Zeszłą noc fani sportów motorowych zapamiętają na długo, ponieważ w Hollywood, podczas 92. gali wręczenia Oscarów dwie nagrody zdobył film Ford v Ferrari, w Polsce znany pod nazwą Le Mans ’66. To pierwszy przypadek w historii, aby amerykański dramat o motorsporcie zdobył tak dużą sławę oraz uznanie.
Congratulations to #FORDvFERRARI for winning the Academy Award for Best Sound Editing! #Oscars pic.twitter.com/ZV91hTZaS9
— FORD vs. FERRARI (@FordvFerrari) February 10, 2020
Film w reżyserii Jamesa Mangolda został nagrodzony za najlepszy montaż i najlepszy montaż dźwięku. Wcześniej otrzymał nominacje również w dwóch innych kategoriach, to jest za najlepszy dźwięk i najlepszy film. W tych jednak statuetki otrzymały „1917” i „Parasite”.
Congratulations to #FORDvFERRARI for winning the Academy Award for Best Film Editing! #Oscars pic.twitter.com/UR9lCPFtEd
— FORD vs. FERRARI (@FordvFerrari) February 10, 2020
Wcześniej był już wielokrotnie nagradzany. Zdobył między innymi nagrodę BAFTA za najlepszy montaż oraz zdeklasował rywali na rozdaniu Satelit, zgarniając aż pięć statuetek – za najlepszy dramat, najlepszego aktora, najlepszego reżysera, najlepszy montaż i najlepszy dźwięk.
Ford v Ferrari: kultowa historia dwóch potęg
Zdobywca dwóch Oscarów w Polsce występuje pod tytułem Le Mans ’66. Na zlecenie Henry’ego Forda projektant Carroll Shelby i brytyjski kierowca Ken Miles podejmują się wyzwania pokonania wszystkich samochodów Ferrari, które startują w legendarnym, 24-godzinnym wyścigu Le Mans.
Amerykański majstersztyk miał swoją światową premierę w ubiegłym roku, jednak serca kinomaniaków i fanów sportów motorowych podbił w błyskawicznym tempie. Le Mans ’66 wciąż można obejrzeć w niektórych kinach w Polsce. Dodatkowo, sieć kin Cinema City wyświetliła niedawno filmy, które otrzymały nominacje do Oscarów.