten sam układ hybrydowy w połączeniu z dodatkowym silnikiem elektrycznym umieszczonym na osi tylnej, który zapewnia napęd na cztery koła (od 128 900 złotych). Dodatkowo ta wersja może być zasilana również LPG, co w połączeniu z niskim spalaniem oznacza możliwość tankowania paliwem, które w zależności od okresu jest od dwóch do trzech razy tańsze niż benzyna.

Bazowym napędem jest z kolei Mild Hybrid 140 (od 101 400 złotych). To 1,2-litrowy trzycylindrowy silnik turbo o mocy 140 KM i 230 Nm, wspomagany 48-woltową instalacją mild-hybrid, z manualną 6-biegową skrzynią – przyspiesza do 100 km/h w 9,8 sekundy przy średnim spalaniu 5,5 l/100 km.

Mild Hybrid-G 140 to ta sama jednostka, ale przystosowana fabrycznie do zasilania LPG, ze spalaniem na poziomie 5,8 l benzyny lub 7,1 l gazu na 100 km.

Najmocniejsza w gamie jest wspomniana wersja Hybrid 155. To pełna hybryda łącząca silnik spalinowy 1.8 z elektrycznym, o łącznej mocy 157 KM, zawsze ze skrzynią automatyczną Multi-mode. To wariant najbardziej oszczędny (4,7 l/100 km) i najszybszy (9,7 s do 100 km/h).

Na szczycie gamy znajduje się Hybrid-G 150 4×4, gdzie 140-konny silnik spalinowy współpracuje z dodatkowym silnikiem elektrycznym o mocy 13 KM osadzonym na tylnej osi, co zapewnia napęd na cztery koła bez mechanicznego wału napędowego. Wersja ta korzysta z 6-biegowej automatycznej skrzyni dwusprzęgłowej i również może być zasilana LPG.

ZOBACZ TAKŻE
Technologia z Porsche w cenie Dacii. Leapmotor z przełomową zmianą

Jaką wersję wyposażenia wybrać?

Pod względem wyposażenia wersja Expression już zapewnia naprawdę przyzwoity poziom, natomiast wersje Journey oraz Extreme (ta ostatnia z detalami w kolorze miedzi) są najciekawszymi propozycjami w ofercie Dacii.

Trzeba jednak dodać, że bazowa wersja Essential także oferuje sensowne wyposażenie. Na pokładzie znajdziemy m.in. manualną klimatyzację, 7-calowy cyfrowy zestaw wskaźników, system multimedialny z 10-calowym ekranem dotykowym, kamerę cofania, tempomat, elektryczne szyby z przodu i z tyłu oraz felgi aluminiowe 17 cali. 

Expression dokłada do tego dwustrefową automatyczną klimatyzację z nawiewami na tył, automatyczne wycieraczki, fotel kierowcy z regulacją podparcia lędźwiowego, elektrycznie składane lusterka, elektryczny hamulec postojowy oraz tylną kanapę dzieloną w układzie 40/20/40 z systemem składania Easy Fold.

Extreme, poza charakterystycznymi miedzianymi akcentami, wprowadza panoramiczny szklany dach, przyciemniane szyby tylne, automatyczne światła drogowe, bezkluczykowy dostęp Keyless Entry, indukcyjną ładowarkę do smartfona oraz system nawigacji Media Nav Live z 8-letnią aktualizacją map online i nagłośnieniem Arkamys 3D Sound.

Journey, najbardziej rodzinnie zorientowana wersja, oferuje dodatkowo elektrycznie sterowaną klapę bagażnika, 10-calowy cyfrowy zestaw wskaźników, Keyless Entry, ten sam pakiet multimedialny co Extreme oraz największe w gamie 18-calowe felgi.

ZOBACZ TAKŻE
Tylko oni produkują jeszcze auta z odtwarzaczem CD. Cena zaskakuje

Jak Bigster wypada na tle konkurencji?

Modelami, do których porównuje się inne w tym segmencie, od lat są Kia Sportage i Toyota RAV4, często także Nissan Qashqai. Koreańska propozycja startuje od 129 900 złotych, a japońskie odpowiednio od 181 600 zł i 115 285 złotych. 

Rozbieżność cenowa w tej klasie jest naprawdę ogromna. Nie bez powodu Dacia nazywana jest więc królową rozsądku – bazowa wersja startuje już od 101 400 złotych, ale chcąc więcej od samochodu można mieć hybrydę albo samochód z napędem na wszystkie koła – każdorazowo w bardzo konkurencyjnej względem rywali cenie. 

Klienci też to zauważają – model od momentu premiery nad Wisłą nieustannie notuje wzrost sprzedaży. W 2026 roku sprzedaje się ponad dwa razy lepiej niż rok temu (wzrost o 130% rok do roku), popularnością niemal dorównując Dacii Sandero. Bestsellerem rumuńskiej marki w Polsce nadal pozostaje jednak Duster. Bigster w istocie jest wydłużoną wersją tego modelu, więc jeśli potrzebujecie bardziej kompaktowego i jeszcze bardziej oszczędnego samochodu, warto spojrzeć w kierunku tego rynkowego bestsellera.

\
Reklama