Connect with us

Czego szukasz?

Samochody

Okrągłe tylne lampy, litera „S” z przodu i sedan zamiast coupe. Nowy Nissan Skyline już skłóca fanów

Nissan oficjalnie potwierdził powrót kultowego modelu Skyline, publikując pierwsze zdjęcia zapowiadające nową generację samochodu. Japoński producent ujawnił tę informację podczas wydarzenia poświęconego strategii rozwoju marki. Czy nowy Skyline trafi również do Europy?

skyline nissan
Fot. Nissan

Nissan i strategia „Re:Nissan”

Nissan wyraźnie szuka nowej drogi na rynku motoryzacyjnym i wdraża całkowicie odmienioną strategię biznesową pod nazwą „Re:Nissan”. Japoński producent zaprezentował niedawno swoją wizję na najbliższe lata podczas wydarzenia zatytułowanego „Inteligencja mobilności na co dzień”, gdzie ujawnił plan modelowy na kolejne lata. Wśród kluczowych nowości znalazł się między innymi w pełni elektryczny Juke, jednak prawdziwą niespodzianką okazało się oficjalne potwierdzenie powrotu modelu Skyline.

Nissan opublikował pierwszy teaser nowego Skyline’a, które wywołały sporą dyskusję wśród miłośników motoryzacji. Marka celowo zachowuje daleko idącą powściągliwość w kwestii szczegółów technicznych i projektowych, pozostawiając fanów w niepewności co do ostatecznego kształtu modelu. Jedno jest jednak pewne – nowy Skyline wpisuje się w szerszą strategię producenta, który chce skupić się na tzw. „modelach flagowych”.

Dla wielu fanów motoryzacji Skyline to przede wszystkim legenda – model, który zyskał kultowy status dzięki generacjom od R32 do R34, produkowanym od końca lat osiemdziesiątych do początku XXI wieku. Szczególne miejsce w sercach miłośników szybkich samochodów zajmują wersje GT-R o wysokiej wydajności. To właśnie z tymi pokoleniami kojarzony jest fenomen Skyline’a, który zrobił furorę nie tylko w Japonii, ale i na całym świecie.

Jak wygląda nowy Skyline?

Opublikowane przez Nissana materiały wizualne prezentują zarys sylwetki nowego Skyline’a w ujęciu bocznym – wyraźnie widać dwoje drzwi z uchwytami, co potwierdza, że przynajmniej w pierwszej odsłonie model ten będzie sedanem, a nie coupe. Z tyłu pojazdu widoczne jest logo Skyline, a tylne lampy zachowują charakterystyczny dla tej serii kształt: okrągłe, nieco większe po zewnętrznej stronie niż po wewnętrznej. To wyraźne nawiązanie do tradycji, które ucieszy fanów rozpoznawalnych detali estetycznych.

Drugie zdjęcie przedstawia przód nowego Nissana Skyline i zdradza nieco więcej szczegółów dotyczących filozofii projektowej. Nadwozie wyraźnie zwęża się ku górze, a niewielka szczelina oddziela górną krawędź od zderzaka. Reflektory wyposażone są w pionowe, lekko zakrzywione światła do jazdy dziennej po zewnętrznych krawędziach. Uwagę przyciąga centralna linia podziału, która wyraźnie dzieli przód samochodu na lewą i prawą stronę.

Ponad tą linią podziału umieszczono stylizowaną literę „S”, która prawdopodobnie stanowi nowe logo modelu lub przynajmniej jego wariantu. Całość projektu sprawia wrażenie nowoczesnego i stonowanego, choć trudno na tym etapie oceniać ostateczny wygląd auta. 

Sedan zamiast coupe

Rozczarowanie fanów może wynikać z prostego faktu – nowy Skyline będzie przynajmniej początkowo dostępny wyłącznie jako sedan, a nie jako sportowe coupe. Taka decyzja wpisuje się jednak w wieloletnią historię modelu po roku 2001. Właśnie wtedy Nissan wprowadził Skyline’a oznaczonego wewnętrznym kodem V35, który był technicznie spokrewniony ze sportowym modelem 350Z i dostępny wyłącznie z silnikiem V6. Jego zaokrąglona, barokowa stylistyka wyraźnie odbiegała od klasycznych korzeni nazwy.

