Connect with us

Czego szukasz?

Serie juniorskie F1

GB3: Szalony wyścig. Kucharczyk na odległym miejscu | Analiza 3. wyścigu na Zandvoort

Szalenie niebezpieczny 3. wyścig na Zandvoort w ramach GB3 Championship niespodziewanie padł łupem Daniela Mavlyutova. Na podium stanął jeszcze Noah Ping oraz Arthur Rogeon. Natomiast Tymoteusz Kucharczyk zajął 18. miejsce. Zawody były pełne wyjazdów poza tor i neutralizacji. Mimo to podsumowaliśmy najciekawsze momenty zmagań.

Tymoteusz Kucharczyk GB3 Zandvoort 3. wyścig
Fot. Facebook / Tymoteusz Kucharczyk

Niesprzyjające warunki sprawiły wiele kłopotów

Bardzo trudne warunki atmosferyczne komplikowały rozgrywanie wyścigu. Ulewny deszcz padał niemiłosiernie przed i w trakcie wyścigu. Do tego sytuacji nie ułatwiał porywisty wiatr. Sam start rywalizacji został opóźniony, do tego potrzebne było dodatkowe okrążenie rozgrzewkowe w celu poprawienia przyczepności. Natomiast w momencie stawiania się na pozycji startowej Max Esterson obrócił swój bolid.

Odwrócone pola startowe spowodowały, że ryzyko niebezpiecznych wydarzeń wzrosło. Wielu fanów podczas transmisji domagało się odwołania zawodów, jednak organizatorzy postanowili stawić czoło wyzwaniu. Niestety, ale nie wyszło to nikomu na dobre, a kibice nie mogli oglądać zbyt wiele ścigania. 

Kucharczyk daleko w tabeli

Start był bardzo chaotyczny, a Tymoteusz Kucharczyk ruszający z 16. pozycji był w samym epicentrum zamieszania. Polak przetrwał pierwsze kilka zakrętów, co trzeba uznać za nie lada wyczyn. Widoczność i przyczepność na Zandvoort była frustrująco niska. Po kilku sekundach od startu wielu kierowców wypadło z toru. Jednak dwójka z nich – Gerrard Xie i James Hedley wylądowali w bandzie, uniemożliwiając dalszą rywalizację. Oczywiście na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa.

Sam Kucharczyk po licznych przetasowaniach na początku zmagań skoczył w tabeli wyścigu o 3 „oczka”. Niestety, ale restart w wykonaniu zawodnika Douglas Motorsport nie był najlepszy. Polski kierowca spadł po nim dopiero na 22. lokatę. Następnie udało mu się wykaraskać z kłopotów i ponownie przesuwał się w górę tabeli. Okupował 18. lokatę, gdy ogłoszono wyjazd kolejnego samochodu bezpieczeństwa. Wyścig skończył się za safety car’em, więc powyższa pozycja była również końcową. 

Najlepszy kierowca: Daniel Mavlyutov

Trzeba przyznać, że kierowca Hillspeed zachował zimną krew i skorzystał z okazji, jaką był rwany wyścig w trudnych warunkach. Startował drugi i taką też pozycję utrzymywał w momencie wznowienia wyścigu po neutralizacji. Jego czas reakcji był niebywale szybki, przytomnie zrównał się z prowadzącym Patrickem Heuzenroederem i wyprzedził go przy pierwszej okazji od wewnętrznej. Manewr był czysty, a także bardzo pewny. Następnie przyszedł czas na kolejną neutralizację spowodowaną przez wypadek Australijczyka. Kierowca z turecką licencją zwyciężył zmagania, dojeżdżając do mety za samochodem bezpieczeństwa. 

Najlepszy zespół: Hillspeed

Trójka Voisin, Bennet i Toparis zdobyła 20 oczek. To daje im najlepszy wynik z wszystkich zespołów podczas 3. wyścigu na Zandvoort. Jednak warto zauważyć, że osamotniony, ale zwycięski Mavlyutov dla Hillspeed wywalczył dokładnie tyle samo punktów, więc to właśnie ten zespół miał najlepszą średnią.

ZOBACZ TAKŻE
Sezon marzeń Romana Bilińskiego w GB3 Championship

Największe zaskoczenia: Callum Voisin i Arthur Rogeon

Callum Voisin ruszał do wyścigu z 15. pola. Udało mu się pojechać w profesorskim stylu, dzięki czemu uniknął nieprzyjemnych zdarzeń. Ponadto skrzętnie wykorzystywał słabości rywali. Dzięki przytomniej jeździe awansował aż o 10 oczek. Ten wynik brzmi jeszcze lepiej, gdy weźmiemy pod uwagę, że zawodnicy ścigali się w zasadzie jedynie przez dwa okrążenia. Dlatego też warto dodać nazwisko lidera klasyfikacji generalnej do zaskoczeń. 

Natomiast większym zaskocJzeniem był oczywiście Arthur Rogeon. Francuz awansował o 7 oczek, co pozwoliło mu stanąć na podium zmagań. To zdecydowanie najlepszy wynik zawodnika Chris Dittmann Racing na tym torze w obecnym sezonie. 16-latek wykorzystał okazję, jaka się przed nim otworzyła i nie popełnił znaczących błędów. 

Największe rozczarowania: Patrick Heuzenroeder

Zawodnik Elite Motorsport startował do wyścigu z 1. pola. Obronił się na starcie i miał szansę na dowiezienie naprawdę dobrego wyniku, gdyż rywalizacja była rwana, a także nie do końca sprawiedliwa. Dawało to szansę na niecodzienne rozstrzygnięcia w wypadku zachowania odpowiedniej rozwagi. Jednak Patrick Heuzenroeder nie wykorzystał szansy od losu. Po pierwszym restarcie stracił pozycję lidera na rzecz Daniela Mvlyutova. Podczas pogoni Australijczyk wylądował w barierach pochylonego zakrętu, w tym samym miejscu, gdzie wcześniej neutralizację wywołała dwójka Xie i Hedley. 

Na czele klasyfikacji generalnej powoli zwiększa się różnica

Rzućmy okiem na klasyfikację generalną przed ostatnią rundą sezonu. Po ostatnim wyścigu w Zandvoort obecny lider, Callum Voisin powiększył nieznacznie swoją przewagę na prowadzeniu, dorzucając do puli 11 punktów. Obecnie ma na koncie 396 oczek. 3 punkty do kolekcji dorzucił Joseph Loake. Obecnie ma 11 punktów straty do lidera. Tymoteusz Kucharczyk nie dołożył żadnych punktów do swojego dorobku, nadal jest 7. kierowcą obecnej kampanii. Dokładny wgląd w tabelę znajdziecie na motohigh.pl.

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja generalna GB3 Championship 2023. Sprawdź pozycję Kucharczyka

Co przed nami? Czas na finał sezonu

Po ciekawym weekendzie w Holandii, czas aby brytyjska seria powróciła do ojczyzny. Ostatnia runda GB3 Championship 2023 będzie miała miejsce 21 i 22 października na Donington Park w hrabstwie Leicestershire. Faworytami do zwycięstw będą Alex Dunne, Matthew Rees, Callum Voisin oraz Joseph Loake. Jednak polscy kibice liczą także na dobry popis Tymoteusza Kucharczyka. Miejmy nadzieję, że kolejna runda będzie mniej losowa od tej, która jest już za nami. 

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz GB3 Championship 2023. Gdzie i kiedy startuje Kucharczyk?

Wynik 3. wyścigu na Zandvoort

GB3 Zandvoort 3. wyścig

Fot. YouTube / GB3 Championship

\
Reklama