Connect with us

Czego szukasz?

F2

Startuje sezon F2 2025. Kto powalczy o awans do Formuły 1?

Już w tym tygodniu tor Albert Park w Melbourne wypełni się także rykiem silników Formuły 2, inaugurując sezon 2025. Kto w tym roku ma szansę na awans do Formuły 1?

F2 Imola 2024
Fot. FIA F2

Sezon 2024 przyniósł przełom w postrzeganiu kierowców F2 przez zespoły F1, które przez lata wydawały się ignorować talenty z tej serii. Zmiana ta została zapoczątkowana dzięki imponującym debiutom Bearmana i Colapinto, którzy pokazali, że młodzi kierowcy mogą od razu błyszczeć na najwyższym poziomie. W efekcie w Formule 1 w tym roku zobaczymy nowe twarze, takie jak Antonelli, Hadjar, Bortoleto, Doohan czy Lawson, co tylko podsyca ambicje obecnych zawodników F2.

Invicta, Campos, MP Motorsport

Przejście do Invicty to z pewnością dobry krok Romana Staňka, ale w zespole czeka go trudna rywalizacja. Jego partnerem będzie Leonardo Fornaroli, który w zeszłym roku zdobył tytuł w Formule 3 i zadebiutuje w F2 z dużym potencjałem. Obaj kierowcy znają się z czasów wspólnych startów w Tridentcie, choć nigdy wcześniej nie rywalizowali bezpośrednio jako koledzy z zespołu. Fornaroli, jako były mistrz F3, wnosi do Invicty świeżość i pewność siebie, co może sprawić, że współpraca z Staňkiem nie będzie łatwa. Dla Czecha kluczowe będzie wykorzystanie doświadczenia i znajomości toru w Melbourne, gdzie już raz triumfował. Invicta, jako obrońca tytułu, ma ambicje utrzymać dominację w serii, a duet Staňek-Fornaroli może być kluczem do sukcesu. Pytanie brzmi, czy Czech zdoła przebić się na tle młodszego kolegi i udowodnić, że to on zasługuje na uwagę zespołów F1. Sezon zapowiada się emocjonująco już od pierwszego wyścigu.

Zespół Campos, który w zeszłym roku prezentował wysoką formę, ponownie stawia na Josepa Maríę Martíego. Hiszpan rozpoczął sezon 2024 obiecująco, ale później zmagał się z problemami, by ostatecznie zakończyć rok zwycięstwem w Abu Zabi. W tym sezonie będzie chciał udowodnić, że jest gotowy na kolejny krok w karierze, być może w stronę F1. Jego teammate, Arvid Lindblad, to debiutant w F2, ale już teraz mówi się o nim jako o przyszłej gwieździe Red Bulla. Ten 17-letni Brytyjczyk ma na koncie sukcesy w kartingu i tytuł w Formule Regional Oceania, a w zeszłorocznych testach F2 pokazał się z świetnej strony, notując najszybszy czas drugiego dnia. Z punktami na superlicencję w kieszeni, Lindblad może już w tym roku zasiąść w kokpicie F1, jeśli Red Bull zdecyduje się na wymianę kierowców. Martí i Lindblad tworzą w Campos duet pełen kontrastów – doświadczony Hiszpan kontra młody, ambitny debiutant. Obaj są częścią programu juniorskiego Red Bulla, co tylko podnosi stawkę ich wewnętrznej rywalizacji. Campos ma szansę znów być w czołówce, jeśli obaj kierowcy wykorzystają swój potencjał.

MP Motorsport, trzeci najlepszy zespół sezonu 2024, postawił w tym roku na Olivera Goethego. Niemiec, który w zeszłym roku zajął siódme miejsce w F3, dołączył do holenderskiego zespołu w trakcie sezonu w Baku i teraz będzie chciał potwierdzić swoje umiejętności w pełnym cyklu F2. To dla niego szansa na zaistnienie w oczach większych ekip. Drugim kierowcą jest Richard Verschoor, który wraca do MP Motorsport po trudnym okresie w Tridentcie. Holender ma z tym zespołem długą historię – od 2016 roku wspólnie przeszli drogę od hiszpańskiej F4 aż po F2, a w zeszłym roku Verschoor zastąpił w Katarze Dennisa Haugera, dając sygnał, że wciąż ma ambicje. W swojej piątej już kampanii w F2 chce w końcu powalczyć o tytuł. Dla MP Motorsport sezon 2025 to okazja, by potwierdzić swoją pozycję w czołówce. Goethe wnosi świeżość, a Verschoor doświadczenie – jeśli obaj zgrają się z zespołem, mogą sprawić niespodziankę. Pytanie, czy Verschoor zdoła przełamać pasmo frustracji i wrócić na szczyt, pozostaje otwarte.

