Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Max Verstappen pragnie powrotu Fernando Alonso do F1

Kierowca Red Bull Racing przyznał, że chciałby ponownie zobaczyć Fernando Alonso na polach startowych królowej sportów motorowych, lecz tym razem w konkurencyjnym samochodzie. Jego zdaniem, Nando jest jednym z nielicznych zawodników, który byłby w stanie przerwać dominację Lewisa Hamiltona.

Max Verstappen i Fernando Alonso
BUDAPEST, HUNGARY - JULY 30: Max Verstappen of Netherlands and Red Bull Racing and Fernando Alonso of Spain and McLaren Honda talk in the Paddock before the Formula One Grand Prix of Hungary at Hungaroring on July 30, 2017 in Budapest, Hungary. (Photo by Mark Thompson/Getty Images)

Sezon 2019 w F1 dobiegł końca, wszelkie niewiadome dotyczące mistrzostwa konstruktorów, jak i kierowców zostały już rozstrzygnięte przed finałową rundą. Lewis Hamilton zdobył szósty tytuł mistrza świata i jest drugim najlepszym zawodnikiem w historii tego sportu. Jeśli Brytyjczyk utrzyma swoją znakomitą formę, a Mercedes zapewni mu konkurencyjny bolid, wówczas będzie on mógł poszczycić się siedmioma tytułami.

Świat królowej sportów motorowych w dużej mierze zależy od osiągów samochodu. Sebastian Vettel zdobył swoje cztery tytuły w okresie dominacji zespołu Red Bulla, zaś Lewis Hamilton do swojego jednego mistrzostwa z McLarenem dołożył pięć z Mercedesem. Kierowcą, który nie jest zadowolony z takiego stanu rzeczy jest m.in. Max Verstappen, który niedawno oznajmił, że w tym samym samochodzie byłby szybszy od każdego innego zawodnika o co najmniej trzy dziesiąte sekundy.

Holender, podał przykład Fernando Alonso, który w jego ocenie jest jednym z najlepszych i byłby w stanie pokonać Lewisa Hamiltona za sprawą odpowiedniego sprzętu w postaci samochodu. – Myślę, że gdyby wrócił Fernando Alonso i miał do dyspozycji jeden z czołowych samochodów, zdobyłby mistrzostwo. – przyznał Max Verstappen dla Auto Bild.

Czasami masz szczęście, a czasami ogromnego pecha. Alonso to jeden z najlepszych kierowców w historii, ale w ostatnich latach był w niewłaściwym zespole. Bardzo żałuje, że nie miałem okazji z nim walczyć, ponieważ kiedy wszedłem do F1 on był z tyłu i walczył z własnym samochodem. W tym sporcie wszystko zależy od bolidu. Nawet umiejętności kierowcy nie sprawią, że mając niekonkurencyjny samochód będziesz walczyć z czołówką – ocenił kierowca Red Bulla.

Przypomnijmy tylko, że od zeszłego roku Fernando Alonso po drodze dwukrotnie triumfował w Le Mans, zdobył tytuł mistrza świata FIA WEC, a także testował samochód NASCAR, w którym okazał się być szybszy od Jimmiego Johnsona. Oprócz tego zwyciężył w Rolex 24 At Daytona oraz zajął trzecie miejsce w rajdzie w Arabii Saudyjskiej. Na początku przyszłego roku Hiszpan wystartuje w Rajdzie Dakar oraz w maju ponownie wystąpi w Indianapolis 500.

Chociaż wydawać by się mogło, że Alonso rywalizując w różnych kategoriach sportów motorowych wykluczył swój powrót do królewskiej stawki, to w Abu Zabi podczas rozmowy ze Sky Sports przyznał, że jego powrót jest jednak możliwy.

W styczniu wystartuję w Dakarze, co stanowi dla mnie olbrzymie wyzwanie. Potem w maju zobaczycie mnie w Indy. Postaram się jednak wypaść tam lepiej niż w tym roku. W kwestii sezonu 2021 mogę wrócić do F1, albo sprawdzę się w hiper – samochodach w WEC. Mam wiele możliwości, a nowe przepisy brzmią niezwykle interesująco. Zobaczymy, co się wydarzy i jakie będę mieć możliwości – stwierdził dwukrotny mistrz świata F1, Fernando Alonso.

Oceń nasz artykuł!
\
Reklama