Connect with us

Czego szukasz?

F3

Stanek o kolejnym podium w F3. „Wykonałem znakomitą robotę”

Tegoroczny sezon F3 jest bardzo ciekawy. W grze o mistrzostwo mamy bowiem wielu kierowców, a dodatkowo same zmagania obfitują w wiele emocjonujących zdarzeń. Podczas ostatniego wyścigu w Belgii na podium stanął Roman Stanek. Czech to jeden z największych bohaterów tej kampanii. Teraz 18-latek postanowił podsumować ostatnie zmagania.

Roman Stanek podium Spa
Fot. Dutch Photo Agency

Znakomity sezon 18-latka

Roman Stanek to kierowca o zdecydowanie wielkim potencjale. Jego dynamicznie rozwijająca się kariera została mocno zahamowana w 2020 roku. Wówczas jego ojciec zdecydował, aby Czech od razu wskoczył z F4 do FIA F3. Pozbawiony możliwości testów, nastolatek długo wracał do optymalnej formy. Ta nadeszła podczas obecnej kampanii. Kierowca ekipy Trident bowiem regularnie staje na podium i w dodatku liczy się w walce o mistrzostwo. Czech na konferencji prasowej został zapytany o przebieg ostatniego wyścigu w Spa.

ZOBACZ TAKŻE
Roman Stanek o sezonie 2022. "Nie wiedziałem, czy dostanę kontrakt na starty" | WYWIAD

Szczerze mówiąc, oczywiście 2. miejsce to nie jest wygrana, ale czuję, że wykonałem dobrą robotę. Zresztą także zespół świetnie się spisał i cała nasza trójka walczyła o najwyższe lokaty. Ale jak powiedziałem, to nie jest wygrana. Pracujemy więc dalej i postaramy się wrócić na pierwsze miejsce w Zandvoort – opowiadał Stanek.

Strategia kluczem do sukcesu

W wyścigach F3 co prawda nie ma obowiązku zmiany opon, lecz bardzo ważne jest zarządzanie nimi. Wielokrotnie przekonał się o tym chociażby Liam Lawson, który w początkowej fazie zmagań bardzo często przesadzał. W efekcie junior Red Bulla miał wielkie problemy z przyczepnością w samej końcówce zmagań. Na ten aspekt zwracał uwagę Stanek.

Start był całkiem niezły, nie było większych problemów. Potem mieliśmy dwa samochody bezpieczeństwa. Było bardzo ciężko, wiesz, ten tor wydaje się być szybki, ale tutejsze zakręty powodują dużą degradację opon. Trzeba naciskać ile się da, ale jednocześnie oszczędzać opony. To był ciężki wyścig pod tym względem. Ale jazda po tym torze jest po prostu niesamowita. Z elewacją i wszystkimi zakrętami, mamy tu wspaniały klimat. W środę wybraliśmy się na przejażdżkę rowerową – ja i mój menedżer – i to jest po prostu fenomenalne – dodał 18-latek.

Kierowca ekipy Trident został zapytany, czego zabrakło mu do wygranej.

Myślę, że startu z przodu. W kwalifikacjach miałem trochę pecha z żółtą flagą w ostatnim zakręcie, nie byłem w stanie przez to wykręcić szybszego czasu. Start z P5 jest dobry, ale nie najlepszy. Oczywiście to w dużej mierze oddaliła nas od zwycięstwa – ocenił Czech.

Walka do końca

Do finału sezonu tegorocznego sezonu F3 zostały jeszcze 4 wyścigi. Szansę na mistrzowski tytuł ma aż ośmiu kierowców. Jednym z nich jest właśnie bohater materiału. Roman Stanek zapowiedział, że zrobi wszystko aby pokazać się z jak najlepszej strony i zgarnąć mistrzostwo.

– Celem jest jak najlepsze wykonanie pracy, więc jeśli będziemy mieli bolid zdolny do wygrania, spróbujemy wygrać, ale jeśli będziemy mieli maszynę na P5, to weźmiemy w ciemno P5. To samo ze mną. Postaram się zrobić co w mojej mocy, aby zostać mistrzem. Nigdy nie chcę oglądać się za siebie i mówić, że nie zrobiłem wszystkiego, co w mojej mocy. To najgorsza rzecz, jaką możesz poczuć. Tak więc będziemy dalej dawać z siebie wszystko i będziemy liczyć punkty po niedzielnym wyścigu na Monzy. Jestem pewien, że zrobimy wielką, dużą imprezę z Tridentem, bo myślę, że będziemy mieli za sobą dobry rok! – zakończył Stanek.

\
Reklama