Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Jak poprawić atrakcyjność Grand Prix Monako? Znany kierowca ma trzy pomysły

Grand Prix Monako wciąż bez wyprzedzeń. Alex Wurz ma trzy pomysły na modyfikację słynnego toru.

Tor w Monako
Fot. Mercedes-AMG Petronas F1 Team

Obowiązkowe dwa postoje nie przyniosły oczekiwanego efektu

Eksperyment z wymuszeniem dwóch obowiązkowych postojów podczas Grand Prix Monako nie sprawdził się zgodnie z oczekiwaniami organizatorów. Zamiast zwiększyć widowiskowość wyścigu, wprowadzona reguła doprowadziła do jeszcze większego nasilenia taktyk mających na celu spowalnianie rywali, aby umożliwić koledze z zespołu uzyskanie przewagi i powrót na tor przed grupą pościgową. Szczególnie mistrzowsko strategię zespołową zaprezentował zespół Williamsa, ale podobne działania dotknęły praktycznie wszystkie części stawki.

Przykładem problemów wywołanych przez nową regułę była sytuacja Lando Norrisa, który został skutecznie zablokowany przez Maxa Verstappena aż do momentu, gdy Holender wykonał swój ostatni postój w alei serwisowej. Zespoły Williams i Racing Bulls doskonale wykorzystały strategię zespołową, co pozwoliło obu ekipom zdobyć punkty kosztem między innymi Mercedesa, który przez dziesiątki okrążeń był kompletnie zablokowany przez rywali. Frustracją zespołu Mercedes zakończyły się desperackie działania George’a Russella, a później także Andrei Kimiego Antonellego, którzy zdecydowali się na ominięcie szykany za tunelem.

Russell nie oddał pozycji po skróceniu trasy, co skutkowało nałożeniem na niego kary drive-through. Cały eksperyment z obowiązkowymi dwoma postojami przełożył się na widowisko bardzo trudne do uzasadnienia, co skłoniło niektórych z najważniejszych przedstawicieli Formuły 1 do przedstawienia swoich opcji i możliwych rozwiązań już w tym samym tygodniu. Wśród nich znalazł się były austriacki kierowca Alex Wurz.

ZOBACZ TAKŻE
Konflikt Hamiltona i Adamiego. Vasseur ma problem?

Alex Wurz przedstawia kompleksowe rozwiązania dla toru w Monaku

Alex Wurz, znany nie tylko jako były kierowca Formuły 1, ale także jako właściciel firmy projektującej tory wyścigowe, przedstawił w specjalnym filmie trzy możliwe rozwiązania mające ułatwić wyprzedzanie na miejskim torze przebiegającym ulicami Księstwa Monako. Jego firma Wurz Design brała ostatnio udział w projekcie Grand Prix Rwandy oraz pełniła funkcję doradczą przy projektowaniu nowego stałego toru w Arabii Saudyjskiej, co czyni jego sugestie szczególnie wartościowymi z perspektywy technicznej.

Obecne bolidy Formuły 1 charakteryzują się tak dużymi wymiarami, że próby wyprzedzania stały się niezwykle trudne do przeprowadzenia, co najlepiej ilustruje fakt, że jedyną prawdziwymi walkami o pozycję były pojedynki Bortoleto kontra Antonelli, który zakończył się uderzeniem Brazylijczyka w bariery przed tunelem już w pierwszym okrążeniu, a także drugi manewr ze strony Strolla na Hulkenbergu na ostatnim kółku. Wurz proponuje modyfikację trzech kluczowych stref toru, które mogłyby dać więcej możliwości przeprowadzenia skutecznych manewrów wyprzedzania, jednocześnie biorąc pod uwagę istniejące ograniczenia urbanistyczne charakterystyczne dla torów miejskich.

Wszystkie propozycje austriackiego eksperta koncentrują się na zwiększeniu przestrzeni manewru dla kierowców bez naruszania podstawowej charakterystyki monakijskiego toru. Wurz uwzględnia w swoich pomysłach nie tylko aspekty techniczne, ale także kwestie bezpieczeństwa oraz praktyczne możliwości implementacji zmian w tak specyficznym środowisku miejskim jak Monako.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Alex Wurz (@wurz_alex)

Przesunięcie szykany za tunelem jako kluczowa modyfikacja

Główną propozycją Alexa Wurza jest przesunięcie szykany znajdującej się za tunelem o 80 metrów do przodu, znacznie bliżej zakrętu Tabac. Taka modyfikacja dałaby kierowcom więcej przestrzeni na podjęcie próby wyprzedzenia przed szykaną i sprawiła, że dojeżdżaliby do następnego lewego zakrętu bez możliwości pełnego wykorzystania pedału gazu. Według austriackiego eksperta zmiana zmusiłaby kierowców do bardziej defensywnej jazdy, co naturalne otworzyłoby możliwości dla ataków ze strony rywali.