Hitech GP, Prema, Dams, ART

Hitech GP postawiło na dwóch kierowców z doświadczeniem z F3 – Luke’a Browninga i Dino Beganovicia. Browning, członek akademii Williamsa, zajął w zeszłym roku trzecie miejsce w F3 i zadebiutował w F2 pod koniec sezonu, pokazując spory potencjał. Z kolei Beganovic, związany z Ferrari, to mistrz Formule Regional z 2022 roku, który w F3 był szósty. Obaj kierowcy mają za sobą pierwsze kroki w F2 z końca 2024 roku, co daje im przewagę nad debiutantami. Hitech GP liczy, że ich talent i zgranie z zespołem przełożą się na wyniki. Dla Browninga i Beganovicia to szansa, by zwrócić na siebie uwagę większych ekip i zrobić krok w stronę F1.

Z kolei w zespole Prema zobaczymy Sebastiána Montoyę, syna słynnego Juana Pablo Montoyi, oraz Gabriele Minìego. Montoya dotychczas nie zachwycił w juniorskich seriach, ale Minì, wicemistrz F3 z 2024 roku, już w testach F2 pokazał się z dobrej strony. Prema może liczyć na Włocha jako lidera, choć nazwisko Montoyi z pewnością przyciągnie uwagę kibiców.

W Dams kontynuuje swoją przygodę z F2 Jak Crawford, który ma na koncie dwa zwycięstwa i zeszłoroczne piąte miejsce w klasyfikacji. Obok niego wystartuje Kush Maini, dla którego będzie to trzeci sezon w serii. Indyjczyk w zeszłym roku w Invicta nie sprostał oczekiwaniom, kończąc na 13. pozycji, i teraz będzie chciał się odbudować. Dams to zespół z tradycjami, a Crawford i Maini tworzą mieszankę doświadczenia i ambicji. Crawford może być liderem, ale Maini musi pokazać, że stać go na więcej, jeśli chce pozostać w grze o wyższe cele. Ich wyniki mogą zadecydować o tym, czy Dams wróci do ścisłej czołówki.

Z kolei ART stawia na Victora Martinsa, który po raz trzeci próbuje zdobyć tytuł w F2, oraz Ritomo Miyatę, mistrza Super Formuły z 2023 roku. Martins, mistrz F3 z 2022 roku, ma na koncie dwa zwycięstwa z ART, ale zeszły sezon zakończył na siódmym miejscu. Miyata po słabym debiucie w F2 (19. miejsce) będzie chciał udowodnić, że zasługuje na drugą szansę.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz F2 2025. Kiedy i gdzie odbędą się wyścigi?

Rodin, AIX, VAR

Rodin Motorsport musiał zmierzyć się z nagłym odejściem Christiana Mansella, który z powodów osobistych przerwał karierę, ale szybko找到了 zastępstwo w osobie Amaury’ego Cordeela. Drugim kierowcą będzie Alexander Dunne, który w F3 zajął 14. miejsce, ale ma na koncie tytuł mistrza brytyjskiej F4 z 2022 roku. Z kolei AIX Racing, po udanym sezonie 2024 z trzema zwycięstwami, kontynuuje współpracę z Joshuą Dürksenem, wspieranym przez mniej doświadczonego Ciana Shieldsa.

Trident, wiecznie borykający się z problemami, stawia na debiutantów – Samiego Meguetounifa (8. miejsce w F3) i Maxa Estersona (21. w F3), co nie wróży wielkich sukcesów po odejściu Staňka i Verschoora. Van Amersfoort Racing, najsłabszy zespół zeszłego roku, wprowadził zmiany kadrowe, ale z Johnem Bennettem i Rafaelem Villagómezem trudno oczekiwać przełomu.

Kalendarz F2 2025 obejmuje 14 weekendów wyścigowych, bez zmian w torach, z debiutem sezonu w Melbourne, co przesunęło Bahrajn i Dżuddę na kwiecień po ramadanie. Harmonogram weekendu w Melbourne wymaga wczesnego wstawania – kwalifikacje w piątek o 7:30 CET, sprint w sobotę o 4:15 CET, a główny wyścig w niedzielę o 1:30 CET. To pierwszy raz, gdy F2 otwiera sezon w Australii, co podkreśla rosnące znaczenie tego toru. Emocje są gwarantowane, a wyniki mogą zdefiniować dalszą karierę wielu kierowców.

\
Reklama