Connect with us

Czego szukasz?

Biznes

Stellantis pomaga uchodźcom z Ukrainy. Aż milion euro wsparcia

Stellantis przeznaczył aż milion euro na wsparcie uchodźców z Ukrainy. Francusko-włoski koncern motoryzacyjny nie ma z tym krajem znaczących związków, a mimo to zdecydował się na tak szlachetny gest.

stellantis siedziba mirafiori
Fot. Stellantis

Wsparcie na niespotykaną skalę

Stellantis poinformował, że za pośrednictwem swojej fundacji przekazał okrągły milion euro na pomoc humanitarną mającą na celu wesprzeć ukraińskich uchodźców i ludność cywilną przesiedloną z powodu haniebnej agresji Rosji na Ukrainę. W oświadczeniu można przeczytać, że Stellantis będzie polegał na lokalnej, ukraińskiej organizacji pozarządowej, która wesprze Ukraińców dzięki środkom przekazanym przez francusko-włoski koncern.

Stellantis potępia przemoc i agresję, a w tym czasie bezprecedensowego bólu naszym priorytetem jest zdrowie i bezpieczeństwo naszych ukraińskich pracowników i ich rodzin” – powiedział dyrektor generalny Stellantisa, Carlos Tavares.

Rozpoczęła się agresja, która wstrząsnęła światowym porządkiem, już zakłóconym przez niepewność. Społeczność Stellantisa, składająca się ze 170 narodowości, patrzy z przerażeniem, kiedy cywile uciekają z kraju. Nawet jeśli skala ofiar wojny nie jest jeszcze znana, straty ludzkie będą nie do zniesienia” – dodał Portugalczyk.

ZOBACZ TAKŻE
Szef Koenigsegga z niepopularnym zdaniem. Poszło o elektryki

Troska o pracowników z Ukrainy

Jednocześnie Stellantis utworzył grupę zadaniową do monitorowania sytuacji i wspierania 71 pracowników firmy na Ukrainie. Producent samochodów przekazał, że na chwilę obecną wszyscy są bezpieczni. W koncernie przyjęto to z ulgą, bowiem jeszcze niedawno trzech z nich było nieosiągalnych.

Przy okazji zaznaczono, że francusko-włoski koncern ma wśród swoich pracowników obywateli aż 170 narodowości. Dzięki temu jest najbardziej zróżnicowaną pod tym względem firmą motoryzacyjną na świecie. 

Przypomnijmy, że Stellantis ma w Rosji jeden zakład produkcyjny we współpracy z Mitsubishi. Fabryka w Kałudze produkuje samochody dostawcze marek Citroen, Peugeot i Opel. Plan był taki, żeby eksportować je do Europy Zachodniej, jednak obecnie stanął on pod znakiem zapytania. Sankcje i rosnąca niechęć do produktów „made in Russia” może zmusić koncern do zmiany koncepcji. 

Oceń nasz artykuł!
\
Reklama