Obszar, który w normalnych warunkach służy jako strefa bezpieczeństwa przy wyjeździe z tunelu, to miejsce, gdzie w 2011 roku Checo Pérez miał poważny wypadek, stanowi w rzeczywistości ulicę prowadzącą bezpośrednio ze strefy Sainte Devote. Ta trasa była już wykorzystywana w przeszłości przez Formułę E, co wskazuje na to, że warunki bezpieczeństwa powinny pozwalać na przesunięcie szykany, pod warunkiem zapewnienia odpowiedniej przestrzeni dla personelu medycznego, strażaków i komisarzy.

Sam Wurz wyraża przekonanie, oparte na własnym doświadczeniu obserwowania wyścigów i rozmowach z kolegami kierowcami, że przesunięcie szykany w późniejsze miejsce powinno być fizycznie możliwe mimo ograniczeń typowych dla każdego miasta. Jak tłumaczy austriacki ekspert, obrona w tym miejscu, która obecnie jest stosunkowo łatwa ze względu na zakręty i nierówności, stałaby się znacznie trudniejsza, co naturalnie zwiększyłoby liczbę możliwości wyprzedzania.

Zmiana wierzchołka zakrętu La Rascasse dla lepszego widowiska

Druga propozycja Wurza koncentruje się na zmianie wierzchołka zakrętu La Rascasse z celem uczynienia trajektorii znacznie szerszej. Oznaczałoby to modyfikację tego narożnika w ostatnim sektorze, aby zmusić kierowców do zmiany swojej linii jazdy w tym punkcie, który zwykle jest bardzo ciasno pokonywany w celu utrzymania pozycji i uzyskania najlepszej trakcji na wyjściu w kierunku zakrętu Antony Noghes. Taka zmiana otworzyłaby nowe możliwości taktyczne i zmusiłaby kierowców do bardziej agresywnego podejścia.

Przesunięcie wierzchołka zakrętu w dalsze miejsce definitywnie zmieniłoby linię wejścia, zmuszając kierowców do znacznie szerszego otwarcia zakrętu pod kątem wykonania nurkowania. Każdy kierowca jadący z przodu musiałby się bronić lub zaakceptować pozostawienie otwartych drzwi dla rywala, co dramatycznie zmieniłoby dynamikę walki w tym miejscu toru. Kierowcy wybierający defensywną jazdę wyjeżdżaliby ze znacznie mniejszą prędkością, tworząc za sobą kolejkę bolidów i zwiększając presję na wszystkich uczestników wyścigu.

Wurz uważa, że jest to stosunkowo prosty w implementacji trik, który powinien doprowadzić do intensywniejszej walki, większej presji i prawdopodobnie również większej liczby wyprzedzeń. Austriacki ekspert podkreśla, że choć zmiana może wydawać się niewielka, jej wpływ na dynamikę wyścigu mógłby być znaczący, szczególnie w kontekście obecnych problemów z brakiem wyprzedzeń na torze w Monako.

ZOBACZ TAKŻE
Nowy zespół w F1. Tajemniczy projekt pod okiem Otmara Szafnauera

Poszerzenie wejścia i wyjścia z zakrętu Fairmont

Ostatnia idea Wurza skupia się na modyfikacji zakrętu Fairmont, wcześniej znanego jako Loews, gdzie austriacki ekspert również zmieniłby linię toru, starając się poszerzyć trasę zarówno na wejściu, jak i na wyjściu z zakrętu. Taka modyfikacja dałaby więcej możliwości wyprzedzania bez podejmowania nadmiernego ryzyka, jednocześnie zmuszając kierowca, jadącego z przodu do bardziej defensywnej jazdy kosztem prędkości. Według Wurza taka sytuacja otworzyłaby okna możliwości nie tylko w tym konkretnym zakręcie, ale także w kolejnych sekcjach toru.

Poszerzenie toru oznaczałoby, że kierowcy jadący w dół mieliby większą łatwość wykonania manewru nurkowania, co z kolei zmusiłoby lidera do intensywniejszej obrony swojej pozycji i tym samym do wolniejszej jazdy. Obecna szpilka charakteryzuje się bardzo wąską konstrukcją, dlatego konieczne byłoby również powiększenie toru na wyjściu poprzez usunięcie krawężnika i ułożenie asfaltu aż do fizycznej ściany, aby zapewnić odpowiedni promień skrętu dla bolidów Formuły 1.

Idealna linia wyścigowa nie uległaby zmianie według założeń Wurza, ale kierowcy byliby zmuszeni do nieco bardziej defensywnej jazdy, co inicjowałoby akcje wyprzedzania w kierunku nowej szykany. Austriacki ekspert podkreśla, że wszystkie jego propozycje mają na celu stworzenie naturalnych możliwości wyprzedzania bez radykalnego naruszania charakteru historycznego toru w Monako, który mimo swoich ograniczeń pozostaje jednym z najbardziej prestiżowych wyścigów w kalendarzu Formuły 1.

\
Reklama