Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Ostre słowa Rosjan. „Wykluczenie naszych kierowców to dyskryminacja”

Rosyjska Federacja Samochodowa (RAF) stwierdziła, że wykluczenie rosyjskich kierowców wyścigowych z możliwości rywalizacji w m.in Wielkiej Brytanii jest jawną dyskryminacją, a FIA przyzwalając na to łamie w ten sposób kilkadziesiąt podpunktów swojego statutu.

Fot. Haas F1 Team

FIA nie poszła śladem innych 

1 marca FIA ogłosiła, iż nie pójdzie w ślady wielu innych międzynarodowych organizacji sportowych i nie wykluczy Rosjan z serii wyścigowych rozgrywanych pod swoją egidą. Decyzja ta została mocno skrytykowana przez wiele środowisk motorsportowych. Doszło nawet do kilku sprzeciwów wobec tej decyzji.

Federacje z Łotwy, Finlandii, Niemiec i Wielkiej Brytanii już ogłosiły, iż Rosjanie i Białorusini nie zostaną dopuszczeni do startów na terenie w/w państw. O ile poważne zawody motorsportowe omijają szerokim łukiem Łotwę i Finlandię, o tyle stanowisko Niemców i Brytyjczyków jest poważnym ciosem. Na terenie tych dwóch państw odbywają się bowiem ważne zawody. Można tu wymienić chociażby serię DTM, a także wyścigi F1, F2 i F3 na torze Silverstone. O ile w tych pierwszych mistrzostwach żaden z Rosjan nie planował rywalizować, tak decyzja Brytyjczyków uderzyła w kilku z nich. Mowa tu w szczególności o Nikicie Mazepinie [który najprawdopodobniej i tak zostanie „wyrzucony” z Haasa – przyp. red.], a także czołowym kierowcy Formuły 3, Aleksandrze Smolyarze.

ZOBACZ TAKŻE
Były szef Formuły 1 broni Putina. "To bardzo honorowy człowiek"

Reprezentant MP Motorsport zdaniem wielu miał podczas tej kampanii włączyć się do walki o mistrzowski tytuł. Z oczywistych względów nie wiadomo jednak, czy w ogóle przystąpi do rywalizacji w sezonie 2022. Na ten moment jednak holenderski zespół nie szuka zastępstwa i Rosjanin wziął udział w przedsezonowych testach F3. 

Fot. MP Motorsport / Rosjanin w akcji podczas przedsezonowych testów F3

„To jest kpina”. Rosjanie kontratakują

Rosyjska Federacja Samochodowa postanowiła wyrazić swoją opinię na temat działań m.in Brytyjczyków. – Rosyjska Federacja Automobilowa uznaje, iż możliwe decyzje o odsunięciu rosyjskich sportowców od udziału w zawodach to jawna dyskryminacja, sprzeczna ze statutem FIA i paragrafem 1.2, który stwierdza: FIA musi promować obronę ludzkich praw i ludzkiej godności i w swojej aktywności wstrzymywać się od dyskryminacji oraz oceniania na podstawie rasy, koloru skóry, płci, orientacji seksualnej, etycznej lub pochodzenia społecznego, języka, religii, przekonań filozoficznych lub politycznych, statusu matrymonialnego lub niepełnosprawności. FIA koncentruje się na innych, niereprezentowanych grupach, aby osiągnąć bardziej wyważoną reprezentację płci, ras oraz tworzyć bardziej zróżnicowane i otwarte środowisko.

– Rosyjska Federacja Samochodowa wierzy, że wszystkie organizacje sportowe, wliczając w to RAF oraz FIA, powinny przyjmować neutralną postawę wobec tych problemów, koncentrując się na osiągnięciach sportowych i nie używając ich jako środków wywierania nacisku politycznego. RAF nadal będzie wypełniał swoje zobowiązania jako Narodowa Federacja Motorsportowa, uznawana przez FIA i nadal będzie bronić interesów rosyjskich sportowców i rosyjskiego motorsportu – czytamy w oświadczeniu.

Nowe decyzje w związku z agresją na Ukrainę 

Międzynarodowa Federacja Samochodowa w międzyczasie postanowiła zwiększyć sankcje dla kierowców z Rosji i Białorusi. Nie będą oni mogli (jak i międzynarodowe podmioty) w jakikolwiek sposób pokazywać narodowych barw tych dwóch państw. Ten fakt zdołał uprzedzić Haas, który przed ostatnim dniem testów F1 usunął elementy kojarzące się z flagą Federacji Rosyjskiej.

Dodatkowo zawodnicy dostali zakaz publicznego popierania działań Rosji na terenie Ukrainy. Obejmuje on także media społecznościowe. Tym samym Rosjanie będą musieli uważać co publikują na swoich profilach. Podpisując specjalnie przygotowane przez FIA z tej okazji dokumenty uznają oni także działania FIA, która solidaryzuje się z Ukraińcami, Ukraińską Federacją Samochodową oraz wszystkimi ludźmi, ktorzy cierpią z powodu rosyjskiej agresji na Ukrainę. 

Na tym jednak może się nie skończyć. FIA zastrzegła sobie bowiem prawo do zaostrzenia sankcji wobec zawodników z Rosji i Białorusi. Wszystko to będzie jednak zależało od intensywności prowadzonych działań wojennych. Możliwy jest także scenariusz, w którym Międzynarodowa Federacja Samochodowa ulegnie opiniom „z dołu”. W tym przypadku potrzebne byłyby jednak naciski „grubych ryb” lub wielu federacji motorsportowych. 

Oceń nasz artykuł!
\
Reklama