Connect with us

Czego szukasz?

Samochody

Używany Ford Fiesta VII (Mk8) – silniki. Który jest najlepszy?

Ford Fiesta najnowszej (a jednocześnie ostatniej w historii), siódmej generacji staje się hitem na rynku samochodów używanych. W tym newsie sprawdzimy wszystkie silniki, z jakimi można kupić ten model, a także wskażemy z którym Fiesta Mk8 radzi sobie najlepiej.

ford fiesta mk8 silniki
Fot. Ford

W ofercie Fiesty 7. generacji znajdziemy silniki benzynowe i wysokoprężne, które zmieniały się z biegiem czasu modelu, więc dość łatwo się w nich pogubić. Myślimy tu zwłaszcza o 1.0 EcoBoost, który handlarze zachwycają poprzez zdobywane przez niego nagrody, ale prawda nie jest taka różowa. Poniżej staraliśmy się w najbardziej czytelny sposób opisać jednostki napędowe i doradzić, które z nich naszym zdaniem są warte uwagi. Ford Fiesta Mk8 – jakie silniki ma w ofercie i na które warto spojrzeć przychylnym okiem?

1.0 EcoBoost – nazwa bez zmian, a dwa różne silniki

Bazowym silnikiem dla tego modelu jest 3-cylindrowy 1.0 EcoBoost, który jest dostępny w kilku wariantach mocy – od 63 kW (85 KM) do 103 kW (140 KM) i od 170 do 200 Nm maksymalnego momentu obrotowego. To powoli odchodząca do historii wersja turbodoładowanej litrówki z bezpośrednim wtryskiem i paskowym rozrządem, która dominuje w ofertach samochodu. Silnik ta naprawdę nie nadaje się do użytku wyłącznie w mieście, bo nie jest przesadnie oszczędny. Ma też krótką żywotność „mokrego” paska rozrządu i związane z tym ryzyko awarii smarowania. Skrócenie interwałów olejowych i rozrządu nie ma większego sensu, bo jest absurdalnie drogie. Manualna skrzynia biegów ma zawsze 6 przełożeń, a automat jest dostępny tylko z najpopularniejszym wariantem o mocy 74 kW/100 KM. Modele z silnikami o mocy 63 kW/85 KM, 92 kW/125 KM i 103 kW/140 KM są znacznie rzadziej spotykane, ale mają te same bolączki. 

Wyżej wskazany silnik stosowano w latach 2017-2021, a zastąpiła go nowa wersja montowana od 2020 roku. Nowy 1.0 EcoBoost we Fieście ma od 70 kW/95 KM do 114 kW/155 KM mocy maksymalnej i od 170 do 240 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Zmodernizowana jednostka nadal ma żeliwny blok i pompę oleju napędzaną paskiem. Ma już jednak „odwrócone” głowice cylindrów (dolot z przodu, kolektory wydechowe z tyłu), hydrozawory i wałki rozrządu napędzane łańcuchem.

We wszystkich wersjach przed faceliftem jeden cylinder czekał na wyłączenie pod częściowym obciążeniem, funkcję tę usunięto dopiero podczas liftingu. Motor ten pojawił się w ofercie głównie w samochodach po wspomnianym liftingu. Jako przedlift był bowiem tylko o mocy 70 kW/95 KM. W wersji po zmianach można go kupić o mocy 74 kW/100 KM, 92 kW/125 KM jako miękką hybrydę i podobnie w najmocniejszej wersji 114 kW/155 KM. Manual ma standardowo 6 biegów, a automat to dwusprzęgłowy Getrag o 7 przełożeniach dostępny dla 125- i 155-konnej wersji. 

Ford Fiesta Mk8 – silniki. Jakie benzyniaki jeszcze w ofercie?

W ofercie od początku produkcji był także 3-cylindrowy 1.1 Ti-VCT o mocy od 52 kW/70 KM do 63 kW/85 KM i 105-110 Nm maksymalnego momentu obrotowego. To mały atmosferyczny silnik z wtryskiem MPI, bardzo prosty na bazie w/w EcoBoosta. Całkiem nieźle radzi sobie w mieście i nie ma problemu z rozcieńczaniem oleju benzyną. Niestety także ma problemy z pracochłonnymi i kosztownymi naprawami, choć… nieco później od swojego mocniejszego brata. Od 2019 roku oferowano już tylko wersję 55 kW/75 KM, dwie pozostałe wskazane wyżej były dostępne we wcześniejszych rocznikach modelowych. Wszystkie mają 5-biegowy manual i zużywają około 6 litrów benzyny na 100 kilometrów. Nie będzie zaskoczeniem, jeśli napiszemy, że są bardzo ospałe na wyższych biegach. Jednostka ta jest rzadziej spotykana w ofertach. 

Ostatnim benzyniakiem jest 1.5-litrowy EcoBoost, który także ma cztery cylindry i znalazł się w ofercie od 2018 roku. To rzecz jasna wersja dla usportowionej Fiesty ST, która ma 147 kW/200 KM i 290 albo 320 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Pomimo trzech cylindrów, jednostka pozytywnie zaskoczyła wielu klientów i dziennikarzy. Ma aluminiowy blok, pompę oleju z bezpośrednim napędem (przez przekładnię z wału korbowego), rozrząd napędzany łańcuchem i podwójny wtrysk MPI/HPI. Jest naprawdę zwinna, a system wyłączania cylindrów pod częściowym obciążeniem działa tylko w trybie Normal. To naprawdę udany motor, który ma sportowy charakter, bez nadmiernej zadziorności. 

ZOBACZ TAKŻE
Ford oficjalnie pożegnał się z Fiestą. Co ją zastąpi?

Jeden diesel w dwóch wariantach 

W ofercie jest też jeden Diesel 1.5 TDCI, który znalazł się w samochodach produkowanych od początku Fiesty Mk8 aż do 2020 roku. To zresztą jedyny 4-cylindrowiec w całej ofercie, który ma 63 kW/85 KM albo 88 kW/120 KM i 215 albo 270 Nm maksymalnego momentu obrotowego. W gruncie rzeczy to rodzina francuskiego 1.6 HDI/TDCI, ale o mniejszej pojemności skokowej i przystosowana do współczesnych norm. Nie ma też AdBlue, lekkiej Fieście wystarczy katalizator NOx. Filtr DPF jest zwykłego typu bez żadnych płynnych dodatków, dlatego wymaga sporadycznych przebieżek na dłuższych dystansach. Inaczej szybko rozcieńcza olej. Mocniejsza wersja jest bardzo udana – łączy przyzwoite parametry z bardzo niskim zużyciem paliwa – poniżej 5 litrów na 100 km, i to raczej bliżej 4 litrów. Największy problem występuje z rozrządem – zalecamy wymianę znacznie szybciej niż co 200 000 km. 

Ford Fiesta Mk8 – silniki. Który jest najlepszy?

W ofercie używanej Fiesty siódmej generacji nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Żadna jednostka nie jest bowiem wybitnie dobra, tak jak żadna nie jest szmelcem. Raczej odradzamy wam jednak ten starszy 1.0 EcoBoost, który „śmierdzi” drogimi awariami. Mocniejszy Diesel to dobry wybór, ale jest rzadko spotykany. Najlepszy wydaje się nowszy litrowy benzyniak, ale ten z kolei kosztuje już całkiem sporo, bo to nadal bardzo świeża maszyna. 

4.5/5 (liczba głosów: 19)
\
Reklama