Connect with us

Czego szukasz?

F4

Co za pech! Kolega z zespołu wyrzucił Kacpra Sztukę z wyścigu

Kacper Sztuka stracił 6. miejsce w tabeli na rzecz Jamesa Whartona. Polski kierowca wyścigowy jak i Rafael Camara, zostali ofiarą zbyt optymistycznego ataku Alexa Dunne’a, który wyrzucił ich z wyścigu.

Kacper Sztuka kraksa Mugello
Fot. ACI Motorsport / YouTube

Dramat tuż po starcie

Ostatni wyścig Włoskiej F4 zapowiadał się niezwykle emocjonująco. Alex Dunne wraz z Rafaelem Camarą mieli stoczyć pojedynek o wicemistrzostwo Włoskiej F4. Jednak na pierwszym zakręcie Irlandczyk przesadził. Mistrz Brytyjskiej F4 po opóźnionym hamowaniu uderzył w Brazylijczyka, który obrócił się. Na tym jednak się nie skończyło, gdyż Kacper Sztuka niemający możliwości ucieczki, uderzył w bolid juniora Ferrari. Tym samym dla obu zakończyła się rywalizacja. Sztuka był wściekły i trudno mu się dziwić, gdyż miał on szansę nawet na podium.

Sędziowie po przeanalizowaniu całej sytuacji ukarali Dunne’a karą przejazdu przez aleję serwisową i ten po jej wykonaniu wycofał się z wyścigu. 

Chciałem wjechać w pierwszy zakręt i zobaczył to Rafael. Ten odbił w prawo i doszło do kontaktu. Kara wedle mnie była niewłaściwą decyzją, ale to nie ma już znaczenia. Jestem szczęśliwy z wicemistrzostwa, ale to nie powinno się zdarzyć. Nie tak to chciałem zdobyć – stwierdził Irlandczyk.

Tarcia były już na Monzy

Już podczas poprzedniej rundy na torze Monza, doszło pomiędzy nim a Camarą do twardej walki. W 1. szykanie Dunne wypchnął z toru juniora Ferrari, który wpadł w żwir. Sytuacja ta mogła zwiastować wielką dramaturgię w czasie rundy w Mugello i tak się stało. Reprezentanci Premy i US Racing po raz kolejny zderzyli się. Już teraz wiele osób jest zgodnych, że Irlandczyk przesadził i to on jest winnym spowodowania tej kolizji.

ZOBACZ TAKŻE
Włoska F4: Co Kacper Sztuka musi zrobić, aby zakończyć sezon na 4. pozycji?

Polski kierowca stracił przez to miejsce w tabeli

Kacper Sztuka jak już zostało wspomniane był wściekły. Polak doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że nie dość, że stracił on szansę na 4. miejsce w klasyfikacji na koniec sezonu, to w dodatku James Wharton minął go w tabeli. Australijczyk po świetnej pogoni z 14. pola finiszował jako 5. Wyprzedził tym samym Polaka w „generalce” o 4 punkty. Tym samym na koniec tegorocznego sezonu Włoskiej F4, cieszynianin został sklasyfikowany na 6. lokacie. Dzięki temu zainkasował on 2 punkty do superlicencji FIA.

\
Reklama