W końcu więcej danych
Jeep Avenger po raz pierwszy został ujawniony kilka tygodni temu, gdy marka zaprezentowała gamę zelektryfikowanych nowości. Mogliśmy więc tylko bardzo pobieżnie zapoznać się z jego designem, by w końcu teraz rzucić okiem na szczegółową specyfikację techniczną. Zacznijmy jednak tradycyjnie od wyglądu zewnętrznego.
Całkowicie elektryczny Jeep Avenger mierzy zaledwie 4,08 metra długości, więc będzie się mieścił poniżej modelu Renegade, który jest o 16 centymetrów dłuższy. Producent popracował jednak nad jego proporcjami i dzięki minimalnym zwisom nadwozia, nowicjusz powinien oferować także sporo miejsca w kabinie.
Połączenie krótkich zwisów i stosunkowo dużych kół, których standardowa średnica powinna wynosić 18 cali, daje Avengerowi przyzwoite możliwości terenowe. Prześwit wynosi 200 mm, kąty natarcia i podjazdu przodu to 20°, a kąt zejścia 32°.
Stworzony na każde warunki
Całe nadwozie zaprojektowano z myślą o ochronie, zarówno podczas jazdy w terenie, jak i w miejskiej dżungli. Przód, w którym zachowano klasyczny siedmioszczelinowy grill, ma wysoko osadzone i lekko zagłębione światła, co powinno je chronić w przypadku drobnych miejskich kolizji.
Sylwetkę samochodu stworzono z myślą o jak najlepszej aerodynamice, a unoszący się tylny słupek tworzy wrażenie dynamizmu i kontynuuje obecny język projektowy marki. Z tyłu rzucają się w oczy reflektory w kształcie litery X z tradycyjną grafiką kanistra.
Plastikowe elementy chronią przednie i tylne zderzaki, błotniki i boki samochodu, co powinno pomóc złagodzić skutki kolizji przy mniejszych prędkościach, które podobno stanowią do 70% wypadków w Europie. Dodatkowo niektóre elementy ochronne wykonane są z polimeru, na którym nie widać nawet drobnych zarysowań. Na bokach samochodu są one lekko podniesione dla lepszej ochrony.

Fot. Jeep
Nowa generacja układu napędowego
Zanim wejdziemy do kokpitu, porozmawiajmy trochę o technologii. Jeep Avenger korzysta z elektrycznego układu napędowego nowej generacji, który łączy nowy silnik elektryczny i nowe akumulatory. Dzięki większej mocy i momentowi obrotowemu nowy model powinien oferować bezkompromisowe właściwości jezdne na drodze i w terenie.
Elektryczny system napędowy drugiej generacji 400V współpracuje z silnikami elektrycznymi firmy Emotors, wspólnego przedsięwzięcia Stellantis i Nidec Leroy-Somer Holding. Silnik elektryczny oferuje 115 kW, czyli około 156 KM, oraz 260 Nm momentu obrotowego.
Za zasilanie odpowiada nowa bateria o pojemności 54 kWh, wyprodukowana bezpośrednio przez Stellantis. Bateria może pochwalić się dużą gęstością energii i została przetestowana pod kątem zasięgu do 2 milionów kilometrów. Bateria składa się z 17 modułów i 102 ogniw litowo-jonowych NMC811. Zasięg łączony według WLTP ma podobno wynosić do 400 km, natomiast w mieście mówimy podobno o nawet 550 km. To akurat bardzo dobra wiadomość, bo dotychczasowe baterie stosowane w koncernie Stellantis były po prostu tragiczne, o czym napisaliśmy w teście Citroena e-C4.
Akumulator znajduje się pod przednimi fotelami, tunelem środkowym i tylnymi siedzeniami. Oprócz wysokiego prześwitu, od dołu chroni go również płyta ochronna. Zatem nawet w przypadku najmniejszego przedstawiciela marki, właściciele podobno nie muszą się martwić o wyjazd w teren.
