Connect with us

Czego szukasz?

F3

F3: Colapinto ze zwycięstwem w sprincie na Monzy | Analiza

Mimo że walka o tytuł kierowców jest już rozstrzygnięta, to wyścig sprinterski F3 dostarczył wiele wrażeń. Można emocjonować się starciem o wicemistrzostwo, którego losy znów obróciły się o 180 stopni. W pełnym kolizji oraz manewrów wyprzedzania wyścigu triumfował Franco Colapinto. Podium zdobył mistrz F3 2023, Gabriel Bortoleto, a trzecie miejsce zajął Mari Boya.

F3 Monza analiza wyścigu sprinterskiego
Fot. Formula 3 / Twitter

Najlepszy kierowca: Franco Colapinto

Franco Colapinto po raz drugi w tym sezonie zwyciężył wyścig sprinterski. Startował z pierwszego miejsca, ale już na początku wyprzedził go kolega z zespołu, Mari Boya. Tym samym Argentyńczyk jechał drugi, cały czas trzymając się blisko lidera. Ostatecznie zaatakował go do pierwszego zakrętu na 10. okrążeniu, odzyskując pozycję lidera. Tą znów stracił na 12. kółku, gdy Boya zrewanżował się bardzo podobnym manewrem. Okrążenie później mieliśmy trzecią i ostatnią zmainę na prowadzeniu. Colapinto znów w pierwszym zakręcie wyprzedził Hiszpana i nie oddał pozycji do końca wyścigu. Kierowca MP nie zalicza może świetnego sezonu, ale drugie miejsce dało mu awans na pozycję wicelidera. W wyścigu głównym powalczy o jej utrzymanie.

 

 
Podium uzupełnili Gabriel Bortoleto i Mari Boya. Koronowany już mistrz tego sezonu potwierdził swoją wartość, z ósmego miejsca awansując na drugie. Jak to zwykle bywało w tym sezonie. Jechał solidnie i bezbłędnie, bezlitośnie wykorzystując wszelkie potknięcia rywali. Awans na drugie miejsce miał miejsce na ostatnim okrążeniu, gdy po nieudanej próbie w pierwszym zakręcie, Brazylijczyk w następnej szykanie wyprzedził Boye. Ten spadł na 3. miejsce, co i tak jest dla niego życiówką w F3. Kierowca MP zdobył swoje pierwsze podium w serii.

ZOBACZ TAKŻE
F3: Bortoleto mistrzem w niecodziennych okolicznościach

Najlepszy zespół: MP Motorsport

Holenderski zespół zdobył pierwsze dla nich w tym sezonie podwójne podium. Do pełni szczęścia zabrakło jedynie Edgara, ale i tak 18 punktów to świetny wynik, który daje nadzieję nawet na awans na trzecią pozycję w klasyfikacji zespołów. W tej walce nie pomógł sobie Campos, który za sprawą Mansella zdobył dwa punkty, zaś Hitech wycisnął maksimum. Po dyskwalifikacji całej trójki kierowców z kwalifikacji, dwójka z nich zdołała przebić się na punktowane pozycję. Piąty był Browning, a ósmy Gabriele Mini. Te 9 punktów dało zespołowi awans na 3. miejsce w punktacji. Walka toczy się też o mistrzostwo zespołów. Trident poza drugim Bortoleto w punktach miał też dwa pozostałe bolidy. Fornaroli i Goethe zdobyli po 5 punktów. W porównaniu do Premy, która nie zdobyła dziś nawet jednego oczka, to bardzo zadowalający wynik. W sprincie zapunktował też Jenzer – czwarty był Taylor Barnard – oraz ART, dla których dwa punkty zdobył Tsolov. 

Największe zaskoczenie: Luke Browning

Z 27. pozycji startowej na piąte miejsce na mecie. Właśnie taki wyścig zdołał zaliczyć kierowca Hitecha. W piątkowych kwalifikacjach zajął 9. miejsce, jednak, podobnie jak kilku innych kierowców, został zdyskwalifikowany za zmianę opon w czasie parku zamkniętego. Tym samym Brytyjczyk startował praktycznie z samego końca, z 27. pozycji. Oczywiście szalenie dużo zyskał na zamieszaniu w pierwszym zakręcie, dzięki któremu awansował na 14. miejsce. Na tym nie poprzestał i przebijał się, w czym pomagały kolizję innych kierowców. Samemu też wyprzedzał jednak rywali, m.in. Tridenty Goethe i Fornaroliego. Kara O’Sullivana dała mu jeszcze jedno miejsce w górę, co ostatecznie dało 5. miejsce w klasyfikacji wyścigu. Zapunktował także Gabriele Mini, także zdyskwalifikowany z wyników piątkowej sesji. Włoch zakończył zawody na 8. miejscu.

