Connect with us

Czego szukasz?

Biznes

MG będzie produkować w Europie. Ten kraj zgarnia kolejne chińskie marki

Europejski przemysł motoryzacyjny stoi w obliczu bezprecedensowej ekspansji chińskich producentów samochodów, którzy coraz śmielej wkraczają na rynek Unii Europejskiej. Koncern SAIC, właściciel marki MG, finalizuje decyzję o lokalizacji swojej pierwszej europejskiej fabryki, a Hiszpania jest poważnym faworytem w tym wyścigu. Doniesienia w tej sprawie pojawiły się przy okazji Salonu Samochodowego w Pekinie.

mgs9
Fot. MG

SAIC i MG. Chińska fabryka może powstać w Hiszpanii

SAIC, chiński koncern motoryzacyjny będący właścicielem MG oraz innych marek, jest bliski podjęcia ostatecznej decyzji o miejscu budowy swojej pierwszej fabryki w Europie. Według dobrze poinformowanych źródeł, szala przechyla się zdecydowanie w stronę Hiszpanii. Informację tę opublikowały w ostatnich dniach hiszpańskie media, w tym dzienniki „El Mundo” i „Expansión”, a także agencja Bloomberg, która dowiedziała się o planach podczas trwającego Salonu Samochodowego w Pekinie.

MG stało się sztandarową marką chińskiej ofensywy na europejskim rynku motoryzacyjnym. Produkcja na miejscu w Europie pozwoliłaby SAIC skrócić czasy dostaw, zbliżyć się do europejskiego klienta oraz uniknąć skutków ceł nałożonych na elektryczne samochody importowane z Chin – w przypadku tej marki sięgają one maksymalnej możliwej wysokości. Własna fabryka w Europie stanowiłaby więc nie tylko krok strategiczny, ale i finansową konieczność.

W gronie rozpatrywanych lokalizacji znalazły się Węgry, Czechy, a nawet Maroko. W Hiszpanii przedstawiciele spółki wizytowali potencjalne tereny w Aragonii, Galicji i Kantabrii, zwracając szczególną uwagę na infrastrukturę logistyczną i bliskość portów morskich. To ostatnie kryterium ma kluczowe znaczenie dla sprawnego zarządzania łańcuchem dostaw w skali europejskiej.

ZOBACZ TAKŻE
Czy chińskie auta elektryczne są trudniejsze w naprawie? Odpowiedź może zaskoczyć

Europa pod presją. Chińskie auta zdobywają coraz więcej rynku

W marcu 2026 roku chińskie marki osiągnęły w Europie udział w rynku na poziomie 9,41%, co oznacza dwukrotny wzrost w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego – zarejestrowano wówczas 149 094 nowych aut. W pierwszym kwartale 2026 roku MG było najchętniej wybieraną chińską marką na Starym Kontynencie z wynikiem 80 391 rejestracji. Warto przypomnieć, że MG to historycznie brytyjska marka, która dziś należy do chińskiego SAIC, a jej produkcja w całości odbywa się w Chinach. Tuż za MG uplasowało się BYD z 73 870 rejestracjami w tym samym okresie.

Unia Europejska od kilku lat konsekwentnie zwiększa presję na chińskich producentów pojazdów elektrycznych, nakładając dodatkowe cła mające rekompensować korzyści konkurencyjne wynikające – zdaniem Brukseli – z chińskich subsydiów państwowych. Ta bariera celna może jednak przynieść skutek odwrotny od zamierzonego: zamiast ograniczyć chińską ekspansję, może ją przyspieszyć, skłaniając producentów do budowy fabryk bezpośrednio na terenie Europy.

Hiszpania jawi się jako priorytetowy cel lokalizacyjny w procesach decyzyjnych inicjowanych przez chińskie koncerny. Kraj ten dysponuje gotową infrastrukturą przemysłową, rozbudowaną siecią dostawców, sprawnie działającymi portami morskimi, bogatym doświadczeniem eksportowym oraz przemysłem przyzwyczajonym do produkcji na rzecz wielkich międzynarodowych grup motoryzacyjnych. 

ZOBACZ TAKŻE
Europejska premiera w Poznaniu. Co oferuje Leapmotor B05?

Więcej chińskich fabryk może trafić do Hiszpanii

SAIC i MG to niejedyna chińska firma rozważająca Hiszpanię jako miejsce produkcji. Wśród zainteresowanych podmiotów wymienia się BYD, które myśli o Hiszpanii jako lokalizacji swojej trzeciej europejskiej fabryki, a także Changan, Geely i GWM. Już teraz chiński Chery – właściciel marek Omoda i Jaecoo – jest obecny w Strefie Wolnocłowej w Barcelonie, gdzie montowane są zestawy CKD jego samochodów, a także pojazdów sprzedawanych pod marką EBRO. Z kolei dawna fabryka w Linaresie czeka na wznowienie działalności przy produkcji zestawów dla marki Santana, należącej do chińskiego Dongfenga, natomiast marka Leapmotor – chińska marka należąca do grupy Stellantis – wkrótce rozpocznie produkcję swoich samochodów w Saragossie.

Kluczowe będzie ustalenie, czy produkcja w nowej fabryce rozpocznie się od montażu zestawów CKD – czyli składania sprowadzanych z Chin komponentów – czy też od razu przyjmie formę pełnego procesu produkcyjnego obejmującego wszystkie etapy wytwarzania pojazdu z udziałem lokalnych dostawców.

\
Reklama