Avenger ma wspierać szybkie ładowanie prądem stałym o mocy do 100 kW. W ciągu trzech minut załoga powinna uzyskać zasięg do 30 kilometrów, natomiast ładowanie od 20 do 80% powinno zająć około 24 minut. Wolne ładowanie AC odbywa się z mocą do 11 kW, a ładowanie od 0 do 100% pojemności trwa 5,5 godziny.
Sporo możliwości
Jak podaje producent, Avenger będzie pierwszym przednionapędowym Jeepem, który jako wyposażenie standardowe otrzyma selektor trybu jazdy Selec-Terrain oraz asystenta zjazdu ze wzniesienia Hill Descent Control. Selektor trybów jazdy będzie oferował tryby Normal, Eco, Sport, Śnieg, Błoto i Piasek. Elektryczna nowość nie powinna zgubić się na wsi. Producent nie wspomniał jeszcze o wersji z napędem na wszystkie koła, jednak podczas prezentacji potwierdził, że takowa się pojawi.
We wnętrzu nowego Jeepa Avengera szczególnie rzuca się w oczy charakterystyczna górna deska rozdzielcza, która stanowi zarówno element estetyczny, jak i funkcjonalny. U góry widzimy 10,25-calowy ekran dotykowy, na środku znajdują się wyloty wentylacyjne oraz oświetlenie ambientowe. W dolnej części i przed pasażerem znajduje się również praktyczna półka na drobne przedmioty.
Projektanci postawili na prostą i solidną konstrukcję, praktyczność, a także na odczucia premium. Avenger powinien więc oferować np. fotele częściowo obite skórą, funkcję masażu, wielobarwne oświetlenie ambientowe, szeroki szyberdach itp.
Nacisk położono również na obszerne schowki – kabina oferuje aż 34 litry w różnych miejscach, podczas gdy średnia w tym segmencie wynosi zaledwie 15 litrów. Na uwagę zasługuje na przykład duży schowek w przedniej części tunelu środkowego, ukryty pod pokrywą z zawiasami magnetycznymi, który pomieści 1,5-litrową butelkę.
Tunel środkowy wyposażono w schowek, który można zmiennie amortyzować – lub pozostawić całkowicie otwarty. Już na zdjęciach widać, że w przedniej części kabiny można zmieścić zarówno sporo drobiazgów, jak i całkiem duże przedmioty. Funkcjonalny design zastosowano również w bagażniku, który oferuje pojemność 380 litrów. Projektanci obniżyli krawędź załadunku i poszerzyli otwór załadunkowy do ponad metra. Ponadto klapa bagażnika oferuje również bezdotykową obsługę.

Fot. Jeep
Jakie multimedia?
Każdy Jeep Avenger będzie wyposażony w 10,25-calowy system infotainment pracujący na systemie Uconnect, który uzupełnia cyfrowy zestaw wskaźników. Będzie on dostępny z przekątną 7 albo 10,25 cala. Infotainment będzie oferował bezprzewodową obsługę zarówno Apple CarPlay, jak i Android Auto, niestandardowy układ z maksymalnie 12 widżetami czy nawigację TomTom z bezprzewodowymi aktualizacjami.
Dostępny będzie również bezprzewodowy dostęp do pojazdu za pośrednictwem aplikacji Jeep Mobile App lub obsługa głosowa. Na drodze kierowcy mogą liczyć na wsparcie szerokiej gamy asystentów jazdy. To m.in. asystent autonomicznej jazdy na poziomie 2, składającego się z Adaptive Cruise Control i Lane Keeping Assist.
Ponadto Avenger będzie oferował hamowanie awaryjne, rozpoznawanie znaków drogowych, monitorowanie martwego pola, utrzymywanie pasa ruchu, czujniki parkowania 360° oraz system aktywnego parkowania z tylną kamerą parkowania 180° i widokiem z góry.
Warto też wspomnieć o Jeepie Avengerze 1st Edition. Będzie on dostępny wyłącznie na rynku włoskim i hiszpańskim z turbodoładowanym silnikiem benzynowym. Na innych rynkach możemy spodziewać się co najmniej bogatego wyposażenia i charakterystycznego designu. Dodatkowo marka planuje wprowadzić na rynek ponad 100 akcesoriów, które pozwolą spersonalizować samochód.