Największe rozczarowanie: Zak O’Sullivan

Zak O’Sullivan miał realną szansę na awans na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Po wypadku w pierwszym zakręcie, gdzie odpadło dwóch jego rywali, Brytyjczyk jechał szósty. Na restarcie awansował na 4. pozycję a potem walczył z Gregoire Saucym o podium. Zaatakował na 10 okrążeniu, ale manewr ten pogrzebał wyścigi obu kierowców. Kierowca akademii Williamsa był po wewnętrznej do drugiego zakrętu i stracił przyczepność tyłu. Ratując się przed obrotem skontrował bolid w taki sposób, że uderzył jadącego troszkę przed nim Szwajcara. Saucy z przebitą oponą stracił okazję na punkty, a O’Sullivan dostał 10 sekund kary za spowodowanie kolizji. Ta zepchnęła go na 12. miejsce.

Najwięksi pechowcy: Paul Aron, Pepe Marti i Johnny Edgar

Dwaj kierowcy walczący o wicemistrzostwo, Aron i Marti, nie zdążyli się nawet pokazać w sprincie. Wszystko przez incydent na pierwszym okrążeniu. W pierwszym zakręcie, a właściwie jeszcze przed nim, Estończyk lekko zderzył się Colletem, przez co w bolidzie Premy przebiła się tylna lewa opona. Bez kontroli nad samochodem kierowca obrócił się, co spowodowało karambol na pierwszym okrążeniu. Pepe Marti, próbując uniknąć obracającego się Arona,uderzył w Johnny’ego Edgara, a potem obu „dobiła” Prema. Wszystkiemu winny był Caio Collet, który pojechał dalej, ale nie miał już szans na dobry wynik, szczególnie że został ukarany 10 sekundami.

 

Klasyfikacje generalne po sprincie we Włoszech

Gabriel Bortoleto powiększył dziś swoją przewagę na prowadzeniu do 43. punktów, potwierdzając dominację. Ciekawiej jest w walce o drugą pozycję. Na nią wskoczył Franco Colapinto, który ma 110 punktów. Dalej są dzisiejszy pechowcy, Paul Aron i Pepe Marti, którzy mają odpowiedno 106 i 105 punktów. Nie należy wykluczać też Zaka O’Sullivana, który traci 9 punktów do wicelidera. W klasyfikacji zespołów Prema straciła dużą część przewagi nad Tridentem. Teraz między włoskimi zespołami są zaledwie 4 punkty różnicy. Na trzecie miejsce awansował Hitech, który o punkt wyprzedza Camposa. Do walki o 3. miejsce włączyło się MP Motorsport. Holenderska ekipa traci 13 punktów do Hitecha. Pełne klasyfikacje generalnej Formuły 3 znajdziecie w osobnym artykule, do którego odnośnik zapodaliśmy poniżej.

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja generalna F3 2023. Sprawdź pozycję Piotra Wiśnickiego

Przed nami ostatni wyścig sezonu

W niedzielę, 3 września o godzinie 8.15 odbędzie się wyścig główny Formuły 3 na Monzy. Będzie to zarazem ostatnia rywalizacja kierowców tej serii w sezonie 2023. Walka o tytuł jest już co prawda rozstrzygnięta, ale to nie znaczy, że nie warto oglądać tego wyścigu. Monza przyzwyczaiła nas bowiem do emocjonującej walki na torze i niespodziewanych zwrotów wydarzeń w trakcie wyścigów serii juniorskich. Z pole position wyruszy Oliver Goethe, a na drugim miejscu ustawi się Caio Collet. Trzeci będzie Paul Aron, który wciąż walczy o wicemistrzostwo F3. Walka toczy się też w klasyfikacji zespołów, gdzie różnice są naprawdę minimalne. O mistrzostwo biją się Trident i Prema, a o trzecią pozycję Hitech, Campos a być może też MP Motorsport. O tym, jak ostatecznie zakończy się rywalizacja, dowiemy się jutro.

ZOBACZ TAKŻE
Gdzie oglądać Formułę 3 w Polsce? [transmisja, stream, live]

Informacje na temat transmisji Formuły 3 w Polsce są zamieszczone w osobnym artykule, do którego odnośnik znajdziecie powyżej.

Wyniki wyścigu sprinterskiego F3 na Monzy

Wyniki sprintu Formuły 3 we Włoszech 2023

Fot. FIA

\
Reklama