W 2006 roku pojawił się kolejny wariant – V36 – który kontynuował tę stylistykę aż do 2014 roku, kiedy zastąpił go model V37. Ten ostatni był w istocie japońską wersją Infiniti Q50, sprzedawaną na rodzimym rynku pod szyldem Nissana bez większego ukrycia tej tożsamości. Mimo to V37 zdołał odzyskać nieco sportowego charakteru dzięki specjalnej edycji Nismo o mocy 420 KM, co przyciągnęło uwagę entuzjastów.

Po blisko dwunastu latach produkcji przyszedł czas na następcę V37. Nowa generacja prawdopodobnie będzie kontynuować koncepcję poprzednika, ale jednocześnie ma być jednym z pierwszych modeli powstałych w ramach nowego, szybszego i bardziej opłacalnego procesu rozwoju. Nissan zamierza bowiem zredukować liczbę platform w grupie z 13 do 7 do roku fiskalnego 2035, a złożoność komponentów zmniejszyć aż o 70%. To zakrojone na szeroką skalę odchudzenie oferty, które ma uratować kondycję finansową firmy.

ZOBACZ TAKŻE
Ford Bronco szykuje się do ogromnej zmiany. Będzie nowy napęd

Co kryje się pod maską nowego Skyline’a?

Plany dotyczące jednostki napędowej nowego Skyline’a pozostają kwestią sporną wśród branżowych mediów. Część źródeł wskazuje na konwencjonalny silnik spalinowy, inne sugerują napęd hybrydowy. Wydaje się jednak, że centralnym elementem układu napędowego ma być dobrze znane V6 biturbo o pojemności trzech litrów oznaczone kodem VR30DDTT, stosowane między innymi w sportowym coupe Nissan Z.

W modelu Z silnik ten generuje odpowiednio 405 lub 426 KM w wersji Nismo. W przypadku nowego Skyline’a spekuluje się, że przynajmniej topowa odmiana mogłaby dysponować zmodyfikowanym wariantem tego agregatu o mocy przekraczającej 450 KM. Do tego dochodziłby napęd na tylne koła oraz manualna skrzynia biegów – zestaw, który brzmi obiecująco dla każdego miłośnika sportowej jazdy.

Nissan oficjalnie reklamuje nowego Skyline’a jako „kultowy model dla Japonii”, który ma oferować „osiągi, precyzję i charakter skupiony na kierowcy”. To marketingowe sformułowania, za którymi kryje się pytanie o to, czy producent rzeczywiście zdecyduje się na wariant z prawdziwego zdarzenia zdolny do rywalizacji z europejską i koreańską konkurencją. Odpowiedź na to pytanie poznamy zapewne dopiero przy pełnej premierze modelu.

ZOBACZ TAKŻE
Bagażnik Nissana Qashqai. Pojemność, wymiary i sekrety maksymalnego wykorzystania przestrzeni

Gdzie trafi nowy Skyline?

Najbardziej palące pytanie dotyczy tego, na jakich rynkach pojawi się nowy Skyline. Wprowadzenie zupełnie nowego samochodu wyłącznie na rynek japoński byłoby trudne do uzasadnienia z ekonomicznego punktu widzenia, zwłaszcza w kontekście obecnych problemów finansowych Nissana. Producent sam podkreśla, że zamierza skoncentrować swoją strategię produktową właśnie na „modelach flagowych”, co oznacza konieczność ich jak najszerszej dystrybucji.

Na rynku północnoamerykańskim nowy Skyline mógłby pojawić się pod marką Infiniti – luksusowej marki Nissana – i nosić nazwę Q50 lub Q60. Byłoby to rozwiązanie analogiczne do tego, które stosowane jest od lat: w Japonii jako Nissan Skyline, w Ameryce jako Infiniti Q50. Taki podział rynkowy pozwoliłby producentowi na optymalizację kosztów przy jednoczesnym dotarciu do jak najszerszego grona nabywców.

Co do Europy – perspektywy są znacznie mniej optymistyczne. Pojawienie się nowego Skyline’a na europejskich rynkach jest uznawane za bardzo mało prawdopodobne, przynajmniej w pierwszym etapie. Stary Kontynent od lat nie jest priorytetem dla tego modelu, a Nissan koncentruje się tu na innych segmentach rynku. Europejscy fani Skyline’a będą musieli więc uzbroić się w cierpliwość i śledzić doniesienia z Japonii i Ameryki Północnej.

\
Reklama